# W rocznicę victorii wiedeńskiej – spojrzenie z Kahlenbergu

- Link: https://tko.pl/154315,2022,09,29,w-rocznice-victorii-wiedenskiej-spojrzenie-z-kahlenbergu
- Published: 2022-09-29T17:56:41+02:00
- Author: Redakcja TKO

**W dniu 12 września 2022 roku minęła 339. rocznica odsieczy wiedeńskiej. Starcie
połączonych wojsk Rzeczypospolitej Obojga Narodów i Świętego Cesarstwa Rzymskiego
Narodu Niemieckiego, pod dowództwem króla Polski Jana III Sobieskiego, z armią Imperium
Osmańskiego (z wielkim wezyrem Kara Mustafą na czele) stanowi wybitne dzieło nowożytnej
sztuki wojennej.**

O uratowaniu Wiednia spod tureckiego bułata przesądził atak husarii (przybyłej aż
spod Krakowa), poprowadzony przez króla oraz hetmana wielkiego koronnego Stanisława
Jabłonowskiego i hetmana polnego koronnego Mikołaja Sieniawskiego, wsparty przez
siły cesarskie. Wspaniałe zwycięstwo polskiej szabli. _Venimus, vidimus et Deus 
vicit_ („Przybyliśmy, zobaczyliśmy i Bóg zwyciężył”), jak napisał Sobieski do papieża
Innocentego XI. Dar od Następcy Świętego Piotra w postaci obrazu Madonny – „Matki
Adorującej” (obecnie w Archikatedrze Wrocławskiej). Kurtuazyjne spotkanie z cesarzem
Leopoldem I Habsburgiem. Chrześcijańska Europa ocalona przed zakusami sułtana Mehmeda
IV…

I cóż z tego, gdy w nieco ponad sto lat później ta sama Europa biernie przyglądała
się rozdzieraniu naszej Ojczyzny przez zaborcze państwa (Austrię, Rosję i Prusy),
które _de facto_ przetrwały lub urosły w siłę dzięki Polakom i ich ofiarności w 
roku 1683. Warto przypomnieć: Wiedeń był stolicą Rzeszy, w której Austria grała 
pierwsze skrzypce; osłabienie Turcji powodowało, że Rosja traciła naturalnego wroga
przy swojej południowo-zachodniej granicy; z kolei władcy Prus mogli tylko zacierać
ręce patrząc, jak Polska angażuje się w walki na południu, zamiast interweniować
u nich – u wrogo nastawionego sąsiada na północy, który niedawno zrzucił jej zwierzchność
i swobodnie się rozwijał. To właśnie te trzy kraje wzięły udział w rozbiorach, w
wyniku których wyjątkowy organizm polityczny, jakim była Rzeczpospolita Obojga Narodów,
zakończył swój byt międzynarodowo-prawny. Nie miejmy jednakże pretensji do króla
Jana, bo takiego obrotu spraw na arenie europejskiej nie mógł on przewidzieć…

Regionalną ciekawostką pozostaje fakt, iż w odsieczy wiedeńskiej wzięli udział przedstawiciele
rodu von der Groeben (między innymi Fryderyk i Henryk), których liczne dobra ziemskie
przez wieki znajdowały się na terenie Powiśla, Warmii i Mazur (przykładowo takie
miejscowości, jak: Łodygowo, Ponary, Maruny oraz Łankiejmy i Gudniki). Co istotne,
ród ten, za zasługi dla Rzeczypospolitej, otrzymał indygenat, czyli uznanie obcego
szlachectwa, a więc mógł w pełni korzystać z uprawnień przysługujących szlachcie
polskiej.

339. rocznica słynnej bitwy za nami… Kolejna rocznica bez pomnika głównodowodzącego
w ocalonym przezeń mieście – stolicy położonego w sercu Europy, suwerennego państwa.
Jakby tego było mało, realizacja społecznej inicjatywy trwałego upamiętnienia Jana
III Sobieskiego i w ogóle bitwy na wzgórzu _Kahlenberg_ (z którego ruszyło decydujące
natarcie polskiej kawalerii) nieustannie napotykała na trudności, aż ostatecznie
została storpedowana. Czy przez poprawność polityczną? A jeśli tak, to czy należy
zapominać o przykładzie poświęcenia i tuszować historyczną prawdę tylko po to, by
nie drażnić austriackich muzułmanów? Pozostaje mieć nadzieję (ona, podobno, umiera
ostatnia), że coś się w tej kwestii zmieni, jeśli nie przy okazji 340., to może 
chociaż 350. rocznicy.

[[

Kościół p.w. św. Józefa na Kahlenbergu (opiekują się nim polscy księża) – na ścianie
frontowej tablice upamiętniające (od lewej): Jana III Sobieskiego, św. Jana Pawła
II i Józefa Piłsudskiego

[[

Tablica upamiętniająca króla Jana III na ścianie kościoła na Kahlenbergu

Gdyby nie stojący na Kahlenbergu kościół, z umieszczoną na ścianie tablicą upamiętniającą
polskiego króla oraz niewielkim muzeum przesławnej victorii, temat wydarzeń z 12
września 1683 roku w Wiedniu praktycznie by nie istniał – dajmy więc świadectwo 
i pamiętajmy o odwiedzeniu tego miejsca w czasie naszych pobytów w stolicy Austrii.

**Radosław Nojmanprawnik, pasjonat historii i krajoznawstwa, działacz społeczno-
polityczny oraz publicysta
