# Dr Mariusz Antolak z UWM otrzymał tytuł „Społecznika Roku”

- Link: https://tko.pl/144108,2022,05,20,dr-mariusz-antolak-z-uwm-otrzymal-tytul-spolecznika-roku
- Published: 2022-05-20T07:37:00+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Przy ławce w parku może rosnąć porzeczka, szpaler malin przy akademikach, a obok
Rektoratu – czereśnia. Projekt „Jadalny krajobraz” był jednym z działań, za które
dr inż. Mariusz Antolak z UWM otrzymał tytuł „Społecznika Roku” tygodnika „Newsweek”.**

Już po raz 13. Tygodnik „Newsweek” wyróżnił osoby szczególnie aktywne w podejmowaniu
społecznych wyzwań, cechujące się obywatelską postawą i zaangażowaniem. Nagrody 
przyznawane są co roku w trzech kategoriach: zaangażowanie ogólnopolskie, zaangażowanie
lokalne, zaangażowanie społeczne w czasie epidemii COVID-19. Decyzją jury konkursu
w kategorii zaangażowanie lokalne tytuł „Społecznika Roku 2021” otrzymał dr inż.
Mariusz Antolak z Katedry Architektury Krajobrazu Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa
UWM, prezes Fundacji „W krajobrazie”, propagator idei społecznych ogrodów, ekologicznego
ogrodnictwa i życia w zgodzie z naturą.

**– Panie doktorze, społeczne ogrody – co to takiego?**

– To miejsce tworzone przez społeczność lokalną, grupę ludzi mającą potrzebę wspólnego
działania. Tworzą ogród sami i sami o niego dbają. Takie ogrody są typowe dla dużych
miast. Gmina wyznacza przestrzeń publiczną i przekazuje ją np. w formie dzierżawy
mieszkańcom. Często jest to przestrzeń tymczasowa, miejsce, gdzie miasto wybuduje
w przyszłości np. jakiś budynek. Zanim to nastąpi, teren przekazuje społeczności.
Społeczne ogrody przeznaczone są przede wszystkim dla ludzi, którzy nie mają swego
ogrodu i znajdują tu miejsce do uprawy roślin i integracji. Wiele takich ogrodów
funkcjonuje w Warszawie, Katowicach, Gdańsku. Często są to projekty ulotne. Nie 
muszą trwać wiele lat – czasem wystarczy jeden sezon wegetacyjny. Moim zdaniem najważniejsza
tu jest wspólna praca i wspólnie spędzony czas – ludzie widzą, że warto pracować
w ogrodzie i jest to świetne miejsce do integracji.

**– Z ideą społecznych ogrodów wiąże się koncepcja „jadalnego krajobrazu”.**

– Realizujemy obecnie z Fundacją „W krajobrazie” projekt „Jadalny krajobraz” (Edible
landscape), programie „Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy”, finansowanego z funduszy
norweskich. Będziemy go realizować do końca 2023 r. Próbuję zachęcić mieszkańców
z podmiejskich miejscowości do sadzenia roślin jadalnych w krajobrazie. Takie ogrody
powstają przy szkołach, na plażach, w centrach wsi. Montujemy tu skrzynie do uprawy
wieloletnich warzyw i ziół, ale też dosadzamy szpalery drzew i krzewów owocowych,
czyli dodajemy do już istniejących przestrzeni aspekt użytkowy. Ta idea jest znana
od setek lat, nie wymyśliłem niczego nowego. W krajobrazie zawsze były rośliny jadalne.
My pokazujemy mieszkańcom, gdzie one rosną i z których roślin można skorzystać. 
Dla mnie bardzo ważny w tym projekcie jest aspekt edukacyjny. Przy zakładaniu ogrodów
pokazuję, które rośliny są jadalne, a okazuje się, że większość.

