# Dlaczego „Kaszubska Golgota”? Ofiarom trzeba przywrócić pamięć…

- Link: https://tko.pl/145592,2022,06,14,dlaczego-kaszubska-golgota-ofiarom-trzeba-przywrocic-pamiec
- Published: 2022-06-14T07:58:00+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Olsztyńskie stowarzyszenie Patria Nostra zorganizowało dużą, międzynarodową konferencję
na temat pierwszej zbrodni ludobójstwa, popełnionej podczas II wojny światowej w
lasach piaśnickich pod Wejherowem. Można by było zapytać, czym ta konferencja różniła
się od innych… Otóż tym, że do rozmów o zbrodniach II wojny światowej zaangażowaliśmy
środowisko międzynarodowe. Do „autoryzacji” naszych działań i prawdy o tym, co mówimy
zaprosiliśmy żydowsko-amerykańsko-niemiecką uczelnię wyższą – Touro College Berlin.
Żydzi, którzy tak niechętnie dzielą się tragedią wojny potwierdzili przyznali, że
oni mają swój Holocaust, ale my, Polacy, też mamy swój!**

Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Kaszubska Golgota” odbyła się w dniu 8 czerwca
w siedzibie Gdańskiej Szkoły Wyższej. Sfinansował ją Narodowy Instytut Wolności –
Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach PROO3 na lata 2018-2030. Patroni
medialni wydarzenia to Polskie Radio [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) oraz portal
Trojmiasto.pl. Patronat honorowy nad konferencją objął Wojewoda Warmińsko-Mazurski,
Artur Chojecki oraz Wojewoda Pomorski, Dariusz Drelich.

Konferencję otworzył dziekan Wydziału Nauk Społecznych Gdańskiej Szkoły Wyższej,
prof. nadzw. dr Przemysław Kierończyk. Następnie głos zabrał prezes Stowarzyszenia
Patria Nostra, mecenas Lech Obara, który przywitał obecnych, ale też przede wszystkim
wprowadził w temat konferencji, przybliżając jej cele i spodziewane efekty. Jego
wypowiedź uzupełniła Aleksandra Biniszewska – wiceprezes stowarzyszenia. Konferencja
była prowadzona w trzech językach – polskim, niemieckim i angielskim, co stanowiło
nie lada wyzwanie logistyczne. Za całość organizacji zarówno konferencji, jak i 
pobytu delegacji z Niemiec odpowiedzialność wzięła Aneta Markowska, sekretarz stowarzyszenia.

Pierwszym prelegentem był prof. Stephan Lehnstaedt, prowadzący w Touro College Berlin
kierunek Studia nad Holocaustem. Przybył on do Gdańska wraz z sześcioosobową grupą
swoich magistrantów. Warto w tym miejscu dodać, że poprzedniego dnia cała grupa 
udała się do lasów piaśnickich, zobaczyć miejsce zbrodni… Towarzyszył im Dariusz
Bąkowski z Muzeum Piaśnickiego. Następnie, w Filharmonii Kaszubskiej w Wejherowie
nasi goście obejrzeli film, poświęcony Piaśnicy.

Prof. Lehnstaedt na konferencji zaprezentował szeroki rys historyczny zbrodni piaśnickiej,
co było o tyle ciekawe i nietypowe, że jest on przecież rodowitym Niemcem. Kolejna
prezentacja to ta autorstwa dr Marty Ansilewskiej-Lehnstaedt z muzeum Stille Helden
z Berlina, poświęcona losom Leona Najmana-Mirza Kryczyńskiego – tatarskiej ofiary
masakry w lasach piaśnickich. Z kolei Marek Klat – scenarzysta filmu „Kamerdyner”
opowiedział o złożonych stosunkach polsko-niemiecko-kaszubskich w przededniu wybuchu
II wojny światowej i na jej początku. Wyjaśnił też, dlaczego Piaśnica jest zbrodnią
zapomnianą – była „niewygodna” i dla Polaków, i dla Niemców.

To był moduł historyczny… Po przerwie miała miejsce część stricte prawnicza. Mecenas
Szymon Topa przedstawił możliwość drogi cywilnej dochodzenia indywidualnych roszczeń
za zbrodnie wojenne od Niemiec, w tym sposoby przełamania immunitetu państwa w tym
zakresie. Wsparła go Martyna Krawczyk, która omówiła wyrok włoskiego trybunału, 
dający nadzieję na powodzenie w przyszłości naszych działań w tym zakresie. Mecenas
Topa opracował też doskonały materiał prawny mówiący o indywidualnych roszczeniach
odszkodowawczych. 

Konferencja wywołała emocjonującą dyskusję, wymianę poglądów, wręcz swoistą burzę
mózgów.

Cel projektu, czyli uświadomienie zarówno polskiemu, jak i niemieckiemu społeczeństwu
faktu, iż pierwszą zbrodnią ludobójstwa, jakiej dokonały niemieckie siły zbrojne
przy pomocy niemieckiej ludności cywilnej na narodzie polskim, była właśnie zbrodnia
piaśnicka – „Kaszubska Golgota” został osiągnięty. Bo fakt jest taki, że zbrodnia
ta praktycznie nie istnieje ani w polskiej, ani tym bardziej niemieckiej świadomości.
A przecież od listopada 1939r. do wiosny 1940r. niemieckie wojska okupacyjne w położonym
kilka kilometrów od Wejherowa lesie piaśnickim przeprowadziły szereg egzekucji na
ludności cywilnej. Szacuje się, że ofiar było 12-14 tysięcy. Działania niemieckiego
wojsk były wspierane przez paramilitarną grupę Selbstschutz złożoną z niemieckiej
mniejszości narodowej zamieszkałej okolice Wejherowa. Jego największą „zaletą” było
to, że jego członkowie byli doskonale zorientowani we wszelkich lokalnych układach
i relacjach. Kto jest kim, kto co robił i w co był zaangażowany. A byli to przecież
sąsiedzi…Dlatego Piaśnica, która jest „białą plamą” w historii,  ma ogromne znaczenie
symboliczne.

– _Jest zapowiedzią tego, jaka polityka będzie prowadzona przez III Rzeszę na całych
ziemiach okupowanych_ – podsumowuje prezes Stowarzyszenia Patria Nostra, mec. Lech
Obara.

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[
