# Sąd jednak zmieni wyrok? Adam D. wjechał w wózek z bliźniętami. Jedno z dzieci zmarło

- Link: https://tko.pl/153419,2022,09,21,sad-jednak-zmieni-wyrok-adam-d-wjechal-w-wozek-z-bliznietami-jedno-z-dzieci-zmarlo
- Published: 2022-09-21T11:30:06+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Między innymi karę pozbawienia wolności orzekł sąd w stosunku do mężczyzny, który
jadąc po mieście sportowym samochodem stracił nad nim panowanie i wjechał w wózek
z bliźniętami. Jedno z dzieci zmarło, drugie walczy o sprawność. Apelację od wyroku
wniosła prokuratura.**

## Tragiczny wypadek

Dramatyczny wypadek miał miejsce 25 kwietnia 2020 roku na ulicy Władysława IV w 
Szczytnie. Prokuratura ustaliła, że Adam D. wracał tego dnia z pracy do domu sportowym
samochodem, przekraczając dozwoloną prędkość. Na łuku drogi przekroczył podwójną
linię ciągłą i na widok wjeżdżającego z ulicy podporządkowanej na jego pas pojazdu,
zdecydował się go wyprzedzić. Ponownie przekraczając podwójną linię ciągłą, przyspieszył
do 95 kilometrów na godzinę.

– Oskarżony kierowca stracił panowanie nad sportowym autem i pojazd wpadł w poślizg,
zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie na chodnik w rejonie przejścia dla
pieszych, gdzie uderzył w kobietę prowadzącą wózek. W wózku znajdowało się dwoje
śpiących dzieci – powiedział ówczesny rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)
sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Bliźnięta odniosły poważne obrażenia, jedno z nich zmarło w szpitalu.

## Adam D. przyznał się do winy

W chwili zdarzenia Adam D. był trzeźwy. Podczas postępowania przygotowawczego przyznał
się do winy i złożył wyjaśnienia w tej sprawie.

[[

Adam D. został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym,
za co kodeks karny przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. 
Akt oskarżenia trafił do sądu. Pierwsza rozprawa odbyła się 15 czerwca 2021 roku
w Sądzie Rejonowym w [Szczytnie](https://tko.pl/szczytno).

## Adam D. w sądzie zmienił zeznania

Już na pierwszej rozprawie Adam D. zmienił swoje zeznania i nie przyznał się do 
winy. Ubolewał nad wypadkiem, jednak sam również czuł się jego ofiarą.

[[

– Odczytał oświadczenie, w którym potwierdził, że feralnego dnia kierował Fordem
Mustangiem i uczestniczył w wypadku. Jednak zdaniem oskarżonego do wypadku doszło
z przyczyn od niego niezależnych i to on również jest ofiarą tego wypadku, a nie
jego sprawcą. Adam D. wyraził żal i ubolewanie z powodu tragicznych skutków zdarzenia.
Jednocześnie, gdy sąd odczytał jego wyjaśnienia złożone podczas prokuratorskiego
śledztwa, oskarżony w części ich nie potwierdził. Na rozprawie wyjaśnił, że w trakcie
zatrzymania doradzano mu przyznanie się do winy, aby uniknąć surowej kary pozbawienia
wolności. Adam D. w dalszej części rozprawy odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi
na pytania – powiedział rzecznik prasowy sądu.

## Sąd uznał winę Adama D.

Sąd uznał, że wypadek przede wszystkim wynikł z utraty przez oskarżonego panowania
nad samochodem, do której doprowadził nieuzasadniony i nieprawidłowo wykonany manewr
wyprzedzania innego pojazdu, po wcześniejszym wyłączeniu systemów kontrolujących
trakcje i systemy wpływające na przyczepność kół (tak zwany tryb sport drive). Niebezpieczne
zachowanie w połączeniu z brakiem dostatecznych umiejętności doprowadziło do tragedii.
Gdyby oskarżony zamiast przyspieszać, aby wyprzedzić wyjeżdżający samochód, lekko
przyhamował, do wypadku najprawdopodobniej w ogóle by nie doszło.

## Zapadł wyrok

Sąd Rejonowy w Szczytnie 17 maja 2022 roku wydał wyrok, w którym uznał Adama D. 
za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył mu karę 4 lat i 6 miesięcy
pozbawienia wolności, 6 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych 
i 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego chłopca. Adam D. 
musi również pokryć koszty sądowe.

## Prokuratura wniosła apelację

Wyrok nie jest prawomocny.

Prokuratura Rejonowa w Szczytnie wniosła apelację w części dotyczącej zakazu prowadzenia
pojazdów mechanicznych.

– Prokuratura wniosła o orzeczenie go na okres dłuższy niż to zostało przyjęte przez
sąd. Ta apelacja jeszcze nie została rozpoznana – poinformował Rzecznik Prasowy 
Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[
