# Mirosław Arczak pokazał klasę? Część diety radnego przekaże na cele społeczne

- Link: https://tko.pl/135123,2022,01,25,miroslaw-arczak-pokazal-klase-czesc-diety-radnego-przekaze-na-cele-spoleczne
- Published: 2022-01-25T11:36:54+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Mirosław Arczak, olsztyński radny, protestuje przeciwko pokaźnym podwyżkom, przewidzianym
dla radnych. Planuje część otrzymywanych środków przekazywać na cele społeczne.**

Radny Mirosław Arczak jest pomysłodawcą bardzo interesującego projektu, którego 
celem jest wspieranie małych inicjatyw – bez wielkich pieniędzy, ale też długotrwałych
procedur i niepotrzebnej papierologii. Autor akcji zamierza regularnie, co miesiąc,
przeznaczać 777 zł na program minigrantów – #dasię777.

Warunki nie są skomplikowane. Do 10. dnia każdego miesiąca wystarczy wysłać na maila
radnego Arczaka pomysł na wykonanie jakiegoś projektu. Eksperci ze stowarzyszenia
Wspólny [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) będą mieli pięć dni na zapoznanie się 
z sugestiami i wybór jednej z nich. Radny od razu przeleje pieniądze na jej realizację.

Radny Arczak stawia jednak warunek: wszystkie projekty muszą dotyczyć Olsztyna lub
sąsiednich gmin: Dywit, Jonkowa, Gietrzwałdu, Stawigudy, Purdy lub Barczewa. Działalność–
mimo przeznaczenia części diety – ma charakter społeczny, nie charytatywny, i taki
jest jej cel.

Radny Mirosław Arczak bierze na siebie odpowiedzialność za działanie tego pomysłu,
ponieważ są to jego prywatne środki. Wspomina, że w przeszłości miał do czynienia
z licznymi przykładami projektów, które nie wymagały dużych nakładów finansowych,
a uzyskanie pieniędzy wiązało się z pisaniem czasochłonnych projektów, co nie zawsze
było możliwe. Teraz ma nadzieję, że z jego pomysłu skorzystają – jak mówi – „fajni,
ciekawi, mądrzy ludzie”, a pozostali nie będą protestować.

Mirosław Arczak określił głosowanie za podwyżkami bardziej dosadnie: „Pazerność 
niestety wygrała”. Twierdzi też, że był sposób aby tych podwyżek narzuconych odgórnie
przez Parlament nie uchwalać. Zarzucił również władzom Olsztyna brak honoru: „Powiem
szczerze, że nie zabiegałem o te dodatkowe środki i miałem nadzieję, że projekt 
zostanie jednak odrzucony. To byłoby wg mnie honorowe postępowanie. Głosujące (i
niegłosujące) koleżeństwo pokazało się jednak z tej gorszej strony. Wciąż nie mogę
wyjść ze zdziwienia, że dostojni, poważni i dobrze ustawieni ludzie połasili się
na te 1700 zł. Zwłaszcza w tak trudnych czasach i kłopotach budżetowych miasta”.

[[
