# Proces w sprawie uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika rusza przed sądem w Płocku

- Link: https://tko.pl/140391,2022,03,25,proces-w-sprawie-uprowadzenia-i-zabojstwa-krzysztofa-olewnika-rusza-przed-sadem
- Published: 2022-03-25T10:44:54+01:00
- Author: strzelec

**Uprowadzenie w 2001 r. i zabójstwo w 2003 r. Krzysztofa Olewnika to jedna z najgłośniejszych
spraw kryminalnych w Polsce ostatnich ponad dwóch dekad. W 2008 r. sąd skazał porywaczy,
ale wiele wątków sprawy czeka wciąż na wyjaśnienie. Niektóre z nich zbada Sąd Okręgowy
w Płocku w kolejnym procesie, który ma rozpocząć się w piątek.**

## PORWANIE i ŚLEDZTWO

Do porwania 25-letniego wówczas Krzysztofa Olewnika, syna Włodzimierza, przedsiębiorcy
z Drobina pod Płockiem, doszło w nocy z 26 na 27 października 2001 r. Kilka godzin
wcześniej w domu Krzysztofa Olewnika w Świerczynku pod Drobinem, skąd został on 
uprowadzony, doszło do spotkania towarzyskiego, w którym oprócz niego, uczestniczyli
m.in. policjanci z Płocka. Obecny był też Jacek Okay., przyjaciel Krzysztofa Olewnika.
To właśnie on, jak ustalono później, jako pierwszy dotarł do domu Krzysztofa Olewnika
po rozmowie z Włodzimierzem Olewnikiem, który przekazał mu, że jest zaniepokojony
brakiem kontaktu z synem.

Tuż po porwaniu śledztwo w sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Sierpcu, według
właściwości miejsca zdarzenia. Postępowanie to zostało następnie objęte nadzorem
Prokuratury Okręgowej w Płocku. W październiku 2002 r. akta sprawy wraz z wnioskiem
o przedłużenie śledztwa przekazano do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, a miesiąc
później trafiły do stołecznej Prokuratury Okręgowej. W późniejszym okresie postępowanie
prowadziły kolejne jednostki, w tym Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, a następnie
ówczesna Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku.

W międzyczasie rodzina Olewników wielokrotnie interweniowała w sprawie prawidłowości
prowadzonego śledztwa i działań policji – np. w sierpniu 2004 r. Włodzimierz Olewnik
i jego córka Danuta Olewnik-Cieplińska, siostra Krzysztofa Olewnika, spotykali się
z ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych i administracji Ryszardem Kaliszem. W sierpniu
2005 r. rodzice Krzysztofa Olewnika zaapelowali do organizacji i instytucji związanych
z walką z przestępczością i obroną praw człowieka, a także do parlamentarzystów,
rządu i mediów o pomoc w związku z uprowadzeniem ich syna. W tym samym czasie Włodzimierz
Olewnik zwrócił się z podobnym apelem do ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Na ówczesnym etapie śledztwa w sprawie uprowadzenia Krzysztofa Olewnika działała
powołana przez Komendanta Głównego Policji specjalna grupa operacyjna składającą
się z policjantów z Płocka i Warszawy.

## PRZEŁOM W ŚLEDZTWIE

W listopadzie 2005 r. doszło do przełomu – zatrzymano i aresztowano Sławomira Kościuka
pod zarzutem udziału w uprowadzeniu Krzysztofa Olewnika. Nieco później, w styczniu
2006 r., ujęto i aresztowano Wojciecha Franiewskiego, pod tym samym zarzutem. Wcześniej
istotne zeznania dla postępowania złożył Piotr Skwarski, ps. Skwara, który m.in.
obciążył Sławomira Kościuka.

