# Nowe ustalenia. Jednak nie 190 km/h? Zbigniew G. może trafić na 12 lat do więzienia

- Link: https://tko.pl/140868,2022,04,01,nowe-ustalenia-jednak-nie-190-km-h-zbigniew-g-moze-trafic-na-12-lat-do-wiezienia
- Published: 2022-04-01T11:27:26+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ skierowała do Sądu Rejonowego w Olsztynie 
akt oskarżenia przeciwko kierowcy, który pędząc autem 190 km na godz. uderzył w 
inny samochód – na miejscu zginęło rodzeństwo. Kierowca po wypadku uciekł do lasu,
zatrzymano go po dwóch dniach.**

Szef prokuratury Olsztyn-Północ Arkadiusz Szulc poinformował, że akt oskarżenia 
trafił do Sądu Rejonowego w Olsztynie. „Kierowca został oskarżony o spowodowanie
wypadku, w którym zginęły dwie osoby i ucieczkę z miejsca zdarzenia” – poinformował
prokurator i dodał, że prokuratura podtrzymała w akcie oskarżenia ustalenia dotyczące
prędkości, z jaką jechało auto sprawcy wypadku – 190 km na godz. „W momencie zderzenia
było to 160 km na godz., bo kierowca zaczął hamować i o 30 km zredukował prędkość”–
podał prokurator Szulc.

*nagranie ITS

Do wypadku doszło w połowie listopada ubiegłego roku na ul. Bałtyckiej w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)
w miejscu, w którym auto ofiar w niedozwolonym miejscu przekraczało jezdnię. Prokuratura
uznała, że kierująca autem kobieta nie przyczyniła się do spowodowania wypadku, 
mimo że wykonywała niedozwolony manewr. „Z ustaleń biegłych wynika, że nie mogła
ocenić, jak szybko zbliża się auto. Gdyby jechało z prawidłową prędkością, tragedii
dałoby się uniknąć” – podkreślił prokurator Szulc.

Ogromną prędkość auta, które spowodowało wypadek zarejestrowały kamery monitoringu.
Na nagraniach uwieczniono także moment, w którym sprawca ucieka do lasu – nawet 
nie podszedł do rozbitego auta, nie próbował udzielać pomocy rodzeństwu w rozbitym
samochodzie. Kierowcę zatrzymano po dwóch dniach, został tymczasowo aresztowany,
ale na początku marca Sąd Okręgowy zdecydował, że po wpłaceniu 50 tys. zł. kaucji
może wyjść na wolność. Kaucja została wpłacona, a oskarżony jest oddany pod dozór
policji.

Oskarżony nie powiedział, czy przyznaje się do winy, czy nie – twierdzi, że niczego
nie pamięta.

Wypadek na ul. Bałtyckiej wywołał w mieście ogromne poruszenie, w pogrzebie rodzeństwa,
które zginęło w wypadku uczestniczyły setki ludzi. W internecie przeprowadzono zbiórkę
na rzecz bliskich ofiar.

Wymienionemu został przedstawiony zarzut z art. 177§1 i 2 kk w zw. z art. 178§1kk.
Podejrzany nie ustosunkował się do przedstawionego mu zarzutu i nie złożył żadnych
wyjaśnień.

Przedmiotowe przestępstwo zagrożone jest karą do 12 lat pozbawienia wolności.

źrółdło: PAP
