# Prezes SM “Jaroty” Roman P. w rękach Olsztyńskiej prokuratury

- Link: https://tko.pl/134934,2022,01,23,prezes-sm-jaroty-roman-p-w-rekach-olsztynskiej-prokuratury
- Published: 2022-01-23T17:06:57+01:00
- Author: strzelec

**Roman P. prezes SM “Jaroty” w Olsztynie został posądzony przez panią Marzenę, 
przedstawicielkę mieszkańców o ujawnienie jej danych osobowych. W czwartek 20 stycznia
w Sądzie Rejonowym w Olsztynie odbyła się rozprawa w tej sprawie. Rozprawie towarzyszył
ciąg incydentów.**

Początek rozprawy zaplanowany był na godzinę 8:50. W ramach wsparcia dla jednej 
ze stron konfliktu, miała odbyć się pikieta. Jednak to nie jedyne osoby, które się
zebrały przed budynkiem Sądu Rejonowego w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn). Przy
ul. Dąbrowszczaków oprócz mediów, prawników oraz rodziny pan Marzeny pojawili się
także nieznani mężczyźni trzymający plakat głoszący: “TVP1 ALARM! DWOI SIĘ I TROI
JAK JAROTY TUTAJ ZGNOIĆ”.

Doszło do przepychanki z nieznajomymi mężczyznami, gdy jeden ze znajomych pani Marzeny
próbował wyrwać im transparent. Po tej sytuacji mężczyźni odeszli.

18 sierpnia 2021 roku dane pani Marzeny miałby być ujawnione przez Romana P. w korespondencji
z dziennikarzem. Sędzia Olgierd Dąbrowski – Żegalski w wywiadzie dla “Gazety Olsztyńskiej”
powiedział:

“W dniu 11 października 2021 r. prokurator odmówił wszczęcia dochodzenia w powyższej
sprawie z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu zabronionego. W uzasadnieniu
tej decyzji prokurator wskazał m.in., że w przedmiotowej sprawie dane osobowe Marzeny
O. zostały przesłane poprzez pocztę elektroniczną przez wiceprezesa SM „Jaroty” 
do dziennikarza telewizji publicznej, który przygotowywał materiał na temat wydarzeń
w SM „Jaroty”. Dane osobowe Marzeny O. zawarte były w załączniku przesłanej wiadomości
w postaci zawiadomienia złożonego przez spółdzielnie do prokuratury. Prokurator 
zwrócił uwagę, że dziennikarz z mocy ustawy o prawie prasowym ma obowiązek zachowania
w tajemnicy wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione 
prawem interesy osób trzecich. W ocenie prokuratora należało uznać tym samym, że
w zasadzie nie istniało nawet potencjalne zagrożenie dalszego nieuprawnionego wykorzystania
lub rozprzestrzeniania danych Marzeny O., co z kolei oznacza, że rozmiar ujemnych
następstw tego czynu należało uznać za minimalny. Zdaniem prokuratora, opisywany
wyżej czyn co prawda został popełniony, jednakże jego szkodliwość społeczna jest
znikoma.”

Pani Marzena się jednak nie poddała i złożyła zażalenie, które w czwartek 20 stycznia
było rozpatrywane przez Sąd Rejonowy.

Sędzia Olgierd Dąbrowski – Żegalski mówił także:

“Sąd Rejonowy w Olsztynie na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 stycznia 2022 r. rozpoznał
zażalenie Marzeny O. W tym samym dniu Sąd wydał postanowienie, w którym uwzględnił
zażalenie pokrzywdzonej Marzeny O., a zaskarżone postanowienie o odmowie wszczęcia
dochodzenia uchylił i przekazał sprawę prokuraturze do ponownego rozpoznania.”

Sąd zadecydował, iż niezbędne jest uzupełnienie materiału dowodowego m.in. o przesłuchanie
prezesa SM “Jaroty” oraz jego zastępcę, a także osoby odpowiedzialne za ochronę 
danych osobowych w spółdzielni, gdyż decyzja o odmowie wszczęcia postępowania została
podjęta przedwcześnie.

Prezes Roman P. oraz jego zastępca będą musieli być przesłuchani, co jak sama pani
Marzena mówi jest już “małym zwycięstwem w tej sprawie”. Mieszkanka przyznaje, iż
rozprawa była długa i stresująca, jednak będzie dążyła do zakończenia tej sprawy,
a osoby odpowiedzialne za ujawnienie jej danych zostaną sprawiedliwie ukarani.

[[

[[

[[

źródło: Gazeta Olsztyńska

[[
