# Turyści nie zostawiają na Mazurach pieniędzy

- Link: https://tko.pl/150246,2022,08,01,turysci-nie-zostawiaja-na-mazurach-pieniedzy
- Published: 2022-08-01T10:46:35+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Na Mazurach pojawili się turyści, jednak wypoczywają oszczędnie: wybierają jednorazowe
grille zamiast wizyt w restauracjach, spacery i kąpiele w rzece w miejsce wynajmowania
kajaków. Przedsiębiorcy niewiele zarabiają.**

## Turyści oszczędzają na wakacjach

Sezon turystyczny w pełni, mazurscy przedsiębiorcy spodziewali się większego zarobku.
Okazuje się jednak, że goście co prawda dotarli, ale oszczędzają na rozrywkach.

– Przyjeżdżają z grillami z Biedronki, z prowiantem, do restauracji nie chodzą. 
Zamiast wynająć kajaki, wolą się wykąpać w rzece albo pójść na spacer do lasu. A
jednocześnie, mimo tego, że jest kryzys, oczekują wygody, pod namiotem nikt nie 
chce nocować – opowiadał PAP cytowany przez BusinessInsider.pl przedsiębiorca z 
okolic Piecek.

Jego słowa potwierdzają inni biznesmeni.

W tym roku zamiast dwóch tygodni turyści goszczą przez jeden, wybierają tańsze opcje
spośród dostępnych propozycji rozrywek i narzekają na zbyt wysokie ceny. Mało kto
decyduje się na długi spływ kajakiem – raczej królują krótkie odcinki. Widać też
wyraźnie, że omijane są restauracje.

Ta branża szczególnie odczuwa brak gości. Wzrost kosztów utrzymania, prądu i gazu
wymusił podniesienie cen, a to z kolei doprowadziło do zdecydowanego zmniejszenia
zainteresowania usługami gastronomicznymi. Wiele osób mówi wprost, że w tej chwili
nie stać ich na chodzenie do restauracji, szczególnie całymi rodzinami. Koło się
zamyka.

## Wiele osób rezygnuje z wyjazdów wakacyjnych

Jak donosi „Super Express”, w tym roku z wakacyjnego wyjazdu zrezygnuje 59 procent
badanych. 41 procent zrobi to pomimo wciąż rosnących kosztów paliwa, zakwaterowania,
atrakcji turystycznych i żywności.

Na zmianę zwyczajów turystycznych ma wpływ wiele czynników, inflacja, pandemia, 
wojna w Ukrainie.

Serwis nocowanie.pl podał, że zainteresowanie wyjazdami krajowymi spadło w maju 
o 21 procent, w czerwcu o 32 procent, a do połowy lipca o 40 procent.

## Będzie lepiej?

Centrum Promocji i Informacji w [Giżycku](https://tko.pl/gizycko) regularnie sprawdza
tzw. obłożenie bazy noclegowej w regionie. I ma dobre informacje. Według podanych
przez nie danych liczba zajętych miejsc w hotelach, ośrodkach wypoczynkowych i pensjonatach
w pierwszy weekend lipca w powiecie giżyckim wynosiła 53 procent, w drugi – 73 procent,
a w kolejny już 91 procent.

## W Szklarskiej Porębie nie jest tak źle

Kilka dni temu serwis Polsat News donosił, że w połowie lipca w Szklarskiej Porębie
praktycznie nie było turystów.

– Wydawać by się mogło, że Szklarska Poręba powinna tętnić życiem. Tłumów turystów
jednak nie widać. Zamiast tego na ulicach dostrzec można przydrożne stragany z pamiątkami,
a przy nich znudzonych sklepikarzy – relacjonował reporter stacji.

Inspektor do spraw promocji miasta w Szklarskiej Porębie Aneta Kubiela powiedziała
dziennikarzom innpoland.pl, że rzeczywiście gości jest mniej, ale nie jest tak źle,
jak przedstawiał to Polsat czy „Gazeta Wyborcza”.

– Do oceny liczby ludzi na ulicach należy wziąć pod uwagę specyfikę wypoczynku w
górach. Jeśli wyjdziemy na główne ulice o godzinie 11 rano, wtedy większość naszych
gości jest w górach czy wędruje po szlakach wokół miasta. Poza tym w Szklarskiej
Porębie od wielu lat obserwujemy, że największa frekwencja jest po 15 lipca, a więc
jesteśmy dopiero w momencie, kiedy ruch turystyczny będzie się rozkręcał – wyjaśniała
Aneta Kubiela w odniesieniu do tematu Polsatu, gdzie dziennikarz relacjonował swój
spacer po mieście „w samo południe”.

Sytuacja wygląda więc tak, że turyści co prawda są, ale nie przyniosą w tym roku
dużego zarobku.
