# Olsztyński dom spokojnej starości [OPINIA]

- Link: https://tko.pl/153739,2022,09,23,olsztynski-dom-spokojnej-starosci-opinia
- Published: 2022-09-23T09:27:17+02:00
- Author: Redakcja TKO

Na naszych oczach dokonuje się zmiana pozycji Olsztyna i jego roli w województwie
warmińsko-mazurskim.

Pora spojrzeć na mapę i pozbierać fakty. Na zachodzie województwa dominującym ośrodkiem
jest Elbląg. Miasto liczące 119 tys. mieszkańców dzięki kanałowi poprzez Mierzeję
Wiślaną na powrót staje się w pełni miastem portowym. Przez wieki takim był i na
handlu morskim zbudował swoją pozycję i bogactwo. Jak miasto było bogate, łatwo 
zrozumieć po spacerze przez elbląską starówkę. Można ją porównywać do gdańskiej,
patrząc na imponujące kamienice, szerokie ulice, budzące podziw kościoły. Duch siły
i poczucie ogromnego potencjału jest tam stale obecny.

[Elbląg](https://tko.pl/elblag) wracając na otwarte morze, stanie się IV portem 
Rzeczpospolitej. Bardzo szybko, w ciągu kilku lat do Elbląga popłyną z morza ogromne
pieniądze, a za pieniędzmi przyjdą ludzie. Dzisiejsze problemy portu: zbyt mało 
terenu, niedostatek wewnętrznej infrastruktury, płytka droga wodna przez Zalew do
Elbląga zostaną szybko rozwiązane. Tym bardziej, że zarówno kolejowy, jak i drogowy
dostęp do portu jest już przygotowany. Port w Elblągu powinien jak najszybciej stać
się organizmem, w którym decydującą rolę będzie odgrywać państwo polskie. Tylko 
państwo będzie stać na poniesienie niezbędnych nakładów inwestycyjnych na modernizację
portu. Co równie ważne, państwo będzie gwarantem dla inwestorów komercyjnych, którzy
już zgłaszają zainteresowanie lokowaniem się w elbląskim porcie. Mam nadzieję, że
ten obiektywny obraz rzeczywistości właściwie odczytają obecne władze Elbląga i 
podejmą decyzje, które będą sprzyjały rozwojowi i mieszkańcom. Czasem, aby wykorzystać
szansę, trzeba ustąpić w rzeczy mniej istotnej, aby zyskać w wielkiej.

Musimy również z perspektywy województwa i Olsztyna pamiętać o jeszcze jednej konsekwencji
uruchomienia kanału przez Mierzeję. Elbląg ponownie wejdzie w orbitę gospodarki 
morskiej i sferę interesów i związków z Wybrzeżem. Elbląg jest oddalony od Gdańska
o 65 kilometrów (to mniej więcej tyle ile Olsztyn od [Nidzicy](https://tko.pl/nidzica)).
Ale od kilku lat połączony jest piękną dwujezdniową drogą ekspresową. Jeżeli nie
będzie reakcji ze strony Olsztyna i województwa odżyją elbląskie sentymenty skierowane
przeciw funkcjonowaniu miasta w województwie warmińsko-mazurskim. Choć, w tej sprawie
bardzo chciałbym się mylić.

Spójrzmy na wschód województwa. Dominującym ośrodkiem jest tam 60-tysięczny [Ełk](https://tko.pl/elk).
Wbrew dominującym trendom w ostatnich latach zwiększył liczbę ludności. Dowodzi 
to, że potrafi konkurować z większymi od siebie ośrodkami: Białymstokiem (100 km),
Suwałkami (60 km). Mimo że skazywany przez „ekspertów” na obsługę ruchu turystycznego,
na swoje szczęście nie odwrócił się plecami do przemysłu.

Już wkrótce dzięki decyzjom rządu Prawa i Sprawiedliwości stanie się wielkim węzłem
transportowym, a można spodziewać się, że też handlowym i przemysłowym. Znajdzie
się na skrzyżowaniu trzech korytarzy komunikacyjnych o znaczeniu europejskim. Kolejowego:
Rail Baltica i funkcjonalnie dwóch dróg ekspresowych S61 (via Baltica) i S19 (Via
Carpatia). Miejmy nadzieję, że do Ełku doprowadzi nas też zmodernizowana S16 (ale
o tej inwestycji za chwilę).

Widząc przedsiębiorczość i pragmatyzm Ełczan, możemy być pewni, że Ełk z tej wielkiej
szansy skorzysta. I znowu podobnie jak do Elbląga, tak i do Ełku popłyną wielkie
pieniądze. Nie zapominajmy, że ogromne znaczenie ma także fakt obecności wojsk NATO
w Elblągu jak bezpośredniej bliskości Ełku.

