# Zadziwiające zbiegi okoliczności. Nad łódzkim adwokatem rozciągnięto parasol ochronny?

- Link: https://tko.pl/142471,2022,04,25,zadziwiajace-zbiegi-okolicznosci-nad-lodzkim-adwokatem-rozciagnieto-parasol-ochronny
- Published: 2022-04-25T14:15:44+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Pół roku temu w tragicznym wypadku pod Olsztynem zginęły dwie kobiety. Biorący
w nim udział znany łódzki adwokat nadal nie usłyszał żadnych zarzutów.**

– My, jakbyśmy spowodowali taki wypadek, to od razu byśmy siedzieli w więzieniu.
A tu nie ma nic, żadnej kary – mówi w rozmowie z Uwaga TVN córka jednej z ofiar.

## Tragiczny wypadek z udziałem łódzkiego adwokata

26 września 2021 roku, na drodze Barczewo – Jeziorany pod Olsztynem, doszło do wypadku,
w którym zginęły dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat, mieszkanki [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn),
podróżujące audi. Zderzył się z nimi sportowy mercedes, prowadzony przez łódzkiego
adwokata.

Syn jednej ze zmarłych, Piotr Nowakowski, wyjaśnia, że mecenas musiał przekroczyć
oś jezdni i wjechać na przeciwległy pas, nie było gdzie uciec, bo obok jest rów.

Tę wersję zdawało się potwierdzać biuro prasowe KMP w Olsztynie, które informowało
wówczas: „Z ustaleń śledczych pracujących na miejscu wypadku wynika, że prawdopodobną
przyczyną tej tragedii był manewr 41-letniego kierującego osobowym mercedesem, który
jadąc w kierunku Barczewa, z nieznanych przyczyn przekroczył oś jezdni, zjechał 
na przeciwny pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z audi. Kierujący mercedesem
był trzeźwy. Droga w miejscu wypadku zablokowana była przez kilka godzin”.

Pisaliśmy o tym we wrześniu 2021 roku: [Dwie kobiety zginęły w audii. Kierowca mercedesa wciąż może wsiadać za kierownicę](https://tko.pl/126030,2021,09,30,dwie-kobiety-zginely-w-audi-kierowca-mercedesa-wciaz-moze-wsiadac-za-kierownice)

## „Trumny na kółkach” i kokaina

Tuż po wypadku adwokat opublikował w sieci skandaliczne nagranie, w którym mówił
między innymi: „Zapominamy, moi drodzy, o tym, że po naszych drogach poruszają się
trumny na kółkach. I to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach.
I między innymi dlatego te kobiety zginęły”.

W tej sprawie skierowano wniosek do sądu dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Łodzi.

Pisaliśmy o tym tutaj: [„Trumny na kółkach”? Skierowano wniosek do sądu](https://tko.pl/130509,2021,11,21,trumny-na-kolkach-skierowano-wniosek-do-sadu)

Mężczyzna usunął nagranie, tłumacząc jego publikację silnymi emocjami.

W międzyczasie wypłynęły informacje o wykryciu śladowych ilości kokainy w organizmie
adwokata.

Pisaliśmy o tym w październiku 2021 roku: [Śledczy: W organizmie Pawła K. wykryto kokainę](https://tko.pl/128612,2021,10,27,sledczy-w-organizmie-adwokata-pawla-k-byla-kokaina)

## Bliscy ofiar wypadku nadal czekają na wyjaśnienie sprawy

Paweł Nowakowski mówi wprost: od wypadku nie dzieje się nic.

Potwierdza to Karolina Terepora, córka drugiej ofiary:

– My, jakbyśmy spowodowali taki wypadek, to od razu byśmy siedzieli w więzieniu,
mieli zabrane prawo jazdy. A tu nie ma nic, ani żadnej kary, ani zabrania prawa 
jazdy, ani nawet wstrzymania. Moim zdaniem ręka rękę myje. Wszystko zamiecione jest
pod dywan.

Rozgoryczenie bliskich doskonale rozumie Karol Rogalski, pełnomocnik rodzin ofiar
wypadku. Nie rozumie, dlaczego do tej pory nie postawiono zarzutu kierowcy mercedesa.

– Pracuję już od wielu lat i jestem ostatnią osobą, która doszukiwałaby się teorii
spiskowych, niemniej jednak zbiegi okoliczności, które towarzyszą temu postępowaniu,
rodzą uzasadnioną wątpliwość, czy nad panem mecenasem nie jest rozciągnięty daleko
idący parasol ochronny – mówi. I dodaje: – W zwykłej sprawie wykroczeniowej, przykładowo
przekroczenia podwójnej ciągłej, funkcjonariusz policji, pomimo tego, że obwiniony
nie przyznaje się do wykroczenia, stosuje środki w postaci zatrzymania prawa jazdy
do czasu wyjaśnienia w postępowaniu sądowym. A tutaj, w sytuacji śmierci dwóch osób,
nie ma żadnych środków, które zapobiegają możliwości brania udziału w ruchu drogowym.

