# Groteskowy wynik walki olsztyńskiego zawodnika w Fame MMA

- Link: https://tko.pl/177697,2022,11,08,alan-papierowa-szczeka-kwiecinski-przegrywa-z-debiutantem
- Published: 2022-11-08T12:34:51+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Na Arenie Gliwice w walce na zasadach pięściarskich w małych rękawicach starli
się Alan Kwieciński (Olsztyn) i Patryk Bandurski. Zrobili fantastyczne show w trzech
rundach.**

## Zaskakujące zestawienie

W kategorii freak fightów zestawienie Patryka Bandurskiego z Alanem Kwiecińskim 
zaskoczyło wielu amatorów tych występów. „Alanik” ma na koncie nawet zawodowe walki,„
Bandura” to totalny debiutant. Obaj jednak dali radę i zaprezentowali widzom fantastyczne
widowisko.

## Wyczekiwany debiut „Bandury”

W ostatnich miesiącach bardzo wzrosła popularność „Bandury”. Obecnie jest jednym
z najchętniej oglądanych polskich streamerów na Twitchu, z Dawidem „Dzinoldem” Rzeźnikiem
tworzy zgrany duet na Youtube. Jego debiut w klatce był bardzo wyczekiwany przez
fanów.

Jego walki na ulicy czy dorabianie w charakterze ochroniarza na [imprezach](https://tko.pl/imprezy)
stały się niemal legendarne, wiele osób widziało w nim kandydata na gwiazdę freak
fightów.

Na debiutancką walkę wyznaczono mu Alana Kwiecińskiego, influencera z chyba największymi
umiejętnościami i doświadczeniem w [sportach walki](https://tko.pl/4545,2015,12,02,olsztyn-jest-stolica-sportow-walki).

## Wyrównana walka

[Alan „Papierowa szczęka” Kwieciński](https://tko.pl/47990,2020,05,09,olsztynski-celebryta-alan-kwiecinski-zostanie-ojcem-blizniakow)
w pierwszej rundzie zdecydowanie górował w kwestii szybkości, jednak jego ciosy 
nie zrobiły na przeciwniku dużego wrażenia. „Bandura” trafiał zdecydowanie rzadziej,
ale bardziej efektywnie, „Alanik” w pewnym momencie upadł na matę.

W drugiej rundzie „Bandura” odczuł już ciosy na twarz, zaczął uciekać, jednak udało
mu się zdobyć przewagę. Były uczestnik „Warsaw Shore” znowu upadł na matę, jednak
wstał.

Trzecia runda była nieco wolniejsza, Kwieciński nadal był szybszy, „Bandura” praktycznie
nie wyprowadzał ciosów.

Gdy padł ostatni gong, obaj byli z siebie zadowoleni. Sędziowie wzięli pod uwagę
dwa nokdauny w dwóch kolejnych rundach i przyznali zwycięstwo Patrykowi Bandurskiemu.