W październiku 2006 r. Sławomir Kościuk po przedstawieniu mu ekspertyzy należącego
do niego włosa zabezpieczonego na miejscu porwania, przyznał się do udziału w uprowadzeniu
Krzysztofa Olewnika, a także do przetrzymywania go i zabicia. Jednocześnie jako 
inspiratora porwania i zabójstwa Kościuk wskazał Wojciecha Franiewskiego. Ujawnił
następnie miejsce ukrycia zwłok Krzysztofa Olewnika. Na dalszym etapie śledztwa 
doszło do zatrzymania i aresztowania Roberta Pazika, jak się później okazało, drugiego
z zabójców Krzysztofa Olewnika oraz do ujęcia i aresztowania pozostałych członków
zorganizowanej grupy przestępczej, którą według ustaleń śledczych kierował Franiewski.
W sprawie pojawił się też wątek osoby, z którą miał się on wiele razy kontaktować–
jej tożsamości nigdy nie ustalono.

Po porwaniu Krzysztofa Olewnika sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego
rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak
uprowadzony nie został uwolniony. Jak się później okazało, został zamordowany miesiąc
po odebraniu przez przestępców pieniędzy. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu 
miejscowości Różan (Mazowieckie). Zwłoki odnaleziono dopiero w 2006 r. – w listopadzie
tego roku, po przeprowadzonej wcześniej sekcji zwłok, na Cmentarzu Zabytkowym w 
Płocku odbył się pogrzeb Krzysztofa Olewnika – pierwszy. Drugi, na tej samej nekropolii,
odbył się w czerwcu 2010 r. po przeprowadzonej pół roku wcześniej ekshumacji ciała
do badań DNA w celu ponownej identyfikacji, co ostatecznie potwierdzono w drugiej
z kolei sekcji zwłok.

## PIERWSZY PROCES

Pierwszy proces w sprawie uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, oparty na
akcie oskarżenia Prokuratury Okręgowej z [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn), toczył
się od października 2007 do marca 2008 r. przed Sądem Okręgowym w Płocku. Na ławie
oskarżonych zasiadło wówczas 11 osób. Sąd skazał wtedy dwóch zabójców Krzysztofa
Olewnika – Sławomira Kościuka i Roberta Pazika – na kary dożywotniego więzienia,
ośmiu innych oskarżonych na kary od roku więzienia w zawieszeniu do 15 lat pozbawienia
wolności, a jednego z oskarżonych uniewinnił.

W śledztwie ustalono, że Krzysztof Olewnik był więziony przez porywaczy ze szczególnym
udręczeniem, m.in. w garażu przykuty do ściany łańcuchami, a także w betonowej studni
na nieczystości, a następnie uduszony, po uprzednim skrępowaniu rąk i nóg oraz nałożeniu
foliowego worka na głowę. Podczas porwania i w trakcie przetrzymywania przez porywaczy
był dotkliwie bity. Z aktu oskarżenia wynika, iż członkowie grupy, którym postawiono
66 zarzutów, działali szczególnie bezwzględnie. Aby zdobyć pieniądze na utrzymanie
więzionego Krzysztofa Olewnika, dokonywali m.in. napadów i rozbojów. Jeden z oskarżonych
swą ofiarę polewał wrzątkiem.

Trzech sprawców porwania Krzysztofa Olewnika popełniło samobójstwa w zakładach karnych
w Olsztynie i Płocku: szef grupy Wojciech Franiewski jeszcze przed procesem – w 
2007 r., a po ogłoszeniu wyroku – Kościuk w 2008 r. i Pazik w 2009 r. Śledztwa w
sprawie ich śmierci zostały umorzone.

## NIEWYJAŚNIONE ZDARZENIA

Ze sprawą uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika związanych jest wiele niewyjaśnionych
zdarzeń. W czerwca 2004 r. w Warszawie doszło do kradzieży nieoznakowanego radiowozu
policyjnego, w którym przewożono z wydziału śledczego tamtejszej Prokuratury Okręgowej
16 tomów akt sprawy i wytyczne prokuratora co do dalszych czynności, jakie miały
być podjęte w tej sprawie. W grudniu 2006 r. umarł Piotr Skwarski, który w śledztwie
złożył wcześniej kluczowe zeznania. W lipcu 2009 r. samobójstwo popełnił strażnik
z Aresztu Śledczego w Olsztynie Mariusz Okay., pełniący służbę w dniu, gdy na swe
życie targnął się Franiewski.

