# Sześciu wyrostków zaatakowało niepełnosprawnego. Obrońca prawie nie stracił nogi od ciosu maczetą

- Link: https://tko.pl/132214,2021,12,12,szesciu-wyrostkow-zaatakowalo-niepelnosprawnego-obronca-prawie-nie-stracil-nogi-od-ciosu-maczeta
- Published: 2021-12-12T13:22:12+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Sąd Rejonowy na wniosek prokuratora oraz policjantów zdecydował o tymczasowym 
aresztowaniu na 3 miesiące sprawcy usiłowania zabójstwa. 24-latek przy użyciu noża
uderzył kilka razy pokrzywdzonego poważnie raniąc go. Teraz grozi mu kara nawet 
dożywotniego pozbawienia wolności.**

Kisieliccy policjanci podczas patrolu miasta pojechali skontrolować lokalną stacja
paliw. Funkcjonariusze wjeżdżając na teren stacji zauważyli grupkę osób, która na
widok radiowozu zaczęła biec do zaparkowanego samochodu. W związku z powyższym natychmiast
pojechali na miejsce, z którego wybiegli mężczyźni. Okazało się, że leży tam ranna
osoba. Mundurowi wezwali na miejsce karetkę pogotowia, po czym zatrzymali uciekającą
grupę osób.

W trakcie czynności policjanci ustalili, że 24-latek wspólnie ze swoim znajomym 
pokłócili się z dwoma klientami stacji benzynowej. Kiedy zabrakło argumentów słownych,
między mężczyznami doszło do szarpaniny, po czym jeden z nich wyciągał nóż i bardzo
poważnie ranił pokrzywdzonego. 

Mieszkaniec powiatu iławskiego natychmiast został przetransportowany do szpitala.
W związku z powyższym funkcjonariusze z Posterunku Policji w Kisielicach zatrzymali
24-latka i jego znajomego. Mężczyźni zostali osadzeni w policyjnej celi. W trakcie
dalszych czynności mundurowi wykonali oględziny miejsca zdarzenia oraz dokumentacje
fotograficzną. Zabezpieczyli również zapis z kamer monitoringu, a także przesłuchali
świadków.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutu usiłowania zabójstwa
24-letniemu mieszkańcowi Kisielic. W związku z powyższym sąd wobec mężczyzny zastosował
tymczasowy areszt. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi w więzieniu.

Poszkodowany pan Andrzej opowiedział gazecie Fakt swoją wersję wydarzeń. Kilku agresywnych
chojraków zaatakował jego niepełnosprawnego kuzyna. Bez namysłu stanął w jego obronie
za co mogło mu grozić kalectwo. Jeden z bandytów wyciągnął maczetę i trafił go prosto
w rzepkę przecinając ją prawie na pół.

„Wybraliśmy się z kuzynem Jackiem na przejażdżkę rowerową” – pan Andrzej wspomina
w rozmowie z gazetą Fakt. „Kuzyn jest osobą niepełnosprawną i ja się nim opiekuję.
Pojechaliśmy na stację benzynową w Kisielicach po papierosy i coś do picia. Jak 
wyszliśmy na zewnątrz, nie było naszych rowerów. Rowery zabrała grupa sześciu młodych
bandziorów. Chwilę później zaczęli domagać się pieniędzy za ich oddanie”.Nagle zaatakowali
niepełnosprawnego. Jednego z nich obrońca powalił jednym ciosem, ale drugi miał 
jakieś narzędzie w ręku. Pan Andrzej chciał mu to wytrącić z dłoni kopnięciem, ale
dostał cios w kolano.Na szczęście zauważył to patrol policji, który zatrzymał agresywnych
mężczyzn. Łącznie skuli sześć osób, a poszkodowany od razu trafił na stół operacyjny,
co uratowało mu nogę.

25-letni właściciel maczety już zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu nawet dożywocie.

 * [[
 * [[

[[
