# Stomil Olsztyn napisał list otwarty do prezydenta Grzymowicza i radnych

- Link: https://tko.pl/135620,2022,01,28,stomil-olsztyn-napisal-list-otwarty-do-prezydenta-grzymowicza-i-radnych
- Published: 2022-01-28T10:59:33+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Stomil Olsztyn wspólnie z kibicami i sponsorami napisali list otwarty do Prezydenta
Miasta i radnych.**

Poniżej publikujemy treść listu, jaki został wysłany do Prezydenta Miasta Olsztyn
Piotra Grzymowicza oraz Rady Miasta Olsztyna:

Olsztyn, 26.01.2022

**List otwarty do Prezydenta Miasta [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) Piotra Grzymowicza
oraz Rady Miasta Olsztyna**

Szanowny Panie Prezydencie, Szanowni Radni, jako reprezentanci spółki Stomil Olsztyn
S.A. oraz przedstawiciele olsztyńskiego środowiska piłkarskiego postanowiliśmy przygotować
niniejszy list, aby poruszyć na forum i wyjaśnić kilka kluczowych kwestii dotyczących
funkcjonowania pierwszoligowego klubu piłkarskiego oraz jego roli w dalszej wizji
rozwoju miasta. Obecna sytuacja Stomilu wydaje się bowiem **niejasna i – przede 
wszystkim – niezrozumiała**.

Do trwającego sezonu (2021/22) Stomil przystąpił z budżetem na poziomie około 4,5
mln złotych. To jeden z najniższych budżetów nie tylko w Fortuna 1 Liga, ale na 
szczeblu rozgrywek centralnych w ogóle. Jest to budżet, który nie przystaje do pierwszoligowych
standardów i utrudnia równorzędną rywalizację sportową na tym poziomie. Mimo tego,
klub, jako jeden z nielicznych w Polsce na tym poziomie rozgrywkowym, funkcjonuje
bez długów, utrzymuje dyscyplinę budżetową i posiada plan finansowy do czerwca 2022
roku, a więc do końca trwającego sezonu. Problem stanowi **przyszłość**.

Mimo licznych próśb i apeli (formalnych i nieformalnych), które rozpoczęliśmy jeszcze
w lutym 2021 roku, do dziś nie mamy jasnej deklaracji dotyczącej form wsparcia, 
współfinansowania czy nawet współpracy na linii klub Stomil Olsztyn – miasto. Oczywiście
pewien zakres współpracy regulują umowy na wynajem sportowych obiektów czy nieruchomości,
ale powszechnie wiadomo, że jest to przecież absolutne minimum. Takich tematów jak„
Biznesowe Śniadania w ratuszu” dla członków działającego przy Stomilu klubu biznesowego(
Klub STO) i licznych sponsorów klubu (w sumie to już kilkadziesiąt firm z miasta
i regionu) czy też obecności Stomilu w wydarzeniach związanych z życiem miasta nie
udało się nawet poruszyć. Po prostu nie było kiedy… Mimo proponowanych, a nawet 
ustalonych wcześniej, terminów, prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz nie znalazł 
czasu na osobiste spotkanie z głównym akcjonariuszem Stomilu Michałem Brańskim. 
Komunikacja na linii władza miasta – klub odbywała się zatem wyłącznie na forum 
publicznym lub za pośrednictwem oficjalnych korespondencji, wysyłanych do Gminy,
w przypadku których po częstokroć czekało się bardzo długo na odpowiedź, która nigdy
nie stanowiła zaproszenia do otwartej i merytorycznej dyskusji, na której tak mocno
klubowi zależało.

Co za tym idzie, z dzisiejszej perspektywy racjonalne zaplanowanie budżetu na nowy
sezon (od lipca 2022 r. do czerwca 2023 r.) wydaje się nierealne. Wsparcia dla Stomilu,
w jakiejkolwiek formie (nawet tzw. usługi sponsorskiej dotyczącej promocji miasta
poprzez sport) nie wskazano bowiem w żaden sposób w budżecie miasta na rok 2022.
Czy to oznacza, że tego typu, zwyczajowe, wsparcie otrzymają inne kluby, na przykład
siatkarski AZS grający w Iławie ze wsparciem tamtejszego samorządu, a nie otrzyma
Stomil? Trudno wyrokować. Trudno też zachęcić do wspierania klubu jakichkolwiek 
nowych sponsorów czy inwestorów, którzy widzą jak bardzo niepoważnie traktują klub
władze miasta, w których ów klub funkcjonuje.

