# Absurd? Cena dojazdu z Olsztyna do lotniska wynosi tyle samo, co lot z Szyman do Londynu

- Link: https://tko.pl/142753,2022,04,28,absurd-cena-dojazdu-z-olsztyna-do-lotniska-wynosi-tyle-samo-co-lot-z-szyman-do-londynu
- Published: 2022-04-28T14:51:28+02:00
- Author: Redakcja TKO

**POLREGIO drastycznie okroiło rozkład szynobusów z Olsztyna do portu lotniczego
w Szymanach. Kursy nie są skorelowane z rozkładem lotów. Korzystają na tym prywatni
przewoźnicy, który liczą za kurs na lotnisko 50 zł. To drożej niż za pociąg do Warszawy
i ponaddwukrotnie drożej niż za… lot z Szyman do Wrocławia.**

– To skandal, że do portu lotniczego, z którego wykonywane jest kilka lotów tygodniowo
szynobus dojeżdża w absurdalnych godzinach – denerwuje się czytelniczka, która podróżowała
z Szyman. – Zawsze dojeżdżałam szynobusem, rozkład był dopasowany do rozkładu lotniska,
a tu okazało się, że musiałabym przyjechać pięć godzin wcześniej. W zamian mogę 
skorzystać z oferty prywatnego przewoźnika autobusowego, dla którego to żniwa, bo
bilet z [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn), za 60 kilometrów jazdy, kosztuje 50 
zł. Autobus z Olsztyna wyniósł mnie prawie tyle samo, co lot do Londynu. Dla porównania,
ceny biletów PKP do Warszawy zaczynają się od 33 złotych. Nie wiem, może ktoś ma
w tym interes?

Sprawdziliśmy rozkład lotów z Szyman i rozkład szynobusów. Potwierdzają się uwagi
czytelniczki.

## Szynobusy jeżdżą, ale korzystają z nich nieliczni

W poniedziałek na lotnisko przyjedziemy szynobusem tylko raz. Około godz. 11. Skorzystają
z niego pasażerowie lotów do Wrocławia (odlot o godz. 13.35, więc 2,5 godziny oczekiwania
to długo) i Dortmundu (godz. 12.10). Jednak ten sam skład wraca o godz. 12.27, więc
zdążą na niego pasażerowie z Dortmundu, nie zdążą przylatujący z Wrocławia.

Tego dnia na łaskę prywatnego przewoźnika są pozostawieni pasażerowie dwóch lotów
do Krakowa i Londynu (podobnie wracający z tych miast), bo ich samoloty przylatują
lub odlatują w godz. 17.20-18.20.

Wtorek jest dniem wolnym dla lotniska i kolei. Nic nie lata, nic nie jeździ.

Środa to dzień, w którym odlatuje i przylatuje jeden samolot do Londynu. Kolej podstawia
pociąg dla pasażerów obu lotów.

Czwartek jak wtorek. Nic nie lata, nic nie jeździ.

W piątek ruch na lotnisku. Przyloty i odloty do Wrocławia, Krakowa, Londynu, Dortmundu.
Kolej podstawia jednak tylko jeden (!) szynobus, z którego skorzystają pasażerowie
z i do Niemiec.

Sobota jest wtorkiem i czwartkiem. Nic nie lata, nic nie jeździ.

Niedziela jest drugim dniem, który w całości obsłużony jest przez kolej. Tego dnia
odbywają się dwa wyloty i dwa odloty (Kraków i Londyn). POLREGIO dostosowało rozkład
od obu lotów.

