# 17-letni raper trafił na oddział onkologii przez złośliwy nowotwór. Jego wpis stał się hitem

- Link: https://tko.pl/144234,2022,05,22,17-letni-raper-trafil-na-oddzial-onkologii-przez-zlosliwy-nowotwor-jego-wpis-stal-sie-hitem
- Published: 2022-05-22T16:35:50+02:00
- Author: Redakcja TKO

**17-letni Marcin z Giżycka trafił na oddział onkologii z chłoniakiem. Nastolatek
jest uczniem giżyckiego technikum i próbuje swoich sił w rapie.**

Na Facebooku zamieścił przemyślenia na temat swoich ostatnich przeżyć i zamieścił
link do nagrania na youtube ze swoim kawałkiem. Co prawda planował nakręcić do niego
klip, ale obecna sytuacja mu na to nie pozwala. Oto DonatelloMartinii i jego [Off Beat](https://www.youtube.com/watch?v=cOkehey9KKg).

## Diagnoza: chłoniak

„Zaczynam zaprzyjaźniać się z moim szpitalnym łóżkiem” – pisze Marcin na Facebooku.–„
Dziś po 22 dniach spędzonych w zamkniętym oddziale onkologicznym w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn),
bawi mnie, ze jeszcze miesiąc temu potrafiłem narzekać na budzik, który sygnalizował
mi nowy poranek i nakazywał iść do szkoły”.

Marcin w święta wielkanocne dostał zapalenia płuc. Przed majówką zaczęły mu wyskakiwać
węzły chłonne na szyi. Miał żal do lekarzy, że przepisali mu za słaby antybiotyk.

„To jednak nie była wina antybiotyku, nie była to też wina lekarzy ani zapalenia
płuc” – pisze.

Ze szpitala w [Giżycku](https://tko.pl/gizycko) został pilnie skierowany do Olsztyna.
Drugiego dnia pobytu dowiedział się, że ma chłoniaka. To nowotwór złośliwy. Gdy 
dopytywał, ile czasu spędzi na oddziale, usłyszał, że w tym roku do szkoły już nie
wróci.

## „Rak ma swój dźwięk”

Zaplanowane leczenie obejmuje cztery chemie w ciągu 33 dni. Marcin ma już za sobą
połowę.

„To jak organizm reaguje na chemię to nadaje się na oddzielny post. To jakie uczucie
towarzyszy gdy wbijają Ci igłę w kręgosłup na kolejny oddzielny post, ale to i tak
wszystko nic, w porównaniu do ciągłego, całodobowego dźwięku pompy z aparatury, 
który towarzyszy mi niemal od początku. Dzień i noc ten sam dźwięk, monotonny i 
równomierny. Gdy ktoś mnie kiedyś zapyta, czy nowotwory mają dźwięki, to tak – rak
ma swój dźwięk!” – opowiada Marcin.

Młody giżycczanin jest dobrej myśli.

„Lekarze są optymistami, ja już też, odkąd na korytarzu onkologii spotkałem 3-latka
łysego jak kolano, który wołał za mną „tata”. Do mnie rak zapukał w wieku 17 lat,
do tego malucha w wieku 3 lat. Od tej pory myślę z jak twardej gliny muszą być ulepieni
jego rodzice” – pisze na swoim profilu.

Pierwszy raz od trzech tygodni wyszedł na szpitalne patio i, jak mówi, nie spodziewał
się, że dwugodzinny spacer może mu przynieść tak wiele radości.

Marcin Wiśniewski a.k.a. DonatelloMartinii wraz z Kosmą tworzą [traperę](https://www.youtube.com/c/trapera/featured).
Youtubowy kanał nie jest jeszcze zbyt bogaty, ale trzeba przyznać, że giżycczanin
ma flow. Walcz, chłopaku, masz nam jeszcze sporo do pokazania, a my będziemy to 
sprawdzać.

Marcina niedawno wsparł sam Bedoes, który nagrał filmik i wrzucił na Instagram.
