# Podpisano porozumienie dot. zwalczania dewastacji i grodzenia mazurskich jezior

- Link: https://tko.pl/147726,2022,07,16,podpisano-porozumienie-dot-zwalczania-dewastacji-i-grodzenia-mazurskich-jezior
- Published: 2022-07-16T10:43:06+02:00
- Author: Redakcja TKO

W piątek przedstawiciele Wód Polskich, policji, samorządu oraz innych instytucji
podpisali porozumienie w sprawie zmniejszenia dewastacji środowiska naturalnego 
w regionie Mazur. Dewastacje, takie jak grodzenie brzegów jezior, budowanie nielegalnych
pomostów czy usuwanie trzcinowisk są coraz bardziej powszechne. Firma Wody Polskie
oraz wiceminister klimatu i środowiska, Jacek Ozdoba, zapowiedzieli, że porozumienie
służyć będzie do efektywniejszej zadziałania na rzecz ochrony mazurskich jezior 
przed dewastacją środowiska. Dewastacyjne zjawiska są bardzo często spotykane w 
czasie pandemii, ponieważ wiele inwestycji w sektorze turystyki zostało zacieśnionych
w ostatnim czasie. Prezes Wód Polskich, Przemysław Daca, dodał, że tylko w tym roku
odnotowano już ponad sto dewastacji na Mazurach.

 Wody Polskie, Urząd Wojewódzki w Olsztynie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska,
Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Wojewódzka Straż Rybacka, Wojewódzki Inspektor
Nadzoru Budowlanego, Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie oraz burmistrz Mikołajek
Piotr Jakubowski podpisali porozumienie ws. zwalczania dewastacji środowiska. Celem
porozumienia jest to, że gdy jedna instytucja zauważy akty niszczenia przyrody, 
powiadomi pozostałe służby. Personalia właścicieli posiadłości, na których są realizowane
nielegalne działania, będą częścią informacji, które podawać będzie samorząd regionu.

Prezes Przemysław Daca i wiceminister Jacek Ozdoba twierdzą, że konieczne jest zmiana
podejścia organów ścigania, takich jak policja czy prokuratura do rozstrzygania 
spraw związanych z zniszczeniem środowiska. Przyznają, że sądy także powinny zmienić
swoje nastawienie do ludzi niszczących faunę i florę. Daca podkreślił, że kary są
nieadekwatne do przewinień, szczególnie wtedy, gdy jakiś inwestor buduje nielegalnie
na prywatnej działce nad jeziorem lub nawet wyrywa z niej trzcinowiska. Wiceminister
zapowiedział, że mające miejsce karykaturalnie grzywny za 2 000 zł powinny zmienić
swoją formę i w niektórych przypadkach, takich jak nielegalne składowiska śmieci,
powinny być zgodne z kodeksem karnym.

Wody Polskie opracowały karę, podkreślającą, jakie działania w środowisku naturalnym
są zabronione. Kary, w formie ulotki, będą przekazywane władzom lokalnym w Mazurach.

źródło: PAP