Oczywiście sportowi sceptycy stwierdzą zaraz, że „klub ma przecież prywatnego właściciela,
i to zamożnego”. Owszem, ma. To właśnie miasto pomogło także spłacić stare zobowiązania
klubu, dzięki czemu wejście inwestora było w ogóle możliwe. To jednak przeszłość,
a teraz chodzi o przyszłość. I żaden, nawet najmożniejszy inwestor, nie zbuduje 
w Polsce profesjonalnego klubu piłkarskiego sam, bez samorządowego wsparcia, a nawet
wbrew władzom samorządowym! Michał Brański, który poprzez swoją spółkę, pozostaje
większościowym akcjonariuszem Stomilu, **jest nadal przy klubie**. Chce go wspierać
i rozwijać (niedawno w formie konwertowanej na akcje pożyczki zasilił konto klubu
o kolejne 470 tys. PLN). Nie chce jednak robić tego dłużej sam, bez realnej współpracy
z samorządem.

Dlaczego? Nie dlatego, że go stać lub nie stać. To dla tych rozważań nieistotne.
Wbrew pozorom klub piłkarski, nawet działający jako spółka akcyjna, to po prostu
więcej niż zwykła firma. Oczywiście z prawnego punktu widzenia obowiązują go takie
same zasady jak każdą inną spółkę. Znaczenie spółki pod nazwą Stomil jawi się jednak
jako znacznie szersze, niż tylko biznesowe. Klub nie działa przecież w próżni, a
funkcjonowanie piłkarskiego klubu w Olsztynie ma **charakter miastotwórczy**. To
jego naturalny i niezaprzeczalny walor. Trzeba to jasno stwierdzić: klub pierwszoligowy
buduje i aktywizuje społeczność, dając rozrywkę, edukację i absolutnie nie chcemy
przeceniać roli futbolu w życiu mieszkańców. Wiemy, że o wiele bardziej istotne 
są potrzeby związane z organizacją edukacji, pomocy społecznej czy transportu publicznego.
Doceniamy też kolejne inwestycje. Z drugiej strony pragniemy jednak zauważyć, że
życie w danym mieście wiedzie się z jakiegoś powodu. Atutem Olsztyna są oczywiście
walory naturalne czy historyczne, ale równie istotny, jak w każdym większym mieście,
wydaje się dostęp do różnorodnej rozrywki i możliwości samodoskonalenia. Mieszkańcy
miast mają w zwyczaju m.in. odwiedzać restauracje i kawiarnie, chodzić do kin i 
teatrów, wybierać się na koncerty i brać udział w wydarzeniach sportowych. To potrzeba,
która towarzyszy cywilizacjom od tysiącleci i trudno się jej wyprzeć. Nie ma zresztą
takiej konieczności. Sport daje nie tylko zabawę. Uczy samodyscypliny, rywalizacji,
dążenia do doskonałości. Właśnie dlatego uważamy, że sport, a w szczególności piłka
nożna jako najpopularniejsza ze sportowych dyscyplin w Polsce i Europie, powinna
być w końcu ujęta w wizji rozwoju miasta.

Przyjrzyjmy się liczbom. Mimo liczącego sobie niemal 50 lat stadionu, mecze Stomilu
około 20 razy w roku odwiedza od tysiąca do nawet trzech tysięcy widzów. Przed pandemią,
stadion Stomilu był obiektem z jednym z najwyższych wskaźników wypełnienia w całej
Fortuna 1. Lidze. I to mimo obiektywnych ograniczeń estetyczno-funkcjonalnych wysłużonego
stadionu przy Alei Piłsudskiego. Idźmy jednak dalej. **W oficjalnej bazie kibiców
zarejestrowanych jest ponad 30 tysięcy osób. To tyle co blisko 1/4 oficjalnej populacji
Olsztyna!** To nie wszystko. Około 70 osób utrzymuje z pierwszoligowym klubem lub
akademią relacje służbowe. A to oznacza, że Stomil jest po prostu istotnym pracodawcą.
Istotna jest również proporcja przychodów i wpływów, które trafiają do klubu spoza
województwa. Obecnie to niemal trzy czwarte środków trafiających do stomilowskiej
kasy. W praktyce pieniądze te są bezpośrednio lub pośrednio redystrybuowane, czyli
po prostu wydawane, na terenie Olsztyna lub w bezpośredniej okolicy. Oddzielny temat
w kontekście liczb stanowi klubowa społeczność. Chodzi bowiem nie tylko o piłkarzy,
pracowników klubu czy trenerów grup młodzieżowych. To również młodzież, a także 
ich rodziny. Stomil zrzesza blisko 500 młodych adeptów (i adeptek!) futbolu, a dalszy
rozrost ograniczają głównie względy infrastrukturalne i organizacyjne. Ta grupa,
wliczając rodziców i bliskich, to około 2 tys. osób funkcjonujących jako jeden **
piłkarski organizm skupiony wokół biało-niebieskich barw.** Przy okazji tematu młodzieży
warto wspomnieć o ostatnich sukcesach, które udaje się osiągać wbrew infrastrukturalnym
trudnościom. W grudniu młodzi piłkarze Stomilu zdobyli mistrzostwo Polski do lat
13 w futsalu, a już na początku tego roku futsalowe mistrzostwo Polski do lat 17
wywalczyły piłkarki.

