# Gazeta Olsztyńska w ogniu krytyki. Uznane osoby mówią o poniżeniu

- Link: https://tko.pl/182812,2023,01,12,gazeta-olsztynska-w-ogniu-krytyki-uznane-osoby-mowia-o-ponizeniu
- Published: 2023-01-12T11:33:05+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Regionalny dziennik [„Gazeta Olsztyńska”, przejęty niedawno przez ludzi związanych z PiS ](https://tko.pl/124161,2021,09,14,gazeta-olsztynska-znowu-zostala-sprzedana-nowy-prezes-powiazany-z-antonim-macierewiczem)
współorganizuje plebiscyt, w którym chce uhonorować osobowość roku. Ale za głos 
na swojego kandydata musimy słono zapłacić, więc niektórzy nominowani rezygnują 
z tej wątpliwej formy docenienia ich działalności, a są i tacy, którzy uważają to
za poniżenie.**

[Polska Press Grupa, współpracująca z Gazetą Olsztyńską](https://tko.pl/75148,2021,02,18,gazeta-olsztynska-sprzedana-jest-nowy-wlasciciel),
rozesłała smsy (swoją drogą „nobilitująca” forma poinformowania) do nominowanych
w konkursie na osobowość roku w kategoriach: kultura, działalność charytatywna i
społeczna, biznes, samorządność i społeczność lokalna, nauka. Głosowanie odbywa 
się niemal w całym kraju, bo Grupa Polska Press, posiada w swoim portfolio grubo
ponad setkę serwisów regionalnych, dzienników i tygodników lokalnych. Zwycięzców
wybieramy nawet na szczeblu powiatowym.

## Udział w konkursie „Osobowość Roku” to poniżenie

Wydawałoby się, że nominacja w konkursie o takim zasięgu, to nobilitacja i prestiż.
Nic bardziej mylnego. W Internecie pojawiają się głosy oburzonych, którzy nie chcą
mieć z nim nic wspólnego. A wszystko to za sprawą systemu głosowania, który opiera
się na wysłaniu smsa (3,69 zł) lub po kliknięciu (koszt pakietu klików od 18,45 
zł do 184,50 zł). Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że chodzi głównie o zarobienie
na konkursie, a nie docenienie osób, które biorą w nim udział. – Nie zgadzam się
na to, że ciężko pracuję, a ktoś sobie mną podciera gębę i zarabia na tym grubą 
kasę – pisze na Facebooku Anna Wojszel, nominowana w konkursie „Osobowość Roku” 
w kategorii kultura, która poprosiła o usunięcie swojej kandydatury. – Uważam, że
takich konkursów w takiej formie nie powinno być, ponieważ szkoda czasu, energii,
pieniędzy […] Wybaczcie, takie nominacje do takich „plebiscytów” to nic innego jak
nabijanie kasy i kupowanie sobie głosów. Osoba, która wygra najnormalniej w świecie
KUPI SOBIE ZWYCIĘSTWO za pieniądze, a nie działaniami.

Jeszcze ostrzej pisze na swojej stronie Janusz Mroczkowski z Białej Piskiej, kolejny
nominowany, kategoria biznes: – Mam takie przeczucie graniczące z pewnością, że 
pomysł zgłoszenia mojej osoby do tego plebiscytu powstał w pewnej oborze przy dojeniu
krów […] Ta obora mieści się na terenie naszej gminy i tylko ktoś o poziomie umysłowym
porównywalnym, z tym krowim, mógł wpaść na taki pomysł. Takie pomysły rodzą się 
tylko w bydlęcych umysłach i tylko ludzi o takich bydlęcych umysłach stać na to,
aby w ten sposób spróbować poniżyć drugiego człowieka. Tak dobrze państwo czytacie
poniżyć! Bo dla mnie poniżające jest występowanie na łamach [Gazety Olsztyńskie](https://tko.pl/126065,2021,09,30,gazeta-olsztynska-w-trudnej-sytuacji-nowy-wlasciciel-obniza-pensje-pracownikom)
j i mam do tego pełne prawo. Nie chcę mieć z tym tytułem nic wspólnego.

W łagodniejszym tonie wypowiada się Natalia Tejs, nominowana w kategorii kultura,
która pierwotnie nie zwróciła uwagi, że konkurs ma formę płatną, ale potem jej radość
została stłumiona: – Głosowanie odbywa się przez smsy, więc śmiało cieszmy się z
nominacji i kupmy np. paczkę ziaren słonecznika dla ptaków. Koszt podobny, jak koszt
smsa. Gdyby ktoś myślał o wysłaniu większej liczby smsów, to zawsze może kupić worek
dobrej karmy i przekazać ją do schroniska dla zwierząt.

## Grupa Polska Press odpowiedzialna za konkurs

W komentarzach pod postem Anny Wojszel rozgorzała dyskusja, w której odezwali się
także inni nominowani w tej i poprzedniej edycji konkursu. Oto niektóre z nich:

„Jestem oburzona, że ktoś bez mojej zgody wstawił tam moje nazwisko. Będę żądać 
żeby je usunięto!!!”

„Prosiłem by na mnie nie głosować w prasowym plebiscycie (i płacić za głos!). Nie
poszedłem także na galę”.

„Polska Press czyli spółka Orlenu nabija sobie kasę żerując na lokalnych potrzebach
docenienia mamiąc wyimaginowanym splendorem”.

Z ostatnim komentarzem trudno się nie zgodzić. Konkurs ma formę masową, w niektórych
kategoriach jest aż po kilkudziesięciu nominowanych. Część jest opisana ledwie jednym
zdaniem (to nominowany powinien uzupełnić swój opis!). Kiedy przemnożymy liczbę 
nominowanych przez wszystkie powiaty i województwa, to okaże się, że Gazeta Olsztyńska,
która w regionie organizuje konkurs, zrobiła z niego maszynkę do zarabiania pieniędzy.
Trudno się dziwić, że Polska Press Grupa przejęta przez Orlen chwyta się każdego
sposobu, żeby zarobić. W 2022 roku grupa ogłosiła, że zamknęła rok 2021 ze stratą
ponad 30 mln zł.
