# Rosyjskie śmigłowce nad domami. <strong>Mieszkańcy miejscowości graniczących z obwodem kaliningradzkim są zaniepokojeni</strong>

- Link: https://tko.pl/177155,2022,11,02,rosyjskie-smiglowce-nad-domami-mieszkancy-miejscowosci-graniczacych-z-obwodem-kaliningradzkim-sa-zaniepokojeni
- Published: 2022-11-02T11:53:52+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Mieszkańcy miejscowości graniczących z obwodem kaliningradzkim są zaniepokojeni.
W Kaliningradzie Rosjanie zgromadzili dużą ilość sprzętu wojskowego, niedaleko mieści
się ich poligon wojskowy, a nad domami latają rosyjskie śmigłowce.**

## Rosyjskie śmigłowce nad domami

Mieszkańcy wsi położonych w strefie przygranicznej nie kryją niepokoju. Zdarza się,
że nad ich domami przelatują rosyjskie śmigłowce.

– Od mojego domu do granicy jest 800 metrów. Śmigłowiec przeleciał nad moim domem
na wysokości 50 metrów, tak, że widziałem rosyjską flagę na boku maszyny. Hałas 
był straszny, kółko nad wsią zatoczył i poleciał z powrotem do siebie. Córka przestraszona
pobiegła flagę ukraińską ściągać z krzykiem, że pójdziemy na pierwszy ogień. Tak
flagę schowali, że dwa dni jej szukałem, myślałem, że zakopali ją czy może ze strachu
spalili. To była rosyjska prowokacja, oni dobrze wiedzą, że tu Ukraińcy mieszkają
i dają sygnał, że w każdej chwili mogą przyjść – powiedział 64-letni Zenon Hrybek
z Pędziszewa w województwie warmińsko-mazurskim, który jest potomkiem Ukraińców 
wywiezionych do Polski w 1947 roku w ramach akcji Wisła.

[[

## Śmigłowce nad domami to prowokacja?

Takie domysły snuje sołtys wsi Grzechotki w [województwie warmińsko-mazurskim](https://tko.pl/154776,2022,10,04,dystrybucja-jodku-potasu-w-woj-warminsko-mazurskim-wojewoda-zwolal-konferencje),
52-letni Piotr Huk, ponieważ śmigłowiec przeleciał bardzo nisko, aby nie mogły go
wykryć wojskowe radary, tuż po tym, jak Polska poinformowała o zamknięciu dla rosyjskich
samolotów swojej przestrzeni powietrznej.

– Może się założyli, czy ich namierzą, czy nie, nisko nad wioską przelecieli. Wszystko
aż się trzęsło. Wszystko tak szybko to się potoczyło, że nikt nie zdążył zrobić 
zdjęć i radar żaden go nie uchwycił. Zauważyłem, że miał na dziobie działko – opowiadał„
Faktowi” sołtys.

## Rosyjski poligon tuż obok granicy

Sołtys Piotr Huk zaznacza też, że w lesie nieopodal granicy Rosjanie mają poligon
wojskowy, skąd ciągle słychać krzyki i strzały.

– Boimy się – nie ukrywa pan Zenon Hrybek. – Kuzyn opowiadał, jak w nocy czołgi 
ładowali na wagony kolejowe. Takie echo szło, jakby tutaj do nas jechali. Jak siałem
pszenicę, to trzy dni strzelali i łomot był na poligonie.

Podobnie wygląda sytuacja w innych przygranicznych wsiach.

## „Nie ma dokąd uciekać”

63-letni Mieczysław Czarnuszewicz ze Szczurkowa również nie kryje obaw.

[[

– U nas przez środek wsi przebiega granica, kiedyś był tu [pas graniczny](https://tko.pl/120146,2021,08,05,granat-na-pasie-granicznym-zajeli-sie-nim-saperzy).
Rosjanie codziennie bronowali, traktor chodził w tą i z powrotem, a teraz wszystko
jest zabezpieczone elektronicznie. Jakby Ruscy się na nas ruszyli, to nawet nie 
ma dokąd uciekać, wojsko polskie dopiero w [Bartoszycach](https://tko.pl/bartoszyce).
Tu po wojnie pełno było poniemieckich bunkrów po lasach, ale ruskie wysadziły je
w powietrze. Został tylko jeden we wsi i jeden na polu. Może tam będzie można się
schować – zastanawia się mężczyzna.

Mieszkańcy przygranicznych terenów myślą o możliwości ataku ze strony Rosjan i o
obronie.

– Jak cisza jest, to słyszę, jak ruskie krowy ryczą za granicą. Od urodzenia mieszkam
tutaj i nie boję się, jestem myśliwym, jak coś karabiny ustawię w oknach i będę 
się bronił – deklaruje sołtys Jarocina, 60-letni Sergiusz Kaliszuk.

– Na razie mamy spokój. U nas jest jak na końcu świata, nic się nie dzieje. Przejścia
graniczne w Gronowie i [Gołdapi](https://tko.pl/goldap) zostały zamknięte, tylko
Grzechotki i Bezledy są otwarte – uspokaja sołtys wsi Grzechotki, 73-letni Marian
Wasiak.

[[

źródło: Fakt.pl
