# Niecodzienne starcie: pan Grzegorz kontra bojowy płot

- Link: https://tko.pl/137385,2022,02,22,niecodzienne-starcie-pan-grzegorz-kontra-bojowy-plot
- Published: 2022-02-22T11:26:15+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Pan Grzegorz z Mazur wracał nocą do domu, kiedy zaatakował go płot. Brzmi niedorzecznie?
A jednak mogło dojść do nieszczęścia. Dzięki temu, że mężczyzna miał przy sobie 
telefon, mógł wezwać pomoc. Strażacy zapobiegli śmierci z wychłodzenia.**

49-letni Grzegorz Chmielewski, mieszkaniec Ogródka w woj. warmińsko-mazurskim, raczej
nie zapomni tej przygody. Wracał nocą do domu, gdy nagle zauważył w ciemności drewniany
płot. Niezadowolony, że coś zagradza mu drogę, postanowił go kopnąć. Nie przewidział
jednak, że stopa utknie mu między sztachetami. Mimo prób nie był w stanie samodzielnie
jej wydostać.

[[

fot. OSP Orzysz

Pan Grzegorz tłumaczy, że „płot go wkurzył, bo stanął mu na drodze, więc go kopnął”.

– Płot nie oddał, ale nogi nie chciał puścić. Płotek był niski, ale bojowy, a mnie
opuszczały siły. Pomyślałem, że nie będę szarpał się z płotem i zadzwoniłem na numer
alarmowy – relacjonuje.

Gdy strażacy i ratownicy przyjechali na miejsce, pan Grzegorz leżał głową na asfalcie.
Bez ich pomocy najprawdopodobniej nie przetrwałby do rana, gdyż w nocy panowała 
bardzo niska temperatura.

Strażacy z OSP w Orzyszu szybko wyswobodzili pechowca z potrzasku, a załoga pogotowia
na miejscu go zbadała. Nie doznał żadnego uszczerbku i mógł spokojnie wrócić do 
domu.

Jak mówi druh Mariusz Semenowicz z orzyskiej OSP, pan Grzegorz tłumaczył strażakom,
że chciał tylko rozładować napięcie. Dodaje jednak, że sam poszkodowany nie byłby
w stanie się uwolnić bez pomocy, interwencja służb była niezbędna.

Pan Grzegorz z pewnością będzie omijał z daleka niepozorny płot.

[[

źródło: Fakt
