# Uwłaczające? Prezydent Grzymowicz nie wyszedł przed ratusz do protestujących podwładnych

- Link: https://tko.pl/141762,2022,04,13,uwlaczajace-prezydent-grzymowicz-nie-wyszedl-przed-ratusz-do-protestujacych-podwladnych
- Published: 2022-04-13T15:36:25+02:00
- Author: Redakcja TKO

**We wtorek 12 kwietnia o godzinie 15:30 pod Urzędem Miasta Olsztyna rozpoczął się
kolejny już protest urzędników ratusza, pracowników MOPS-u, żłobków i DPS-ów. Manifestanci
żądają wzrostu płac, likwidacji kominów płacowych i… dialogu z władzami miasta.**

Protestujący ruszyli spod Urzędu Miasta Olsztyna, przeszli al. Piłsudskiego do urzędu
wojewódzkiego i tam zawrócili. Przyszło około 150 osób, przede wszystkim pracownicy
ratusza, MOPS-u, żłobków i DPS-ów. Na transparentach widać było hasła: „Sobie podwyżka
syta! Pracownikom ochłap i kwita”, „Dla miasta praca, najniższa płaca”, „Chleba 
nie tramwaju!” czy „Chcemy być wysłuchani, a nie ignorowani”.

## Protestujący żądają godnych pensji

Jednym z protestujących był Grzegorz Kolendo, pracownik DPS-u „Kombatant”, który
przyznał, że zarabia niewiele ponad minimalną krajową.
– To jest uwłaczające – powiedział.–
Nie chodzi o to, żeby zarabiać niesamowite pieniądze, bo to jest budżetówka, ale
żeby pensje były godne.On sam mieszka pod Olsztynem, więc jedną trzecią wynagrodzenia
przeznacza na same dojazdy do pracy. Sytuacja jest coraz cięższa, obecnie również
za sprawą szalejącej inflacji.Pani Małgorzata z MOPS-u dodaje, że niektóre zawody
wymagają szczególnych kwalifikacji.– Zarabiamy śmieszne pieniądze za pracę, którą
wykonujemy. To nie tylko praca urzędnika, bo pracuję jako pedagog, terapeuta, nauczyciel
i niejednokrotnie pielęgniarka. Jestem pracownikiem socjalnym, nie każdy może wykonywać
tę pracę – powiedziała. – Nie da się odłożyć żadnych pieniędzy. Trzeba oszczędzać
na zwykłym chlebie. Żyje się z miesiąca na miesiąc z prośbą o pomoc rodziny.

## Związkowcy chcą rozmawiać z prezydentem. Prezydent nie wyszedł przed ratusz

Protest został zorganizowany przez Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników 
MOPS i Zespołu Żłobków Miejskich. Reprezentujący go Krzysztof Tomasik zwrócił uwagę,
że zarobki szeregowych pracowników są katastrofalne. Widać to szczególnie w porównaniu
z pensjami kierowników czy dyrektorów.
– Inflacja jaka jest, każdy widzi. Niedługo
wyniesie kilkanaście procent. My, pracownicy urzędu miejskiego i jednostek podległych,
idąc do sklepu musimy się zastanawiać, jaki artykuł wybrać z półki, czy nas na niego
stać. Czy pan ma podobny problem? – zwrócił się bezpośrednio do nieobecnego na manifestacji
prezydenta.

## Mediacje pomiędzy związkowcami a władzami Olsztyna

Na przyszły tydzień zostało zaplanowane spotkanie mediacyjne, związkowcy liczą na
porozumienie z władzami miasta.
Jarosław Szunejko, przewodniczący rady OPZZ w Olsztynie,
zachęcił prezydenta i jego zastępców do wyjścia do protestujących i podjęcia dialogu.
Demonstranci podchwycili to hasło, jednak nikt się nie pojawił.Pełnomocnik związkowców,
mecenas Marcin Kotowski, podkreślił, że trzeba być konsekwentnym. Wywalczenie podwyżek
zależy wyłącznie od pikietujących i muszą oni dbać o swoje interesy. Chociaż liczy
na kompromis w tej sprawie, nie wyklucza innych form protestu, ich nasilenia lub
przypomnienia olsztynianom o podwyżce, którą otrzymał sam prezydent.– Jednym z pomysłów
jest, żeby po mieście jeździł samochód i z megafonów informowano, jaką podwyżkę 
otrzymał prezydent, a jaką proponował pracownikom. Ludzie muszą wiedzieć, jak niesprawiedliwie
prezydent traktuje ludzi pracujących dla miasta – powiedział mecenas.

To już drugi taki protest – poprzedni miał miejsce w lutym tego roku.
W tej chwili
trwa spór zbiorowy związkowców z władzami [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn). W 
sprawę został zaangażowany mediator. Pierwsze spotkanie odbyło się w marcu i nie
przyniosło oczekiwanych rezultatów. Kolejne zaplanowano na 19 kwietnia.

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[
