# Po co nam ta Unia?

- Link: https://tko.pl/136972,2022,02,16,po-co-nam-ta-unia
- Published: 2022-02-16T14:43:29+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Przy porannej kawie mam zwyczaj polegający na przeglądzie serwisów informacyjnych.
Na jednej ze stacji trafiłem na[ okienko reklamowe, które rozpoczęło się](https://tko.pl/228565,2024,02,21,po-co-firmom-dlugopisy-reklamowe)
intrygującym spotem. Materiał okraszono hasłem „Polityka klimatyczna UE = droga 
energia, wysokie ceny”. Co ciekawe, nie była to transmisja nadawana w telewizji 
publicznej.**

W drodze do pracy dostrzegłem przydrożny billboard, na którym to hasło się powtórzyło.
A na koniec dnia otrzymałem rachunek za prąd, w treści którego umieszczono grafikę
żarówki. Wewnątrz niej obrazowo przedstawiono rzekomą strukturę poniesionych kosztów.
Wszystko wokół wspomnianego wcześniej „równania”.

Obok systematycznie podgrzewanego konfliktu rządu z Brukselą, m.in. o Turów oraz
praworządność, ta narracja prowadzi znaczną część Polaków do zadania sobie pytania:„
po co nam ta Unia?”. O to samo nie tak dawno temu pytali się Brytyjczycy.

Jako członek Europejskiego Komitetu Regionów wiem, jak wiele Unia znaczy dla Polski,
a Polska dla Unii. To bezpieczeństwo, współpraca, udział w tworzeniu lepszej przyszłości,
finansowa trampolina dla naszego państwa i społeczeństwa. To Zachód.

Jako samorządowiec z krwi i kości, widzę tę kwestię także z perspektywy lokalnej
i regionalnej. Na Warmii, Mazurach i Powiślu zainwestowano w sumie ponad 30 mld 
zł z funduszy europejskich. Przeznaczamy te pieniądze na kapitał ludzki, rynek pracy,
ochronę zdrowia, infrastrukturę, transport i wiele innych.

Jako Polak, syn tej ziemi, wiem, że by odpowiedzieć na pytanie z tytułu, wystarczy
rozejrzeć się wokół, obejrzeć zdjęcia ulic sprzed 30 lat, wspomnieć warunki życia
z tamtych czasów.

Dziś finalizujemy kolejną perspektywę budżetową UE w regionie. Pełne wdrożenie 1,728
mld euro z RPO 2014-2020 dowodzi, że jesteśmy skuteczni w inwestowaniu. Ale to też
dowód, że wciąż mamy duże potrzeby. By je zaspokoić, wiążemy nadzieję z nowym unijnym
budżetem na lata 2021-2027. Włożyliśmy niemało wysiłku, by w kolejnych latach utrzymać
dynamikę inwestowania kolejnych euromilionów w regionie.

Przytakuję eurosceptykom kiedy twierdzą, że gdyby nie członkostwo w UE bylibyśmy
w innym miejscu. Lecz co mielibyśmy w zamian? Może smakowe papierosy w kioskach?

Na koniec dementi. Wbrew sugestiom, polityka klimatyczna UE nie stanowi 60% wartości
naszych rachunków za prąd. To udział w kosztach produkcji energii (które same odpowiadają
za 1/3 całości kwoty z faktury). Resztą rachunku (tj. 2/3) są podatki i inne opłaty.

Marek Gustaw Brzezin