## Nie jesteśmy w stanie dotrzeć do lotniska na niektóre z lotów

Łącznie przez tydzień kolej podstawia pięć par pociągów. Zapytaliśmy, dlaczego nie
są skorelowane z rozkładem lub zwyczajnie ich brakuje. Anna Nowak, rzeczniczka POLREGIO
w województwie tłumaczy, że wszystkiemu winna jest… zmiana rozkładu lotów z Szyman,
wprowadzona tuż po korekcie rozkładu jazdy PKP. Choć wydaje się, że po wspomnianej
korekcie można wprowadzać zmiany, bo obserwowaliśmy rozkład w ostatnich dwóch tygodniach
i udało się POLREGIO podstawić jeden skład w środę. A o co chodzi z remontem? – 
13 marca nastąpiła korekta rozkładu jazdy pociągów, spowodowana głównie zamknięciami
fragmentów linii kolejowych oddanych do remontu. W naszym regionie zamknięcie nastąpiło
na fragmencie linii 38 pomiędzy [Ełkiem](https://tko.pl/elk) a Giżyckiem – mówi 
Anna Nowak. – Cała droga kolejowa pomiędzy Olsztynem a lotniskiem to linia jednotorowa.
Co się z tym wiąże, jest to linia o ograniczonej przepustowości. Ruch pociągów POLREGIO
pomiędzy Olsztynem a Szczytnem i dalej [Piszem](https://tko.pl/pisz) i Ełkiem jest
stosunkowo duży (10 par dziennie). Dodatkowo od 13 marca w związku z remontem fragmentu
linii 38, na linię do [Szczytna](https://tko.pl/szczytno) przeszły również pociągi
Intercity realizujące relacje Olsztyn – Ełk, które dotychczas prowadzone były z 
Olsztyna przez Korsze i Giżycko. Ponadto pociągi IC mają pierwszeństwo przejazdu
nad pociągami regionalnym, co dodatkowo wpłynęło na zmniejszenie przejezdności linii.
W związku z powyższym czasem niemożliwe jest uzyskanie oczekiwanych godzin przejazdu
na tej trasie. Sumując, nie jesteśmy w stanie dotrzeć do lotniska na niektóre z 
lotów.

## Nie mamy wpływu na ceny biletów

Można postawić pytanie, czy ten zmasowany ruch na linii nie mógłby być wykorzystany
przez POLREGIO i ewentualnie Intercity. Czy pociągi nie mogłyby zajeżdżać do portu
lotniczego, do którego od głównej linii została dobudowana, kosztem 63 mln złotych,
nitka torów o długości około 1,6 km. I druga sprawa: dlaczego POLREGIO nie podstawi
autobusowej komunikacji zastępczej?

Prace na linii między Ełkiem a Giżyckiem mają potrwać do I kwartału 2024 roku, więc
można się spodziewać, że problem z dojazdem na lotnisko potrwa dwa lata. Żniwa dla
prywatnych przewoźników, o których mówi nasza czytelniczka, potrwają. Zapytaliśmy
władze portu lotniczego, czy w ich ocenie 50 złotych za bilet z Olsztyna do Szyman,
nie jest kwotą wygórowaną. I jak się to ma do konkurencyjności regionalnego portu,
do którego dojazd jest drogi, a siatka połączeń mizerna. Owszem, lotnisko jest bliżej
niż porty w Warszawie, Gdańsku, czy Modlinie, ale jeśli do Warszawy czy Modlina 
można dojechać za mniejsze pieniądze, to czy kilkuosobowa rodzina nie wybierze takiego
rozwiązania? No i wreszcie, czy władzom lotniska, wybudowanego za ponad 200 mln 
złotych, do którego trzeba cały czas dopłacać, nie powinno zależeć, aby koszt dojazdu
do portu był jak najłatwiejszy i tani? – Jednym z podstawowych zadań naszej spółki
jest rozwijanie siatki połączeń pasażerskich, co też konsekwentnie realizujemy. 
Natomiast nie mamy wpływu na dostępność transportu kolejowego z/do Lotniska. W przypadku
każdej aktualizacji rozkładu lotów stosowne informacje przekazujemy operatorowi 
połączenia kolejowego – mówi Dariusz Naworski, rzecznik portu. – Spółka oferuje 
usługi najmu miejsca postojowego dla przewoźników autobusowych zainteresowanych 
realizacją połączenia autobusowego z/do Lotniska w Szymanach. Spółka nie ma wpływu
na ceny biletów oferowanych przez przewoźników zapewniających komunikację autobusową
z/do Lotniska w Szymanach.

_W 2020 roku Urząd Marszałkowski podpisał umowę z POLREGIO o wykonywanie kolejowych
przewozów pasażerskich na terenie Warmii i Mazur oraz województw sąsiednich w latach
2021-2026, która opiewa na 415 milinów złotych. Rocznie organizacja przejazdów kosztuje
zatem podatnika około 70 mln złotych._
