# „Kuchenne rewolucje” w Olsztynie – zamiast restauracji są… paczkomaty

- Link: https://tko.pl/178985,2022,11,25,kuchenne-rewolucje-w-olsztynie-zamiast-restauracji-sa-paczkomaty
- Published: 2022-11-25T12:24:27+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Na początku 2022 roku Magda Gessler przeprowadziła rewolucję w olsztyńskiej pizzerii„
Calabria”. Dzisiaj w miejscu „Rumianego Bistro” stoi… paczkomat.**

Na początku 2022 roku [Magda Gessler zawitała do Olsztyna](https://tko.pl/134462,2022,01,16,magda-gessler-nagrala-filmik-skierowany-do-mieszkancow-olsztyna),
gdzie przeprowadziła rewolucję w zlokalizowanej na Osiedlu Generałów pizzerii „Calabria”.
Lokal funkcjonował od 2010 roku, przez wiele lat właściciele nie mogli narzekać 
na brak klientów. Pandemia i kolejne lockdowny przyniosły problemy. Wtedy do akcji
[wkroczyła Magda Gessler i jej „Kuchenne rewolucje”](https://tko.pl/134903,2022,01,23,kuchenne-rewolucje-u-moniki-i-daniela-kiedy-magda-gessler-wroci-do-olsztyna).

Lokal zmienił nazwę na „Rumiane Bistro” i przekształcił się w [restaurację](https://tko.pl/220041,2023,11,24,czy-warto-zlecic-projekt-technologiczny-restauracji-czy-wykonac-go-samemu)
z daniami rybnymi. Co prawda w menu nadal pozostała pizza, ale już w mniejszej liczbie
wariantów. Goście zwracali uwagę na zbyt wysokie ceny, nie wszystkim podobało się
też menu, czemu dawali wyraz na Facebooku.

Niedługo po[ „Kuchennych rewolucjach” gości znów zaczęło ubywać](https://tko.pl/150346,2022,08,03,kuchenne-rewolucje-magdy-gessler-nie-pomogly-wlasciciel-rumiane-bistro-zbankrutowal-i-blaga-o-pomoc).
Zdarzało się, że wieczorami przychodziły dwie, trzy osoby, co nie pozwalało nawet
opłacić kosztów. Właściciele zamykali więc lokal nawet kilka godzin wcześniej.30
lipca na Facebooku właściciele poinformowali o problemach finansowych i pożegnali
się z gośćmi.„Z przykrością informujemy, że zbankrutowaliśmy, kończymy działalność
z dużym zadłużeniem, moją ciężką chorobą wywołaną przewlekłym stresem, z mnóstwem
zobowiązań, z podwójną ratą kredytu, brakiem możliwości zakupu opału na okres zimowy,
po prostu nas nie będzie stać. A nawet mały domek z 1938 roku trzeba ogrzać. Staraliśmy
się utrzymać na powierzchni przez ostatnie dwa lata, pracując z Moniką po 21 dni
bez dnia wolnego, co nas obciążało fizycznie jak i psychicznie. Nasz synek idzie
do pierwszej klasy, a nie mamy nawet na wyprawkę dla dziecka” – czytamy na Facebooku.

Obecnie w miejscu dawnej restauracji mieści się… [paczkomat](https://tko.pl/135351,2022,02,13,deweloper-uprzykrza-zycie-rodzinie-z-dziecmi-postawil-im-paczkomat-pod-oknem).

[[

[[

[[
