# Mirosław Arczak: My, Obywatele Olsztyna, potrzebujemy Strategii [OPINIA]

- Link: https://tko.pl/154406,2022,10,02,miroslaw-arczak-my-obywatele-olsztyna-potrzebujemy-strategii-opinia
- Published: 2022-10-02T10:00:00+02:00
- Author: Redakcja TKO

**My, Obywatele Olsztyna, potrzebujemy Strategii. Tak rozpoczyna się uchwalona wczoraj(
28.09) Strategia Rozwoju Olsztyna. Jest obliczona na najbliższą dekadę. Jest to 
zdecydowanie dokument stworzony na potrzeby #OlsztynPoGrzymowiczu niż na teraz (
obecny Prezydent po przyjęciu przez Radę Miasta tego typu uchwał ma zwyczaj realizować
je „po swojemu”, czyli wybiórczo i bez regularnej ewaluacji oraz pozwala dyrektorom
miejskich jednostek na takie postępowanie).**

Strategia nie jest obowiązkowa dla naszego samorządu, ale dobrze, że powstała. Jako
Wspólny Olsztyn od początku przekonujemy, że systemowe zmiany (a takie są w Olsztynie
nieuniknione) muszą być oparte na solidnej diagnozie > dobrze skonsultowanej strategii
>rzetelnie prowadzonym monitoringu > odważnie wprowadzanych modyfikacjach (jeśli
okazują się konieczne).

Przez kilkanaście ostatnich m-cy kto chciał/chciała, ten mógł/mogła zgłaszać wnioski,
dyskutować nad postulatami innych osób lub po prostu obserwować jawnie prowadzone
prace, którymi kierował prof. Wojciech Dziemianowicz.

Nowa Strategia jest na tyle ogólna, aby wyraźnie wyznaczyć kierunki rozwoju, ale
nie wskazywać konkretnych działań. One powinny zostać wypracowane w otwartym i uspołecznionym
procesie, a następnie opisane w programach wdrożeniowych. To one powinny być teraz
najważniejszym i najpilniejszym zadaniem wynikającym wprost ze Strategii. To będzie
sprawdzian prawdziwych intencji i zamiarów Prezydenta wobec nowej Strategii, ponieważ
to właśnie Prezydent ma powołać 6 zespołów roboczych, których zadaniem będzie przekucie
nieco enigmatycznych haseł (np. [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) świadomy, inspirujący,
witalny, dostępny itd.) na konkretne działania. W teorii daliśmy sobie/Prezydentowi/
miastu czas do końca 2024 r., ale wg mnie ten etap należy rozpocząć NATYCHMIAST.
Wiele jest bowiem przykładów na to, że zwlekanie z etapem wdrożeniowym powoduje „
starzenie się” wyjściowych danych i poczynionych na ich bazie założeń. Tym samym
efekty spóźnionych prac bywają już nieaktualne, wnioski są nietrafione, a podejmowane
działania nieefektywne, a nawet niepotrzebne i szkodliwe.

Wiele sfer funkcjonowania Miasta jest obecnie prowadzonych według dyrektorskiego„
widzimisię”, bazuje na intuicji urzędników i na zasadzie „jakoś to będzie”. Przez
4 lata nagminnie byłem proszony o cierpliwość i zapewniany, że „duża” miejska strategia
odpowie na wiele pytań i wskaże kierunki rozwoju. Właśnie dlatego TERAZ tak mocno
dopominam się o poważne podejście do kolejnego etapu Strategii- bez zasłaniania 
się kryzysem, wojną, covidem, PiS-em czy nadchodzącą kampanią wyborczą.

Wielokrotnie podczas dyskusji na sesji Rady Miasta miało miejsce trafne punktowanie
większości radnych za ich praktyczną nieobecność w kilkumiesięcznych konsultacjach
społecznych nt. nowej Strategii. Mnie udało się aktywnie uczestniczyć we wszystkich
kilkunastu debatach, bo uznaję to za obowiązek mieszkańca (a już tym bardziej radnego).
Jak widać, podniesienie sobie wysokości diet o 100% (do ok. 3,4 tys./mies.) nie 
skłaniają tego grona „Pracusiów” do większej aktywności w sprawach istotnych dla
przyszłości Miasta…

**Mirosław Arczak**

Radny Olsztyna
