# Studenci i wykładowcy nie przestrzegają reżimu sanitarnego? Władze UWM zarzekają się, że nic nie wiedzą

- Link: https://tko.pl/130769,2021,12,03,studenci-i-wykladowcy-nie-przestrzegaja-rezimu-sanitarnego-wladze-uwm-zarzekaja-sie-ze-nic-nie-wiedza
- Published: 2021-12-03T10:38:08+01:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Jeden z naszych czytelników zapewnia, że są wydziały na Uniwersytecie Warmińsko-
Mazurskim, gdzie nie przestrzega się zasad rygoru sanitarnego. Władze uczelni odpowiadają.**

„Studenci nie noszą maseczek, niektórzy wykładowcy również. Pozostali pracownicy
przeżywają przez to prawdziwy horror, gdyż są narażeni na zarażenie. Nikt niczego
nie pilnuje. Nigdzie nie ma płynów dezynfekujących, nie ma szans na odstępy między
studentami podczas zajęć. Krótko mówiąc, zero zabezpieczeń, a niemal nikt nie przestrzega
nawet obowiązku noszenia maseczek” – pisze nasz czytelnik.

Pojawia się jeszcze jeden wobec uczelni, chodzi o listy osób, które muszą być skierowane
na izolację po kontakcie z osobami zakażonymi. Jak twierdzi nasz sygnalista, nie
jest wypełniane z należytą dbałością:

„Studenci są niezaszczepieni, a coraz więcej grup trafia na izolację. Co ciekawe,
nikomu nie chce się uzupełniać pełnych list studentów przy zgłoszeniach na izolację
więc idą tylko wybrani. Pracownicy którzy mieli kontakt z zarażonymi studentami,
nie są zgłaszani. Co więcej, dalej roznoszą wirusa. W przypadku kontaktu z zarażonym
studentem wszyscy powinni trafić na izolację. Niestety, nikomu nie chce się uzupełniać
tak długich list osób do zgłoszenia na izolację i są zgłaszane jedynie osoby z jednej
grupy. Pracownicy, którzy również mieli kontakt z zarażonymi studentami nie są zgłaszani
i normalnie prowadzą zajęcia stacjonarne dalej rozsiewając wirusa. Prawdziwy horror.
Wystarczyło kilka imprez (np. oficjalne otrzęsiny) żeby kilka grup trafiło kilka
dni później na izolację”

Jak twierdzi nasz czytelnik, władze uczelni narażają zdrowie i życie osób uczęszczających
stacjonarnie na UWM, zarówno studentów, jak i pracowników. Nie przestrzegając dystansu
społecznego i bez maseczek studenci imprezują i nie wierzą w COVID-19, a potem „
rozsiewają wszystko podczas zajęć czy przerw”.

Rzeczniczka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przekazała nam oświadczenie w tej
sprawie, z którego wynika, że władze UWM nie odnotowują przypadków łamania obostrzeń
sanitarnych na kampusie:

„Informuję, że obowiązujące zasady pracy i realizacji zajęć na Uniwersytecie Warmińsko-
Mazurskim w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) opublikowane są na stronie www, 
pod zakładką Covid-19. Przypomnę, że obowiązują one wszystkich: zarówno prowadzących
zajęcia, jak i studentów. Do władz Uniwersytetu nie dotarły żadne skargi na łamanie
zasad reżimu sanitarnego”.

Aktualnie sytuacja w województwie warmińsko-mazurskim zaczyna wymykać się spod kontroli.
To już prawie tysiąc nowych przypadków dziennie w czwartej fali, najwięcej zakażeń
notujemy w Olsztynie.

W innych miastach w Polsce, część uniwersytetów od listopada przechodzi na nauczanie
zdalne. Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy ogłosił tryb nauczania na 
odległość, z kolei już wcześniej studenci stacjonarnie pojawiali się wyłącznie na
ćwiczeniach, wykłady realizowano zdalnie. Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu od
18 listopada przeszedł na w pełni zdalne nauczanie, na Politechnice Wrocławskiej
tylko ćwiczenia pozostaną w formie stacjonarnej.

Zarządzenie rektora UWM z września tego roku, wyraźnie tłumaczy zasady, jakich trzeba
przestrzegać w budynkach uczelni:

„W organizacji i prowadzeniu zajęć dydaktycznych należy uwzględniać zasady przestrzegania
reżimu sanitarnego, m.in.:

1) osoby uczestniczące w zajęciach zobowiązane są do zasłaniania ust i nosa oraz
dezynfekcji rąk,

2) sale dydaktyczne należy regularnie wietrzyć i dezynfekować” – czytamy w komunikacie
na stronie uczelni.
