# Czy leci z nami pilot? [OPINIA]

- Link: https://tko.pl/148266,2022,07,21,czy-leci-z-nami-pilot-opinia
- Published: 2022-07-21T17:59:17+02:00
- Author: Redakcja TKO

Polskę i Polaków czeka najcięższa jesień i zima po drugiej wojnie światowej. Premier
uspokaja, że węgla nie zabraknie, ale problem w tym, że węgla już nie ma. W tym 
miejscu warto zapytać: czy jeszcze leci z nami pilot? 

Rząd chce dopłacić Polakom do zakupu węgla, tylko co zrobić skoro składy węglowe
najczęściej świecą dziś pustkami? Co Polakom z tego, że będą dopłaty, skoro towaru
brakuje? Media donoszą, że pisemne ostrzeżenie dotyczące sytuacji na rynku węgla
szef rządu  otrzymał już 24 lutego od Anny Moskwy. Alarmować miał także wicepremier
Jacek Sasin. „To wtedy pojawił się pomysł, by państwowe spółki zajęły się importem
węgla z zagranicy. Ale polecenie takie Mateusz Morawiecki wydał kilka miesięcy później–
13 lipca” – czytamy w „DGP”. Co od lutego do lipca robił premier Morawiecki? Pewnie
prowadził pod dywanem wojnę ze Zbigniewem Ziobro. Wojnę, która wszystkim odbija 
się czkawką. W skutek tych wewnątrz rządowych wojenek Polacy nie będą mieli ani 
środków z KPO, ani węgla. 

Nie ma wątpliwości, że problem z surowcami to wynik wojny w Ukrainie. Jednak zamiast
zajmować się zabawą w stylu: „kto, kogo” mógł szef rządu już w lutym zlecić spółkom
skarbu państwa zakupy, które zlecił dopiero w połowie lipca. Dziś media donoszą,
że trwają „wściekłe” poszukiwania możliwości zdobycia węgla dla odbiorców indywidualnych.„
Sytuacja jest fatalna. Spółki energetyczne i węglowe są kompletnie nieprzygotowane.
Może zabraknąć 3-4 mln ton węgla, to połowa zapotrzebowania gospodarstw domowych”–
powiedział DGP rozmówca z kancelarii premiera. Gdyby rząd zajął się sprawą w lutym
dziś nie byłoby „wściekłych” poszukiwań. Jednak Morawiecki z Ziobrą toczyli wściekłą
wojną o względy Jarosława Kaczyńskiego. 

Polska energetyka powinna opierać się na miksie OZE i energetyki jądrowej. PiS rzucał
kłody pod nogi rozwojowi OZE, a elektrowni atomowej nie wybudował. Co więcej PiS
szedł do władzy z hasłem rezygnacji z rosyjskiego węgla. Tymczasem zamiast embarga
mieliśmy wzrost zakupów węgla z Rosji. Teraz mamy efekty tej polityki. W 2018 roku
kupiliśmy z Rosji 20 mln ton węgla. W 2021 roku było to 8 mln ton. Teraz tego paliwa
brakuje. Chociaż o tym, że Putin zaatakuje Ukrainę rząd dowiedział się od Amerykanów
już w listopadzie 2021 roku. 

Premier Morawiecki i minister Sasin od tygodni zapewniają, że węgla w Polsce nie
zabraknie. To już wtedy Polakom powinna się zapalić czerwona lampka, bo ze słowami
ministra Sasina jest tak, że przeważnie sprawdzają się na odwrót. Tak było z wyborami
kopertowymi, tak było z negocjacjami ws Turowa. Prezydent Duda zaś zapewniał, że
zapas węgla wystarczy na 200 lat. Jak się okazało ani na 200 lat, ani na 10 lat.
Nie wystarczy go nawet na pół roku. Węgla nie ma i nie będzie, ponieważ ostatnie
miesiące rząd nie zrobił absolutnie nic, żeby go sprowadzić. Swoją drogą premier,
podejmując spóźnioną decyzję, zobowiązującą państwowe spółki do zakupu surowca, 
przerzuca problem ze swojej połowy boiska na pole zajmowane przez ministra aktywów
Sasina. Mamy do czynienia z wewnątrz pisowską rozgrywką, a problem jest poważny.
Zimą Polacy mogą dzwonić zębami z zimna i ze złości, że zagłosowali na Zjednoczoną
Prawicę, która im to zafundowała.

Apeluję do premiera oraz do ministrów Ziobro i Sasina, by wreszcie porzucili piaskownicę
i łopatki, przestali się kopać po kostkach i zajęli przyszłością Polaków. Najlepiej
zanim wszyscy zauważymy, że pilot dawno temu się katapultował.

**Marcin Kulasek**

Poseł na Sejm RP

Sekretarz Generalny Nowej Lewicy

Biuro Poselskie Posła na Sejm RP Marcina Kulaska
ul. Kopernika 45 (III piętro); 
10-512 [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn);tel.: 514 905 999; mail: biuro@marcinkulasek.
plbiuro czynne w dni powszednie w godz.: od 10:00 do 15:00.