Sukcesy te mają jednak wymiar słodko-gorzki. Najlepsi młodzi zawodnicy od lat wyjeżdżają
bowiem z Olsztyna jeszcze przed osiągnięciem wieku seniora, nie widzą dla siebie
szansy do dalszego rozwoju w klubie z rodzinnego miasta. Zawodników z regionu ściągać
natomiast coraz trudniej ze względu na już wcześniej podkreślane, deficyty infrastrukturalne.
Za infrastrukturę, z której korzysta Stomil, klub oddaje do kasy miasta około 30
tys. PLN miesięcznie. To ponad 350 tys. PLN w skali roku i co ciekawe, niemal w 
całości kwota dotyczy wynajmu obiektów sportowych dla dzieci i młodzieży. Niestety,
wiele z nich jest w opłakanym stanie, bo infrastruktura piłkarska Olsztyna urąga
jakimkolwiek standardom obowiązujących w innych miastach podobnej wielkości. Dość
wspomnieć, że użytkowane przez Akademię boiska zostały doprowadzone do porządku 
wyłącznie dzięki zaangażowaniu rodziców młodych adeptów futbolu oraz sponsorów młodzieżowego
futbolu. Tu również gmina nie wywiązuje się zatem ze swojej absolutnie podstawowej
roli… To od lat jeden z głównych powodów futbolowej stagnacji w Olsztynie.

Trzeba za to oddać, że odpłatność za korzystanie ze stadionu i klubowych obiektów
jest symboliczna. Ale już podatek od nieruchomości to kolejnych kilkadziesiąt tysięcy
rocznie, które i tak wracają do kasy miasta. Być może, a nawet z pewnością, w niektórych
gminach owe kwoty są jeszcze większe. Niewspółmiernie większe w większości gmin 
z klubami na poziomie centralnym jest jednak proponowane wsparcie. Wspomnijmy tylko
o zamykającym ligową tabelę, Górniku Polkowice, który jako klub miejski otrzymał
tylko na pół roku blisko 3 mln złotych na funkcjonowanie klubu i niemal 1 mln złotych
na rozwój futbolu dzieci i młodzieży. Gdyńska Arka tylko z tytułu promocji miasta
otrzymuje z magistratu około 5 mln złotych. Takie przykłady można mnożyć, nie wspominając
o tym, że wszystkie z tych klubów dysponują nowocześniejszą i bardziej rozbudowaną
infrastrukturą, z reprezentacyjnymi i funkcjonalnymi stadionami na czele…

Dla kontrastu przytoczmy sytuację z Olsztyna. W budżecie miasta na 2022 rok (około
1,6 miliarda złotych wydatków) wsparcia dla Stomilu czy futbolu jako takiego nie
ujęto w ogóle. Co więcej, o formach potencjalnego wsparcia nie było nawet poważnej
dyskusji. **Czyżby zatem w wizji miasta Stomilu i rozwoju takiej dziedziny rozrywki
jak futbol nie było w ogóle?** Tego nie wiemy, a jasnej odpowiedzi ze strony władz
miasta nie jesteśmy w stanie uzyskać. W związku z tym, postanowiliśmy zaprosić przedstawicieli
ratusza do otwartej dyskusji podczas Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Akcjonariuszy
Stomil Olsztyn SA. Przypomnijmy, że gmina Olsztyn jest nadal akcjonariuszem spółki
i nie mamy wątpliwości, że jest to kolejny powód, aby nieco poważniej uczestniczyć
w życiu tak istotnego podmiotu jak klub piłkarski Stomil Olsztyn.

NWZA Stomil Olsztyn S.A. odbędzie się 4 lutego 2022 roku o godzinie 16:00, w siedzibie
Stomil Olsztyn S.A., przy Al. Piłsudskiego 69a. Mimo braku konieczności uczestnictwa,
serdecznie zapraszamy również wszystkich radnych lub chociaż przedstawicieli klubów
radnych. Wierzymy, że**traktując Stomil jako wspólne dobro**, a nie „gorący kartofel”
czy „małpę na ramieniu” (autentyczne cytaty z kuluarowych rozmów z przedstawicielami
władz miasta) uda się wypracować **wizję racjonalnej obecności klubu w wizji rozwoju
miasta**. Stomil może i powinien być partnerem, który wspiera miasto, dając mu coraz
większe, realne korzyści.

Z poważaniem,

Zarząd:
Arkadiusz Tymiński

Rady nadzorcza:
Michał BrańskiMichał ŻukowskiArkadiusz RegiecPiotr Gajewski

Prokurent:
Michał Czerkawski

Przedstawiciele kibiców i grup kibicowskich
podpisy właściwe na oryginale