Mecenas przyznaje jednak także, że „nie jest możliwe do ustalenia, jaki był faktyczny
stan kokainy w momencie zderzenia”.

Pani Karolina zauważa, że ilość kokainy nie ma znaczenia, bo adwokat prowadził samochód,
a w Polsce nie można posiadać narkotyków.

## Co z sądem dyscyplinarnym?

Po wypadku pojawiły się informacje, że wcześniej adwokat też zachowywał się dziwnie
i mógł mieć problem z przestrzeganiem przepisów. Sam opublikował w mediach społecznościowych
zdjęcie zza kierownicy, gdzie widać znaczne przekroczenie prędkości.

Do sądu dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Łodzi wpłynęły dwie sprawy, dotyczące
naruszenia przepisów o prawie drogowym i zasad godności zawodu adwokata. Postępowania
nadal się toczą.

Pisaliśmy o tym w lutym: [Prawnik, który mówił o „trumnach na kółkach”, nadal nie odpowiedział przed sądem dyscyplinarnym](https://tko.pl/136855,2022,02,15,prawnik-ktory-mowil-o-trumnach-na-kolkach-nadal-nie-odpowiedzial-przed-sadem-dyscyplinarnym)

Dlaczego?

– Pan mecenas nie stawił się na wyznaczony termin rozprawy przed sądem dyscyplinarnym,
nie usprawiedliwiając swojej nieobecności. To znaczy nie wskazał przyczyny, dla 
której będzie nieobecny, niemniej jednak sam ten fakt nie spowodowałby odroczenia
rozprawy, gdyby nie wpływ informacji o ustanowieniu obrońcy przez pana mecenasa.
A obrońca przebywał na zwolnieniu lekarskim – tłumaczy Anna Mrożewska, rzecznik 
Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi.

## Rodzina się nie poddaje

Niespodziewanie wyszło na jaw, że Paweł K. został obrońcą syna jednej ze zmarłych
kobiet, który wielokrotnie miał problemy z prawem i aktualnie przebywa w areszcie
w oczekiwaniu na kolejny proces. Paweł K. twierdzi, że ten sam się do niego zgłosił.

Pani Karolina zaznacza, że to niczego nie zmienia, nadal będą walczyć o sprawiedliwość.

– Jeżeli mecenas K. myślał, że wyciągnie [go] z aresztu i my się wycofamy, to tak
nie będzie. Będziemy walczyć do końca. On nam zabił dwie mamy. Moją mamę i Pawła
mamę. To nie będzie tak, że on będzie chodził po świecie i nie poniesie żadnej kary.

Mecenas Karol Rogalski dostrzega sprzeczność interesów. Nie wiadomo, dlaczego Paweł
K. zaangażował się w obronę syna ofiary, nie rozmawia z dziennikarzami. Wiadomo 
natomiast, że nie byłoby to możliwe, gdyby sąd zawiesił mu możliwość wykonywania
zawodu.

## W oczekiwaniu na opinię biegłego

Od wypadku minęło pół roku. Adwokatowi nadal nie postawiono zarzutów. Olsztyńska
prokuratura czeka na opinię biegłego. Wykonanie ekspertyzy zostało zlecone tuż po
zdarzeniu, ale przed jej sporządzeniem biegły zmarł. Został powołany inny biegły
z centralnego laboratorium z Komendy Głównej Policji w Warszawie.

Mecenas Karol Rogalski jest zaskoczony wybraniem akurat tej jednostki, ponieważ 
czas oczekiwania może się wydłużyć o kolejne pół roku, podczas gdy zwykle taka opinia
jest wydawana w ciągu sześciu tygodni. Pełnomocnik rodziny nie zna powodu takiego
postępowania.

–Rzeczywiście w pierwszych wypowiedziach funkcjonariuszy policji było wskazane, 
że to kierujący samochodem mercedes zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził
do zderzenia. Ale będący na miejscu prokurator rejonowy, który przeprowadzał oględziny,
w swoich następnych wypowiedziach był bardziej wstrzemięźliwy i wskazywał, że na
obecnym etapie nie można w stu procentach powiedzieć, kto bezpośrednio przyczynił
się do zaistnienia tego wypadku drogowego – mówi Krzysztof Stodolny, rzecznik prasowy
Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

Prokuratura zapewnia, że opinia biegłego zostanie wykonana w ciągu miesiąca. Wtedy
śledczy ustalą, kto jest winny wypadkowi. Do tego czasu Paweł K. może nadal wykonywać
swój zawód.

źródło: [Uwaga TVN](https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/lodz-mija-pol-roku-od-wypadku-z-udzialem-znanego-adwokata,349812.html)
