# Jerzy Popławski, wnuk warmińskiego bohatera w Narodowy Dzień Niepodległości: „o polskość trzeba było się bić”

- Link: https://tko.pl/177869,2022,11,11,jerzy-poplawski-wnuk-warminskiego-bohatera-w-narodowy-dzien-niepodleglosci-o-polskosc-trzeba-bylo-sie-bic
- Published: 2022-11-11T10:16:00+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Nieprzypadkowo rozmawiamy w wigilię Narodowego Święta Niepodległości, które obchodzimy
11 listopada. Pana nazwisko za sprawą Pana dziadka – Augusta Popławskiego – na trwale
związało się z tą ziemią i symbolizuje dążenie mieszkających na Warmii Polaków do
przynależności do Rzeczypospolitej.**

Rzeczywiście moja rodzina jest związana z tą ziemią od pokoleń. Dlatego śmiało mogę
powiedzieć o sobie, że jestem stąd, że jestem Warmiakiem. Jednocześnie w nie mniejszym
stopniu moi przodkowie poczuwali się do polskości. Byli Polakami.

**Dzisiaj przyjmujemy to za rzecz oczywistą, że mieszkamy w Polsce jako Polacy. 
Ale nie zawsze tak było.**

Przez lata pruskich rządów na tych ziemiach o polskość trzeba było się bić. Bić 
dosłownie, ale także kultywując i propagując polski język, kulturę i zwyczaje. Pokolenia
mieszkających tu Polaków swoim zaangażowaniem w sprawę polską doprowadziły do tego,
że dziś Warmia jest częścią Rzeczypospolitej i nikt nie wyobraża sobie, że mogłoby
być inaczej.

**I tu dochodzimy do Pańskiego dziadka – Augusta Popławskiego**

Mój dziadek był jednym z tych, który z walki o polską Warmię uczynił sens swojego
życia. Urodził się w 1879 roku w podolsztyńskim Miodówku, obecnie leżącym w gminie
Stawiguda. Jak wielu mieszkańców Warmii wyemigrował potem za pracą. Dziadka los 
rzucił do Westfalii, gdzie działał w polskich organizacjach. Po powrocie na Warmię–
w 1909 roku – osiadł w Małych Pluskach.

[[

August Popławski z ojcem Michałem

**Potem przyszedł rok 1918 i tak długo wyczekiwana przez Polaków niepodległość.**

Niestety ta niepodległość nie była udziałem wszystkich Polaków. Polacy na Warmii
nadal formalnie mieszkali w Prusach. Mój dziadek już w 1918 roku organizował w Pluskach
wiec, podczas którego domagano się równouprawnienia języka polskiego. Potem został
komisarzem w Warmińskim Komitecie Plebiscytowym, który miał zdecydować o przynależności
państwowej Warmii.

**Wtedy plebiscyt zakończył się klęską i ziemia warmińska pozostała w Prusach, a
zaraz potem w Niemczech.**

To prawda. Złożyło się na to wiele czynników. Także i to, że plebiscyt odbywał się
w kulminacyjnym momencie wojny polsko – bolszewickiej, co nie skłaniało do opowiedzenia
się za przynależnością do Polski. Jednak dziadek ani na chwilę nie porzucił swojej
polskiej i społecznej działalności. Po przegranym plebiscycie urządził w swoim domu
polską bibliotekę. Był także inicjatorem powołania polskiej szkoły w Pluskach, która
ostatecznie powstała w 1930 roku.

**Z czasem Polakom na Warmii działo się jednak coraz gorzej.**

Tak rzeczywiście było. Niemcy bardzo nieprzychylnie patrzyli na działalność polskich
organizacji na tym terenie. Po dojściu do władzy Hitlera represje nasiliły się. 
W 1937 roku polska szkoła, którą współtworzył mój dziadek, została zamknięta.

**Niedługo potem August Popławski zmarł.**

Dziadek zmarł w 1942 roku. Nie doczekał do prawnego usankcjonowania polskości ziemi
warmińskiej. Zbudował jednak podwaliny pod polską państwowość na naszych ziemiach,
co jest powodem do dumy mojej i całej rodziny. Jest to także dla mnie zobowiązaniem,
by kultywować pamięć o nim, jego działalności i osiągnięciach.

[[

Jerzy Popławski z małżonką na grobie Augusta Popławskiego

**W tych działaniach wspiera Pana grono zaangażowanych społeczników.**

Jestem im za to bardzo wdzięczny, bo to zadanie ponad siły i możliwości jednej osoby.
Szczególnie dumny jestem z tego, że staraniem wielu osób skwer w Pluskach – miejscu,
z którym tak bardzo związany był dziadek nadano jego imię. Wmurowano także pamiątkową
tablicę ufundowaną przez pana Rafała Szczepańskiego – przedsiębiorcę bardzo związanego
z naszym regionem, który angażuje się w kultywowanie historii i kultury naszej ziemi.

**Z pewnością to dla Pana rodziny bardzo ważne. W końcu to część Waszej tożsamości?**

Nie ukrywam, że dla mojej rodziny dziedzictwo Augusta Popławskiego jest niezwykle
ważne. Ale przecież nie tylko o moją rodzinę tu chodzi. Staram się kultywować pamięć
o nim, bo walka o polskość Warmii była przez lata domeną zainteresowania jedynie
historyków. Dla szerszej publiczności pozostawała nieznana. Dlatego tak bardzo zależy
mi na upowszechnieniu tej wiedzy i pamięci o tych, dzięki którym jako Polacy możemy
dzisiaj żyć i rozwijać się we własnym kraju.

**Czy planuje Pan kolejne przedsięwzięcia popularyzujące polską historię Warmii?**

Wspólnie z panem Rafałem Szczepańskim planujemy kolejne inicjatywy. Ta działalność
ma jeszcze przed sobą wielki potencjał, bo przez lata pracy polskich działaczy i
społeczników na Warmii była zapomniana, a z pewnością niedoceniania. Nie chodzi 
tu o podkreślanie zasług mojej rodziny, ale o oddanie sprawiedliwości wielu, często
dotąd bezimiennych Polakom, którzy są ojcami i matkami polskiej Warmii. Tej sprawie
chcemy się poświęcić.
