# Jak doszło do potrącenia Moniki? Po 4 latach zmarła. Kierowca mercedesa stracił prawo jazdy

- Link: https://tko.pl/144222,2022,05,22,jak-doszlo-do-potracenia-moniki-po-4-latach-zmarla-kierowca-mercedesa-stracil-prawo-jazdy
- Published: 2022-05-22T16:24:06+02:00
- Author: strzelec

**Monika z Olsztyna 12 kwietnia 2018 roku została potrącona przez samochód. 25-latka
przechodziła przez oznakowane przejście dla pieszych na ulicy Bukowskiego na olsztyńskich
Jarotach. Przepuściło ją jedno auto, ale 47-letni kierowca jadącego drugim pasem
mercedesa nie zdążył wyhamować i wjechał w kobietę, która doznała poważnych obrażeń
głowy i narządów wewnętrznych. W [stanie krytycznym trafiła do szpitala](https://tko.pl/279841,2025,04,28,tragiczne-pobicie-w-parku-miejskim-20-latek-w-bardzo-ciezkim-stanie-trafil-do-szpitala),
po pewnym czasie zapadła w śpiączkę. 13 maja 2022 roku zmarła.**

O Monice pisaliśmy tutaj: [Po czterech latach walki zmarła Monika, potrącona na przejściu dla pieszych](https://tko.pl/143884,2022,05,17,po-czterech-latach-walki-zmarla-monika-potracona-na-na-przejsciu-dla-pieszych)

## Wypadek, śpiączka i covid

Po uderzeniu przez samochód Monika była przytomna, cały czas płakała. Świadkowie
tragicznego wypadku od razu udzielili jej pomocy. Przejeżdżająca studentka medycyny
podjęła reanimację, obecny na miejscu emerytowany policjant mówił, że kobieta „leciała
jak śmigło na dziesięć metrów” i nigdy nie widział czegoś takiego.

Poszkodowana trafiła do szpitala w stanie krytycznym, od razu była operowana. Lekarze
uratowali jej życie. Przez cztery miesiące dzielnie walczyła, gdy wdały się bakterie,
dwa razy przeszła zapalenie płuc. W końcu zapadła w śpiączkę.

Trafiła do kliniki „Budzik”, gdzie spędziła rok.

Pani Krystyna, mama Moniki, jest zrozpaczona. Przez cztery lata żyła nadzieją, tym
bardziej, że w ostatnim czasie córka zaczęła jeść jogurty i reagować na cyberoko,
system śledzący ruch gałek ocznych, umożliwiający komunikację rehabilitację osób
wybudzonych ze śpiączki i po udarach.

W grudniu okazało się, że Monika ma covid. Wirus zaatakował dwa płuca, kobietę podłączono
do respiratora. Nie wiadomo, w jaki sposób doszło do zakażenia, prawdopodobnie ktoś
przechodził je bezobjawowo.

Mimo leczenia w olsztyńskiej poliklinice, a potem w szpitalu pulmonologicznym, Moniki
nie udało się uratować. Miała zajęte 90 procent powierzchni płuc, nawet gdyby pokonała
covid, nie byłaby w stanie oddychać samodzielnie.

## Kierowca został ukarany

Kierowca, który spowodował wypadek, stracił prawo jazdy na dwa lata. Rodzina występowała
o 50 tysięcy złotych odszkodowania, ostatecznie doszło do ugody i na konto poszkodowanych
wpłynęło 30 tysięcy złotych, w trzech ratach po 10 tysięcy złotych miesięcznie.

[[

Pani Krystyna powiedziała Gazecie Olsztyńskiej, że zgodziła się na taką kwotę, bo
sprawca był trzeźwy, za mocno wcisnął gaz, a Monika „zrobiła o jeden krok za daleko”.
W sądzie usłyszała przeprosiny, choć ma żal, że mężczyzna nie odwiedził córki w „
Budziku” ani nie zapytał, czy może pomóc w inny sposób.

Śledczy ustalili, że kierowca mercedesa próbował w ostatniej chwili ominąć kobietę,
zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie się zatrzymał.

Mieszkańcy [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn) już wcześniej zwracali uwagę, że ulica
Bukowskiego biegnie przez zagłębienie terenu, przez co sprzyja rozwijaniu nadmiernej
prędkości. Na drodze są dwa przejścia dla pieszych. Do wypadku doszło na bardziej
widocznym, drugie, koło skrzyżowania z ulicą Anielewicza, jest zlokalizowane za 
lekkim łukiem, co ogranicza widoczność kierowców.

## Dzień po wypadku policja zorganizowała akcję

Dzień po tragicznym wypadku policja zorganizowała akcję „Prędkość”, mającą na celu
walkę z kierowcami, którzy nie stosują się do przepisów o ruchu drogowym. Na olsztyńskich
ulicach i drogach prowadzących do miasta pojawiły się dodatkowe patrole policji.

Jak powiedziała Izabela Kołpakowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w 
Olsztynie, akcja została zaplanowana o wiele wcześniej, ale w związku z wypadkiem
policjantów skierowano również na ulicę Bukowskiego.

## Kampania społeczna

Historię Moniki, w porozumieniu z jej rodziną, wykorzystała policja w swojej [kampanii społecznej](https://olsztyn.policja.gov.pl/o02/aktualnosci/65955,Skutki-wypadku-nie-koncza-sie-na-miejscu-zdarzenia.html),
dotyczącej bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych oraz uświadomienia wszystkim
uczestnikom ruchu drogowego, że skutki wypadków nie kończą się na drodze, ale mogą
całkowicie zmienić życie uczestników i ich rodzin, którzy konsekwencje niezachowania
wystarczającej ostrożności mogą ponosić do końca życia.

W 2018 roku Monika sama wychowywała 2,5-letnią córkę Michalinę. Tamtego dnia wracała
do niej do domu po pracy w salonie fryzjerskim. Dzisiaj dziewczynka ma 6,5 roku 
i mieszka ze swoim tatą.

Zobacz również: [Zmarła po 4 latach walki. Monika została dziś pochowana na cmentarzu w Bartągu](https://tko.pl/144018,2022,05,18,zmarla-po-4-latach-walki-monika-zostala-dzis-pochowana-na-cmentarzu-w-bartagu)

źródło: Gazeta Olsztyńska/KMP
