# Budować Nowobałtycką w Olsztynie czy nie? Radni nie są zgodni

- Link: https://tko.pl/135054,2022,01,24,budowac-nowobaltycka-w-olsztynie-czy-nie-radni-nie-sa-zgodni
- Published: 2022-01-24T10:44:32+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Radny Olsztyna, Mirosław Arczak, podał w wątpliwość sens budowy ulicy Nowobałtyckiej.
Jego argumenty podważył opowiadający się za projektem przewodniczący Rady Miasta
Olsztyna Robert Szewczyk, uważając, że wynikają one z „niedzielnych wycieczek rowerowych”
radnego Arczaka. Po czyjej stronie stoi racja?**

Budowa ulicy Nadbałtyckiej w Olsztynie jest stałym punktem rozmów mieszkańców. Głównym
założeniem projektu jest odciążenie ulicy Bałtyckiej, która stałaby się zwykłą drogą
osiedlową. Po remoncie ulica Nowobałtycka przejęłaby rolę drogi tranzytowej, co 
spowodowałoby zupełnie inny rozkład ruchu w tej części miasta.

Szczególnie zainteresowani realizacją projektu są mieszkańcy Gutkowa, Likus i Redykajn.
Niektórzy z nich, z radnym Robertem Szewczykiem na froncie, poszukują możliwości
pokrycia kosztów tej inicjatywy. Mowa jest o kilkuset milionach złotych, a taka 
kwota znacznie przekracza możliwości finansowe miasta. Ratusz występował do marszałka
województwa, szukał możliwości skorzystania z programów rządowych (projekt zgłoszono
także do ostatniej odsłony Polskiego Ładu: Programu Inwestycji Strategicznych), 
jednak bez rezultatu. Przewodniczący Rady Miasta Olsztyna z KO, Robert Szewczyk,
podkreśla, że koszty budowy ulicy Nowobałtyckiej wciąż rosną i obecnie dwukrotnie
przewyższają kwotę z okresu, gdy powstał projekt.

Radny Mirosław Arczak (niezrzeszony, poruszający się po mieście głównie rowerem)
pisze na Facebooku, że poza planowaniem, oczekiwaniami i obietnicami trzeba na bieżąco
śledzić fachowe informacje. Wskazuje, że według aktualnych pomiarów ruchu na DW 
527 na odcinku [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)-Łukta nieprzewidzianie spadła liczba
pojazdów: z 2309 (1961 osobowych) w ciągu doby w 2015 roku do 2063 (1654 osobowych)
w latach 2020/2021. W odniesieniu do planów budowy ulicy Nowobałtyckiej jest to 
ważne spostrzeżenie.

Radny Mirosław Arczak zaznacza, że nie mówi o samym powstaniu drogi jako takiej,
ale ma zastrzeżenia co do jej rozmiarów. Według niego plan dwupasmowej, pięciokilometrowej„
miejskiej ekspresówki” przekracza zapotrzebowanie i przez to rodzi niepotrzebne 
koszty, zarówno utrzymania, jak i samej budowy, w której udział miasta wyniósłby
obecnie około 200 mln złotych i stanowiłby ogromne obciążenie dla budżetu. Radny
zauważa także, że odnawiana właśnie ulica Bałtycka (DW 527) zachowa swój przekrój(
pozostanie jedna jezdnia z dwoma pasami ruchu) oraz przywołuje dla porównania DW
598 (tzw. „Butrynówkę” od węzła Jaroty do miejscowości Zgniłocha), gdzie zanotowano
wzrost liczby pojazdów z 1665 (1489 osobowych) do 2269 (1995 osobowych) na dobę.

Przewodniczący Rady Miasta, mieszkający w Gutkowie Robert Szewczyk, uważa, że ulica
Nowobałtycka ułatwiłaby życie nie tylko mieszkańcom rozbudowujących się osiedli.
Sugeruje, że radny Arczak czerpie swoje argumenty z „niedzielnych wycieczek rowerowych”
i w tym kontekście rzeczywiście budowa nie jest potrzebna. Jednak biorąc pod uwagę
perspektywę mieszkańców Gutkowa, Redykajn i Likus ma ona znaczenie. Zmiana ulicy
Bałtyckiej w drogę osiedlową oraz przejęcie funkcji drogi tranzytowej i wylotowej
z Olsztyna przez ulicę Nowobałtycką odkorkowałyby miasto, ułatwiły dojazd do posesji
oraz otworzyły na inwestycje niezagospodarowaną do tej pory część Olsztyna. Robert
Szewczyk podkreśla, że jest w posiadaniu wszystkich planów i wymaganych dokumentów.
Wskazuje również na fakt, że Nowobałtycka byłaby bardziej ekologiczna niż ulica 
Bałtycka, ponieważ dotrzymuje wszystkich warunków ekologicznych i środowiskowych.

Przewodniczący Klubu Radnych PiS w Radzie Miasta Olsztyna, Radosław Nojman, również
popiera ten pomysł. W jego ocenie budowa ulicy Nowobałtyckiej jest bardzo potrzebna
i, jak podkreśla, radni PiS byli i są zwolennikami tego projektu z uwagi na widoczną
od wielu lat potrzebę usprawnienia ruchu w tej części miasta, szczególnie w godzinach
szczytu komunikacyjnego, oraz wzrostu bezpieczeństwa mieszkańców okolicznych osiedli:
Likus, Redykajn i Gutkowa.

Wiceprzewodnicząca Rady z Klubu Radnych Demokratyczny Olsztyn, Monika Rogińska-Stanulewicz,
również nie zgadza się radnym Arczakiem. Uważa, że radni muszą myśleć o rozwoju 
miasta, a do tego potrzeba dobrych dróg dojazdowych w każdym kierunku. W tej części
Olsztyna jest tylko często korkująca się ulica Bałtycka. Podkreśla inwestycyjny 
charakter Gutkowa, Redykajn, Likus. Buduje się tam wiele mieszkań, podobnie jak 
na terenie gminy Jonkowo, tuż za rogatkami Olsztyna, gdzie powstają nowe domy. Większość
mieszkańców tamtych terenów pracuje w Olsztynie. Radna zauważa, że jedna ulica Bałtycka
w czasach, gdy w gospodarstwach domowych są średnio dwa samochody, to zdecydowanie
za mało.
