# Weszli do płonącego budynku. Funkcjonariusze bez wahania ruszyli z pomocą

- Link: https://tko.pl/143640,2022,05,13,weszli-do-plonacego-budynku-funkcjonariusze-bez-wahania-ruszyli-z-pomoca
- Published: 2022-05-13T14:48:18+02:00
- Author: Redakcja TKO

**„Pomagamy i chronimy” to nie tylko hasło widoczne na policyjnych radiowozach, 
ale motto, którym kierują się policjanci codziennie wychodząc do służby. Pomagają
ratując zdrowie i życie ludzi oraz chroniąc ich mienie. Tak jak to było w przypadku
policyjnego patrolu z Rucianego – Nidy, który zauważył pożar na terenie ośrodka 
wypoczynkowego. Funkcjonariusze bez wahania ruszyli z pomocą. Przeskoczyli ogrodzenie
i weszli do palącego się budynku, w którym na szczęście nikogo nie było, więc zaczęli
gasić obiekt i z pomocą innych osób zrobili to skutecznie.**

Zakres zadań, jakie są stawiane przed policjantem bywa bardzo szeroki. Dlatego już
na etapie szkolenia podstawowego adepci są przygotowywani m.in. do udzielania pierwszej
pomocy przedmedycznej, reakcji na pożar czy inne zagrożenia, z jakimi mogą się spotkać
w trakcie służby.

Z taką niecodzienną sytuacją spotkali się policjanci z Komisariatu Policji w Rucianem–
Nidzie, którzy przejeżdżali w pobliżu jednego z ośrodków wypoczynkowych na terenie
gminy. Było to w czwartek (12.05.2022) przed godz. 18:00. Będący tego dnia wspólnie
w patrolu sierż. Aleksandra Chudzik i sierż. Sebastian Wojdyła zauważyli w oddali
kłęby dymu i ogień wydobywający się z jednego z domków letniskowych. Policjanci 
bez wahania zareagowali i ruszyli z pomocą, obawiając się, że w środku mogą być 
jakieś osoby. Za pośrednictwem oficera dyżurnego o pożarze powiadomili straż pożarną.

Obiekt ośrodka wypoczynkowego był zamknięty. Interweniujący policjant i policjantka,
nie czekając na przyjazd innych służb, przeskoczyli przez ogrodzenie i dotarli do
palącego się budynku. Zachowując zasady bezpieczeństwa weszli do środka, by sprawdzić,
czy są tam jakieś osoby. Po obejściu poszczególnych pomieszczeń stwierdzili, że 
na szczęście nikogo tam nie było. Policjanci podjęli próbę ugaszenia ognia wspólnie
z pracownikami, którzy też przybiegli na miejsce pożaru.

Wspólnymi siłami udało się stłumić ogień. Strażacy, którzy dotarli na miejsce ustalili,
że do pożaru doszło w saunie, gdzie bardzo szybko zapaliły się drewniane belki. 
Przyczyną była najprawdopodobniej nieszczelność przewodu kominowego.

To, że policjanci doskonale wiedzieli, w jaki sposób zachować się na miejscu pożaru,
wynika też z tego, że sierż. Sebastian Wojdyła już od ponad 10 lat jest… strażakiem
ochotnikiem. Ma więc szeroką wiedzę i bogate doświadczenie w tej dziedzinie, które
tym razem wykorzystał pełniąc służbę w policyjnym mundurze.

źródło: KWP