W maju 2008 r. doszło do włamania do domu jednorodzinnego w Płocku, należącego do
siostry Krzysztofa Olewnika. W czerwcu 2008 r. 231 dowodów rzeczowych w sprawie 
jego porwania i zabójstwa, które były przechowywane w policyjnym magazynie w Olsztynie
zalały fekalia z pękniętej rury. W grudniu 2009 r. w domu Krzysztofa Olewnika odkryto
nieznane wcześniej i niezbadane ślady krwi. W październiku 2010 r. podczas jazdy
odpadło jedno z kół auta siostry Krzysztofa Olewnika – według ekspertyzy biegłego,
do którego zwróciła się prywatnie Danuta Olewnik-Cieplińska, poluzowanie śrub we
wszystkich czterech kołach jej samochodu było celowe, biegły wykluczył, aby do poluzowania
śrub doszło samoczynnie.

W styczniu 2017 r. w Zakładach Mięsnych Olewnik Bis w Świerczynku doszło do pożaru–
spaliły się magazyny, m.in. kartonów i wyrobów gotowych, a także okay. 300 ton wyrobów
mięsnych oraz pomieszczenia biurowe. Nikt nie odniósł obrażeń. Spółka oszacowała
straty na 100 mln zł. Jak informowała Prokuratura Okręgowa w Płocku, według biegłych„
najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie”. Śledztwo umorzono z
powodu niewykrycia sprawcy.

## KOLEJNE USTALENIA

Gdy śledztwo w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika prowadziła Prokuratura
Okręgowa w Olsztynie, pomimo sporządzenia aktu oskarżenia wobec grupy Franiewskiego,
nadal badano tam okoliczności sprawy, uwzględniając m.in., iż we wcześniejszym postępowaniu
nie wykryto wszystkich osób odpowiedzialnych za porwanie i zabójstwo Krzysztofa 
Olewnika. W maju 2008 r. śledztwo zostało przeniesione do Gdańska, a tamtejsza prokuratura
zdecydowała się wtedy na nowo zweryfikować dotychczasowe ustalenia i przeprowadzić
powtórną analizę akt i dowodów. Powtórzono też niektóre ekspertyzy i zlecono nowe,
jak również przesłuchano ponownie większość osób związanych ze sprawą i jeszcze 
raz przeszukano istotne dla śledztwa miejsca. Efektem tych działań było m.in. znalezienie
w domu Krzysztofa Olewnika nieznanych wcześniej śladów biologicznych, w tym śladów
krwi.

W trakcie śledztwa, powołując się na dobro postępowania, prokuratorzy z Gdańska 
nie ujawniali szczegółowych wyników postępowania. Jedynie w listopadzie 2011 r. 
po przeszukaniach w domach i siedzibach company rodziny Olewników, wyjaśnili, że
zdecydowali się na to podejrzewając, iż rodzina nie przekazała wszystkich dowodów.
Rodzina Olewników kategorycznie zaprzeczyła wówczas, jakoby miała ukrywać przed 
śledczymi jakiekolwiek dowody.

W 2018 r. zapadła decyzja, aby śledztwo, w którym weryfikowano okoliczności porwania
i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, przenieść z Pomorskiego do Małopolskiego Wydziału
Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury
Krajowej. Decyzję taką podjęto w związku z wnioskiem pokrzywdzonych – rodziny Krzysztofa
Olewnika o dokonanie ponownej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Uznano przy tym, jak informowała wówczas Prokuratura Krajowa, że dokonanie takiej
czynności „w niezwykle złożonym podmiotowo i przedmiotowo postępowaniu, aby miało
realną wartość poznawczą, wymaga zaangażowania podmiotu dotychczas niezwiązanego
z przedmiotem postępowania”.

## DRUGI PROCES

Ostatecznie w ramach śledztwa krakowski oddział Prokuratury Krajowej sporządził 
akt oskarżenia wobec pięciu osób, obejmując nim m.in. bliskiego znajomego i wspólnika
Krzysztofa Olewnika – Jacka Okay., któremu zarzucono udział w zorganizowanej grupie
przestępczej o charakterze zbrojnym oraz udział we wzięciu zakładnika przy użyciu
przemocy, przetrzymywanie pokrzywdzonego do zapłaty okupu w kwocie 300 tys. euro,
przy czym okres i sposób przetrzymywania uprowadzonego łączył się z jego szczególnym
udręczeniem, a ostatecznie we wrześniu 2003 r. został on pozbawiony życia. Identyczne
zarzuty, w tym udziału w grupie zbrojnej, która porwała Krzysztofa Olewnika, przedstawiono
także Eugeniuszowi D., ps. Gienek.