**– Obok róży i malwy można posadzić np. porzeczkę?**

– Porzeczka wygląda równie atrakcyjnie, a niektóre części malw i róż też są jadalne.
Każde miejsce nadaje się do dosadzeń roślin jadalnych.  Nie chodzi o to, aby wyodrębnić
np. przy parku kortowskim 100 m^(2) i tam zaaranżować jadalny ogród. Bo to już jest–
mamy przecież ogród doświadczalny. Moja idea polega na dosadzaniu roślin jadalnych
w różnych miejscach. Np. przy ławce w parku można przecież dosadzić czarną porzeczkę,
przy akademikach – szpaler malin. Jedziemy rowerem wokół jeziora, zatrzymujemy się
i zrywamy z drzewa lub z krzewu owoce. Zupełnie jak w dawnych czasach.

**– Byłoby wspaniale!**

– Tak. Ważne jest, aby dobierać rośliny tzw. bezobsługowe. Pamiętajmy też, że plony
nie będą tak wysokie, jak w przemysłowym sadzie, opryskiwanym środkami ochronnymi
kilkanaście razy w roku. Owoce będą mniejsze, ale na pewno równie smaczne!

**– Jest zainteresowanie „jadalnym krajobrazem”?**

– W tym roku zazielenialiśmy m. in. Sząbruk, Biesal, Stawigudę, Naterki i Gietrzwałd.
Kolejne ogrody powstaną w przyszłym roku w gminach Purda i Stawiguda. Pomysł się
bardzo podoba, zgłaszają się kolejni chętni. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą
się ogrody przyszkolne. Oprócz ogrodów tworzymy dla nauczycieli filmy instruktażowe,
przedstawiające jak mogą zakładać takie ogrody we własnym zakresie. W pracę angażują
się też studenci z Koła Naukowego Architektów Krajobrazu „Horyzont”, którym się 
opiekuję. Staram się zawsze łączyć pracę na uczelni z pracą w fundacji. Uczę studentów
i zachęcam, aby też działali społecznie, bo daje to wiele satysfakcji. Tytuł, którym
mnie wyróżnił „Newsweek”, to miła niespodzianka. Świetnie, że ktoś mój sposób życia
docenił. Grono laureatów nagrody jest zacne, a nagroda prestiżowa. Nagrodę przyznano
mi m.in. za wieloletnie wspieranie osób zagrożonych wykluczeniem społecznym, promocję
życia w zgodzie z naturą i idei zrównoważonego rozwoju, za tworzenie społecznych
ogrodów w Polsce i Afryce, za organizację happeningów, obozów naukowych, warsztatów
i wykładów otwartych. Wiele z tych działań skierowanych było bezpośrednio do studentów
naszego Uniwersytetu.

***

Konkurs o tytuł „Społecznika Roku” Tygodnika „Newsweek Polska” jest kontynuacją 
idei podjętej przez Fundację „POMOC SPOŁECZNA SOS” w 1997 roku. Zapoczątkował ją
Jacek Kuroń, w odpowiedzi na prośbę Wisławy Szymborskiej o pomoc w podzieleniu się
ze społeczeństwem pieniędzmi z literackiej Nagrody Nobla.

Celem przedsięwzięcia jest promowanie osób i stojących za nimi organizacji szczególnie
aktywnych w podejmowaniu różnych społecznych wyzwań oraz nagłaśnianie przykładów
obywatelskich postaw. Partnerem głównym konkursu jest Polsko-Amerykańska Fundacja
Wolności, a partnerem merytorycznym Akademia Filantropii.

Tytułem „Społecznika Roku” uhonorowani zostali dotychczas między innymi:

 * **Ewa Błaszczyk** – współzałożycielka fundacji „Akogo?” działającej na rzecz 
   dzieci wymagających rehabilitacji po ciężkich urazach neurologicznych oraz ich
   rodzin. Doprowadziła do utworzenia przy Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie pierwszej
   w Polsce Kliniki Neurorehabilitacyjnej „Budzik” oraz kliniki „Budzik dla dorosłych”
   w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn).
 * **Aleksandra Czarna–El Baz** – założycielka Fundacji „Senior w Koronie”, która
   objęła wsparciem aprowizacyjnym, medycznym i psychologicznym najbardziej potrzebujących
   seniorów.
 * **Elmi Abdi** – prezes Fundacji dla Somalii, która udziela wszechstronnego wsparcia
   cudzoziemcom oraz prowadzi działalność edukacyjną, taką jak lekcje wielokulturowe
   dla dzieci i młodzieży.

źródło: UWM
