# Awantura o ogródek na starówce w Olsztynie zapoczątkowała piękną akcję

- Link: https://tko.pl/16527,2016,06,23,awantura-o-ogrodek-zapoczatkowala-piekna-akcje
- Published: 2016-06-23T18:55:41+02:00
- Author: Redakcja TKO

**W czwartek (23 czerwca) właściciel restauracji Jakubek na Starym Mieście zaprosił
do ogródka  przy ul. Jana z Łajs niepełnosprawnych. Tym samym zapoczątkował cotygodniową
akcję pomocy osobom z ograniczoną pełnosprawnością. Jest to związane z zarzutami
zgłoszonymi przez mieszkańców, którzy alarmowali, że nowo-powstały ogródek zakrył
dotychczasowe podjazdy dla niepełnosprawnych.**

![](http://twojkurierolsztynski.pl/nextgen-attach_to_post/preview/id--16559)

Jana z Łajs to najmniejsza ulica w Olsztynie prowadząca z rynku przez ul. Okopową
do parku Podzamcze. U podnóża schodów (przy dawnym kinie Awangarda) często parkują
samochody, dlatego też ludzie spacerujący z wózkami unikali tamtejszego przejścia.
Ponadto podjazd ten jest stromy, w rzeczywistości osoba na wózku bez niczyjej pomocy
nie podjechałaby tamtędy.

Ten argument jednak nie przeszkadzał mieszkańcom krytykować powstającego tam ogródka–
właśnie za zakrycie podjazdów dla osób niepełnosprawnych i wózków. Tyle tylko, że
Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu zezwolił właścicielowi Jakubka na postawienie 
drewnianej kondygnacji. Pod jednym warunkiem: restaurator miał zapewnić przejazd
osobom niepełnosprawnym oraz rodzicom z wózkami.

Podjazd został postawiony w środę. W rozmowie z nami właściciel stwierdził, że podczas
prac nad ogródkiem popełnił jeden poważny błąd: nie przygotował informacji o planowanej
zmianie. –  Jakubek jest miejscem przyjaznym dla wszystkich. Nowy podjazd jest łagodniejszy
i łatwiejszy w użyciu. Jako firma zatrudniamy osoby niepełnosprawne, jesteśmy współorganizatorami
imprez na rzecz osób niepełnosprawnych, dzieci z domów dziecka, wspieramy schronisko
dla zwierząt – opisał Paweł Reda, restaurator.

W czwartek (23 czerwca) w jakubkowym ogródku zorganizowano małą imprezę, na którą
zaproszono osoby niepełnosprawne. – Dziś zaprosiliśmy grupę podopiecznych z domu
pomocy społecznej – wyznał właściciel Jakubka. Każdy gość poczęstowany został świeżo
wyciskanym sokiem i otrzymał drobny upominek. – Cieszymy się, że goście przyjęli
zaproszenie i będą nas częściej odwiedzać – dodał Paweł Reda.

Niepełnosprawni, pod okiem muzykoterapeutki, dobrze się bawili. Śpiewali piosenki
i miło spędzili czas. Restaurator zapowiedział, że podobne akcje mające pomóc osobom
niepełnosprawnym będzie przeprowadzał co tydzień.
