# Marcepan królewiecki – słodka pamiątka z Olsztyna

- Link: https://tko.pl/145155,2022,06,04,marcepan-krolewiecki-slodka-pamiatka-z-olsztyna
- Published: 2022-06-04T10:10:57+02:00
- Author: Redakcja TKO

Pochodzący z Królewca marcepan, który jest wytwarzany zgodnie z recepturami z XIX
wieku, stał się nową pamiątką z Olsztyna. Krzysztof Otoliński, szef promocji w olsztyńskim
ratuszu, przyznaje, że starają się, aby goście kojarzyli pobyt w Olsztynie z oryginalnym
smakiem.

Olsztyn, podobnie jak cała Warmia i Mazury, poszukuje swego rodzaju regionalnej 
pamiątki. Mimo organizacji konkursów na regionalną pamiątkę zwycięskie projekty 
są niszowe i zbyt drogie na znalezienie masowego odbiorcy. Turystom coraz częściej
zależy na produktach kulinarncyh, a ze swojej wizyty na Warmii i Mazurach przynoszą
miody, marynowane oraz wędzone ryby i słodkie wypieki.

Każdy turysta, który podróżuje do Olsztyna, zjada lody na Starówce i zupę karmuszkę.
Są one smakami, które definiują miasto. Nie można ich niestety zabrać ze sobą, dlatego
cieszymy się, że pojawił się kolejny smak na olsztyńskiej mapie kulinarnej. Tym 
razem jest to marcepan królewiecki, który może być łatwo przewieziony w dowolne 
miejsce w Polsce i na świecie” – wyjaśnił Otoliński.

Marcepan królewiecki wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych przez ministra rolnictwa,
został odkryty na nowo przez małżeństwo olsztyńskich cukierników Alicję i Tomasza
Derdoń. Pan Tomasz smak marcepana królewieckiego zapamiętał z kuchni swojej babci
na Warmii. Dlatego, gdy razem z żoną otworzyli cukiernię, postanowili kontynuować
rodzinne tradycje.

Alicja Derdoń poświęciła trzy lata na weryfikację receptur marcepanu królewieckiego
i ustalenie jego historii. Alicja Derdoń wyjaśnia, że marcepan jako słodycz powstała
z migdałów i cukru i była znana już od początków naszej ery. Pierwsze wzmianki o
tym słodkim wypieku można znaleźć na przełomie IX i X wieku. Wiele miast i państw
przypisuje sobie wynalezienie marcepanu, takich jak Włochy, Hiszpania czy Węgry.
Sekret poszczególnych rodzajów marcepana leży w proporcjach i przygotowaniu.

Marcepan królewiecki wyróżnia się spośród innych marcepanów tym, że do jego produkcji
oprócz migdałów i cukru, używa się wody różanej. Masę marcepanową zapieka się tak,
aby góra ciastka była skarmelizowana, lekko krucha, a spód musiał pozostawać surowy.

Państwo Derdoń oprócz przepisu na marcepan królewiecki ustalili, że gościł on już
na dworze pierwszego władcy Prus – Albrechta Hohenzollerna i był podawany w całych
Prusach Wschodnich aż do II wojny światowej. Od 1820 roku był serwowany jako marcepan
królewiecki i zyskał dużą popularność. Na początku XX wieku w cukierniach Królewca
serwujących marcepan, na raz mogło gościć aż tysiąc osób, a w całym regionie były
dziesiątki cukierni, w których podawano ten słodki wypiek.

Olsztyńscy cukiernicy ustalili, że królewiecki marcepan był kształtowany przy pomocy
specjalnego urządzenia – sztancownicy – która pozwalała na nadanie ciastom odpowiedniej
grubości, kształtu i dodatkowo na wierzchu wyciskała ozdobne wzory. Wystawę sztancownic
znaleźli w Muzeum Archeologicznym w Elblągu i dzięki uprzejmości muzealników państwo
Derdoń skopiowali sztancownicę (wykonał ją dla nich jubiler). Dlatego sprzedawane
na olsztyńskiej starówce królewieckie marcepany mają nie tylko taki smak jak przed
200 laty, ale i taki sam kształt.

Klienci są coraz bardziej świadomi kulinarnie i często poszukują tradycyjnych produktów.
Powoli informacje o naszym marcepanie się rozchodzą” – przyznają cukiernicy, a olsztyński
ratusz zachęca odwiedzających miasto, by właśnie te słodkości zabrali ze sobą dla
bliskich. Alicja Derdoń podkreśla, że marcepan królewiecki zachowuje swoje walory
smakowe oraz konsystencję przez miesiąc czasu. „Nie dodajemy żadnych konserwantów
do naszych wypieków, więc termin ich spożycia jest ograniczony. Jednakże, kosztujeć
go ma się pewność, że właśnie taką słodycz jedli Prusacy i mieszkańcy tych ziem 
przez wiele lat” – podsumowała Derdoń.

źródło: PAP
