# W Olsztynku nie wygrała Platforma, ani Prawo i Sprawiedliwość nie przegrało [OPINIA]

- Link: https://tko.pl/148611,2022,07,28,w-olsztynku-nie-wygrala-platforma-ani-prawo-i-sprawiedliwosc-nie-przegralo-opinia
- Published: 2022-07-28T14:25:43+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Wyniki wyborów w Olsztynku przebiły się do polityki ogólnopolskiej. Mamy środek
sezonu ogórkowego, wysiłki Tuska, aby zbliżyć się do Prawa i Sprawiedliwości są 
zupełnie nieudane, wobec tego „zwycięstwo Platformy” w Olsztynku ma stanowić dowód,
że w polskiej polityce coś się zmienia.**

Tyle, że w Olsztynku wcale nie wygrała Platforma tylko Komitet Wyborczy Wyborców
Roberta Waraksy. Proszę sprawdzić czy w materiałach wyborczych Waraksy wspomina 
on, że jest członkiem Platformy. Stawianie tezy, że to zwycięstwo Platformy jest
absurdalne. Robert Waraksa jest działaczem Platformy, ale większość jego wyborców
o tym nie wiedziała. W Olsztynku zagłosowano na młodego człowieka, który od trzech
kadencji jest w radnym Rady Miasta. Jest aktywnym, potrafiącym korzystać ze swojego
mandatu człowiekiem. Codziennie i systematycznie dociera do swoich wyborców za pomocą
mediów społecznościowych Potrafi też z nimi bezpośrednio współpracować.

Małe środowiska, do jakich zalicza się Olsztynek (7,5 tys. mieszkańców) w swoich
wyborach politycznych nie kierują się wyborami partyjnym. Ponad trzydzieści lat 
demokracji wystarczyło, aby wyborcy nauczyli się, że czym innym jest głosowanie 
na Sejm, Senat, Prezydenta RP, a czym innym na burmistrza czy wójta. Oczywiście 
w dużych miastach, w głosowaniach do sejmiku województwa, czy nawet powiatu kryteria
polityczne są często decydujące. W małych mają jednak marginalne znaczenie.

Dlatego śmiesznie brzmią radosne okrzyki Platformy, że w Olsztynku nastąpił przełom.
Jestem przekonany, że Tusk nawet nie wiedział, że w Olsztynku będą wybory. Tusk 
walczy z Kaczyńskim a Olsztynek guzik go obchodzi. Przecież nikt z liderów Platformy
Waraksy nie wspierał. Dopiero po dwóch dniach PO ogłosiło sukces. Co więcej, entuzjastyczne
ogłaszanie wyników wyborów w Olsztynku jako zwycięstwo Platformy może tylko zaszkodzić
nowemu burmistrzowi i Olsztynkowi.

Trzeba też objaśnić Tuskowi, że wyborach w Olsztynku wszyscy kandydaci startowali
ze swoich lokalnych komitetów wyborczych. A dla wyborców nie była to konfrontacja
partyjna.

Oczywiście i Prawo i Sprawiedliwość ma coś do przemyślenia z lekcji olsztyneckiej.
Przede wszystkim strategie na wybory samorządowe, które odbędą się najprawdopodobniej
w 2024 r. Pytanie brzmi: czy należy dążyć do wystawiania kandydatów na wszystkich
poziomach samorządu pod flagą Prawa i Sprawiedliwości? A może należy, szczególnie
w gminach, ale i powiatach budować komitety wyborcze wyborców bez szyldu partyjnego?
PSL i Platforma, Lewica taki manewr stosuje od kilku wyborów, unikając identyfikacji
partyjnej.

Każde z rozwiązań ma swoje plusy i minusy, ale jest czas na ich analizę i zapytanie
socjologów, politologów, psychologów, specjalistów od marketingu politycznego, jak
oceniają takie rozwiązania. Jestem też pewien, że w tej sprawie trzeba bardzo poważnie
wsłuchać się w głos lokalnych środowisk Prawa i Sprawiedliwości, bo przecież one
przede wszystkim będą ponosić konsekwencje tych wyborów.
Wracając do Olsztynka: 
może Tusk otwierać szampana i ogłaszać zwycięstwo Platformy w Olsztynku, może nawet
na tę okoliczność obiec trzy razy rynek dookoła pocałować lwy spod olsztyneckiego
Ratusza – ale to zrobi tylko z PO większą komedię.

Platforma nie wygrała w Olsztynku, Prawo i Sprawiedliwość w Olsztynku nie przegrało.

**Jerzy Szmit**

źródło: [Opinie Olsztyn](https://opinie.olsztyn.pl/warmia-i-mazury/w-olsztynku-nie-wygrala-platforma-ani-prawo-i-sprawiedliwosc-nie-przegralo/#.YuJ_VXZBwuU)
