# Marcin Kulasek: W sprawie „szubienic” potrzebne referendum [OPINIA]

- Link: https://tko.pl/143832,2022,05,16,marcin-kulasek-w-sprawie-szubienic-potrzebne-referendum-opinia
- Published: 2022-05-16T14:13:00+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Jeśli prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz chce, by w sprawie „szubienic” wypowiedzieli
się mieszkańcy, niech potraktuje ich na serio i zorganizuje w tej sprawie referendum.
Zwykły sondaż, to zdecydowanie za mało.**

Olsztyńskie „szubienice”, czyli Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej budzą
i budziły kontrowersje przez dziesięciolecia. Rzeźba Xawerego Dunikowskiego jest
dziełem sztuki. W tej sprawie nikt chyba nie ma wątpliwości. Dunikowski był nie 
tylko wybitnym artystą, ale również byłym więźniem obozu Auschwitz. Artystyczny 
wymiar dzieła Dunikowskiego jest niepodważalny. Dyskusyjny stał się jego przekaz
polityczny. Pierwotna nazwa pomnika, czyli Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej budziła
opór wielu mieszkańców. Lewica jednak przez lata broniła dzieła Dunikowskiego. Z
jednej strony ze względu na autora monumentu, z drugiej ze względu na niechęć do
wymazania śladów trudnej historii. Historia Warmii i Mazur zawsze bowiem była skomplikowana.

Jednak wojna na Ukrainie zmieniła wszystko. Bo wojna zawsze zmienia wszystko. Nawet
podejście Lewicy do „szubienic”. Pomnik zaczął dzielić jeszcze bardziej. To dlatego,
że do skomplikowanej historii monumentu dodano jeszcze jedną warstwę interpretacji.
Kwestię rosyjskiego imperializmu w Ukrainie i zbrodni popełnianych przez rosyjskie
wojsko.

Pomnik jest obecnie zabytkiem, co zapewnia mu ochronę. A władzom miasta daje czas
do namysłu. Tu potrzeba mądrej i wyważonej decyzji. Emocje byłyby złym doradcą. 
Na szczęście prawo daje władzom miasta chwilę na refleksję. Dlatego pan prezydent
Grzymowicz skorzystał z tych możliwości i zamówił sondaż. Zapytano 1000 mieszkańców.
Ich głos zdecydował. A konkretnie trzy punkty procentowe, bo taka była różnica między
zwolennikami translokacji i pozostawienia zabytku na swoim miejscu. Jak napisał 
prezydent Olsztyna na swoim profilu na FB: „Większość olsztynian opowiedziała się
za jego pozostawieniem w dotychczasowej lokalizacji, z jednoczesnym wprowadzeniem
w otocznie monumentu tablic edukacyjnych, mówiących prawdę o „wyzwalaniu” Olsztyna
i Prus wschodnich”.

 Na tym samym profilu pozwoliłem sobie na komentarz, że w mojej ocenie ta decyzja
jest niezrozumiała, co wywołało spore emocje. Spieszę więc z wyjaśnieniem, co miałem
namyśli. Po pierwsze trzy punkty procentowe, to różnica w granicach błędu statystycznego.
A skoro różnica jest tak nieduża, to trzeba pozwolić się wypowiedzieć wszystkim 
mieszkańcom miasta. Niech o losie „szubienic” zadecydują w referendum! Przy okazji
może to być okazja do zapytania olsztynian o inne sprawy ważne dla naszego miasta:
edukację, kulturę, transport.

Sama koncepcja aby pomnik zostawić przy jednoczesnym wyjaśnieniu kontekstu wydarzeń,
które upamiętnia wydaje się być salomonowym rozwiązaniem. Pozwólmy jednak zabrać
głoś wszystkim, wszak [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) liczy sobie niemal 200 tys.
mieszkańców. Dlaczego więc zdecydować ma tylko tysiąc? Jeśli mieszkańcy Olsztyna
wybiorą relokację, uszanujmy tę decyzję.

I jeszcze jedno, niech prezydent szanując ich wolę, przeprowadzi również generalny
remont placu. To uwłaczające miastu wojewódzkiemu, aby plac położony w centrum aglomeracji
pełnił wyłącznie funkcje parkingu. Tak dłużej być nie może. Ten pogląd łączy chyba
wszystkich, których „szubienice” dzielą. Jeśli parking to podziemny, a na górze 
elegancki i przyjazny mieszkańcom plac miejski! Szukajmy tego co łączy, nie tego
co dzieli.

**Marcin Kulasek **

Poseł na Sejm RP

Sekretarz Generalny Nowej Lewicy