Oba miasta odnajduje swoje miejsce w zmieniającym się dynamicznie otoczeniu. Mają
pomysł na siebie.

Politycznie i społecznie odległość Ełku i Elbląga od Olsztyna zacznie zwiększać 
się, a więzi spajające województwo warmińsko-mazurskie – zaczną słabnąć. Jeżeli 
nadal pod wpływem gróźb pseudoekologów będzie odwlekana decyzja o budowie S16, to
każdy rok będzie pogłębiał tendencje odśrodkowe. [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)
stanie się punktem odniesienia jedynie dla środkowej części województwa. Wschód 
i Zachód, a szczególnie Elbląg i okolice będą budowały więzi z innymi ośrodkami,
a Olsztyn stanie się im coraz mniej potrzebny. W konsekwencji gród nad Łyną będzie
spychany na margines. Co będzie też oznaczało utratę atrakcyjności i odpływ mieszkańców,
szczególnie młodych i ambitnych. Ze wszystkim tego negatywnymi konsekwencjami.

Zdaje sobie sprawę, że wielu powie, że Olsztyn zawsze był najważniejszym, największym
ośrodkiem i tak już zostanie. Otóż wcale nie musi tak być za pięć, dziesięć lat.

Jeżeli wśród olsztyńskich i wojewódzkich elit nadal będzie dominowało przeświadczenie,
że jest świetnie i nic nie należy zmieniać w polityce lokalnej i regionalnej – to
za kilka lat ze wschodu i zachodu zapytają po co nam ten Olsztyn? Po co nam to województwo?

Oczywiście tak być nie musi, ale powtarzam: jeżeli nie będzie refleksji i odejścia
od przekonania, że jesteśmy mistrzami świata w kategorii województwo warmińsko-mazurskie,
to Olsztyn będzie musiał walczyć o utrzymanie statusu miasta wojewódzkiego.

Przykładami braku zrozumienia tego zagrożenia są dwa projekty inwestycyjne: budowa
linii kolejowej nr 223 Czerwonka-Biskupiec- [Mrągowo](https://tko.pl/mragowo)-Mikołajki-
Orzysz-Ełk i budowa drogi S16. Budowa linii kolejowej nr 223 została zablokowana
przez opanowany przez PO i PSL zarząd województwa. Budowa S16, mimo że jest zapisana
w strategii rozwoju województwa i planach unijnych dla władz województwa i Olsztyna
wydaje się być co najwyżej obojętna.

Czy Olsztyn może uratować (bo tak dziś trzeba na to patrzeć), swoją wiodącą pozycję
w województwie i uchronić je od podziału? Tak, ale musi świadomie i konsekwentnie
budować potencjał i funkcje wykraczające poza zapewnienie mieszkańcom podstawowych
funkcji wynikających z ustawy o samorządzie. Jeżeli szczytem ambicji miasta będzie
druga, demolująca miejską komunikację, linia tramwajowa i kosmicznie kosztowna (
nadal nie wiemy, ile będzie kosztowała) spalarnia odpadów to zapomnijmy, że Olsztyn
będzie atrakcyjnym miejscem do życia.

Dlatego pod pojęciem Metropolia Olsztyn nie rozumiemy, poszerzania granic miasta
czy wybudowanie następnych Centaurusów, ale tworzenia funkcji metropolitalnych:

– szybkich, wygodnych połączeń komunikacyjnych z otoczeniem i wewnątrz Olsztyna,

– wysokiego poziomu oferty kulturalnej (konkurującej z Białymstokiem, Gdańskiem,
Toruniem (drugi teatr dramatyczny, teatr muzyczny, nowoczesnego muzeum),

– obiektów sportu na najwyższym krajowym poziomie,

– ułatwień dla rozwoju przemysłu,

– wspieranie rozwoju Akademii Kopernikańskiej,

– rozwoju medycyny (budowa nowego szpitala miejskiego – obecny ma 150 lat),

– zabieganie o lokowanie w Olsztynie instytucji administracji centralnej (np. dlaczego
w Olsztynie nie może być Głównego Urzędu Geodezji, sądu apelacyjnego, Oddziału Instytutu
Pamięci Narodowej (obecnie mamy delegaturę).

Jest oczywistością, że tych planów nie zrealizujemy w ciągu roku czy nawet pięciu
lat. Jeżeli jednak nie zaczniemy w tym kierunku działać, to nigdy tych celów nie
osiągniemy. Będziemy dreptali w miejscu, a inni będą szybko przeć do przodu.

Chyba że odpowiada Olsztynowi rola domu spokojnej starości.

**Jerzy Szmit**

*przedruk z [Opinie Olsztyn](https://opinie.olsztyn.pl/)