Aktem oskarżenia objęto też Grzegorza Okay., byłego samorządowca z Sierpca, któremu
zarzucono m.in. wykorzystanie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, stanu emocjonalnego
i położenia Włodzimierza Olewnika, czyli ojca uprowadzonego, i przekazywanie mu 
nieprawdziwych informacji oraz wyłudzenie 160 tys. zł. Zarzuty doprowadzenia Włodzimierza
Olewnika do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przedstawiono również dwóm innym
oskarżonym, w tym Mikołajowi B. – chodzi m.in. o przekazanie 13 tys. zł i wprowadzenie
w błąd co do możliwości zidentyfikowania miejsc logowań telefonu używanego przez
sprawców uprowadzenia oraz Andrzejowi Ł. – chodzi m.in. o ponad 120 tys. zł i nieprawdziwe
zapewnienie o możliwości doprowadzenia do uwolnienia porwanego.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił z krakowskiego oddziału Prokuratury Krajowej
do Sądu Okręgowego w Płocku pod koniec czerwca 2021 r. Jak wynika z wokandy wyznaczono
40 terminów rozpraw. Początek procesu zaplanowano na 25 marca, a następne terminy
rozpraw wskazano w ciągu kolejnych miesięcy – od kwietnia do czerwca, po czym ponownie–
od września aż do 7 grudnia.

## KOMISJA ŚLEDCZA

W latach 2009-2011 r. sprawę uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika badała
sejmowa komisja śledcza. Ustalała ona m.in. przebieg zdarzeń oraz działania podejmowane
przez policję i prokuraturę. O powołanie tej komisji wnioskowała rodzina Olewników.
W maju 2011 r. komisja przyjęła stanowisko, dotyczące prawidłowości działań organów
administracji rządowej w sprawie postępowań karnych związanych z uprowadzeniem i
zabójstwem Krzysztofa Olewnika. Raport, liczący 234 strony, opisuje dzieje sprawy
porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika od strony działań policji, prokuratury 
i służby więziennej. W dokumencie wskazano m.in. liczne uchybienia w działaniach
policjantów i prokuratorów. Przedstawiono również zalecenia, w tym m.in. dotyczące
pragmatyki operacyjno-śledczej w sprawach o porwania oraz zmian w szkoleniach i 
strukturach policji oraz prokuratury. Postanowiono, że w raporcie nie będzie osobnej
listy policjantów i prokuratorów winnych zaniedbań. Przyjęto metodologię, że w poszczególnych
rozdziałach raportu opisuje się kolejne etapy zbrodni i jej wyjaśniania, opisując
udział kolejnych policjantów i prokuratorów.

„Nie wierzę, by skazanym już sprawcom porwania i zabójstwa mego syna nikt nie pomagał,
nie nadzorował ani ich nie finansował” – oświadczył Włodzimierza Olewnik na posiedzeniu
sejmowej komisji śledczej w kwietniu 2011 r. na zakończenie jej prac.

## SKARGA DO TRYBUNAŁU

W 2019 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ocenił, że w sprawie porwania
i zabójstwa Krzysztofa Olewnika władze Polski są odpowiedzialne za serię poważnych
błędów policji, które doprowadziły do jego śmierci. Trybunał uznał, że Polska powinna
wypłacić 100 tys. euro rodzinie w związku z zabójstwem i porwaniem.

Skargę do Strasburga złożyli jeszcze w 2015 r. siostra zamordowanego Danuta Olewnik-
Cieplińska i jego ojciec Włodzimierz Olewnik, uznając, iż za śmierć Krzysztofa Olewnika
odpowiedzialne są polskie władze, gdyż nie przeprowadziły skutecznego dochodzenia
w sprawie jego porwania i ostatecznie nie ochroniły jego życia, a także nie przeprowadziły
skutecznego dochodzenia w sprawie jego zabójstwa.

źródło: PAP
