# Studenci w szoku. Oskarżona w „aferze VAT-owskiej” wykładowczyni UWM wraca do powadzenia zajęć

- Link: https://tko.pl/134654,2022,01,19,studenci-w-szoku-oskarzona-w-aferze-vat-owskiej-wykladowczyni-uwm-wraca-do-powadzenia-zajec
- Published: 2022-01-19T11:38:51+01:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Profesor UWM i jego żona zostali oskarżeni o popełnienie tzw. „zbrodni VAT-owskiej”,
57-latek siedzi osadzony w areszcie. Jego żona, również wykładowczyni, od nowego
roku powróciła do nauczania.**

Według prokuratury od marca 2019 r. do maja 2021 r. Jan G. – wykładowca na olsztyńskim
Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim – wraz ze swoją żoną 33-letnią Joanną Ś. w ramach
podmiotu gospodarczego wystawiali nierzetelne faktury VAT. Nie dokumentowały one
rzeczywistych transakcji gospodarczych. [Fikcyjne faktury miały dotyczyć towarów i usług na łączną kwotę ponad 9,2 mln zł brutto](https://tko.pl/132595,2021,12,14,profesorowi-uwm-grozi-25-lat-wiezienia-mial-robic-to-z-byla-studentka).

57-latek został osadzony w areszcie, wobec jego żony zastosowano poręcznie majątkowe
w postaci 50 tys. złotych. Podejrzanym grożą kary od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Jak ustalił onet.pl, od początku roku 2022 do pełnienia swoich obowiązków wróciła
Joanna Ś. która na co dzień prowadzi zajęcia ze studentami w ramach m.in. z publicznego
prawa gospodarczego. Studenci są oburzeni. Ich zdaniem przywrócenie kobiety z tak
poważnymi zarzutami godzi w reputację uczelni.

Para nauczycieli miała wieść wystawne życie. Na ich weselu, które odbyło się niedawno,
miał wystąpić Zenek Martyniuk.

Jak informuje onet.pl, dyrektor filii UWM w [Ełku](https://tko.pl/elk), w której
naucza Joanna Ś. przekazał studentom następujący komunikat:

„Władza rektorska w odpowiednim czasie wydała komunikat w tej sprawie, a śledztwo
prokuratury związane jest z prywatną działalnością pani doktor. W związku z tym 
nie ma powodu zawieszania jej w obowiązkach służbowych”

Studenci mają być zdania, że kobieta oskarżona o tak poważne czyny, nie powinna 
wykładać, gdyż nie cieszy się żadnym autorytetem wśród uczniów.

Prokuratura ma w obowiązku powiadomienie pracodawcy o zarzutach postawionych dla
jego pracownika. Jak przyznają władze uczelni, nic takiego nie miało miejsca, a 
informacje dotarły do nich wyłącznie z mediów.

źródło: onet.pl
