# Rusza proces myśliwego, który zastrzelił psa

- Link: https://tko.pl/126692,2021,10,07,rusza-proces-mysliwego-ktory-zastrzelil-psa
- Published: 2021-10-07T12:16:56+02:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Dziś o g. 9.00 w Sądzie Rejonowym w Mrągowie ruszył proces ws. zastrzelenia psa.
Miał na imię Pongo. 29 lipca 2020 r. został zabity w okolicach swojego domu. Na 
początku twierdzono, że zrobił to „nieznany sprawca”, ale udało się doprowadzić 
do jego wykrycia i postawienia na ławie oskarżonych.**

Jak relacjonowały media: „Użycie broni palnej wskazuje na myśliwego, który według
przepisów nie powinien polować tak blisko zabudowań”. Ta sprawa wpisuje się zatem**
w szerszy problem zagrożenia, jakie niosą ze sobą myśliwi**.

Rodzinę Ponga reprezentuje mec. Kuszlewicz – ta sama pełnomocniczka, która występuje
ws. zabitego 16 latka z Kazachstanu. Na ławie oskarżonych także zasiadł tam myśliwy.

Do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego, nie wolno ujawniać szczegółów postępowania
karnego. Jutro się on zacznie – akt oskarżenia zostanie odczytany publicznie i społeczeństwo
będzie miało szansę poznać kulisy tej sprawy. Ma ona wymiar nie tylko istotny dla
rodziny Ponga, ale i dla wszystkich, którym zależy na bezpiecznym przebywaniu w 
lasach, na łąkach i polach.

Jak mówi mec. Kuszlewicz:

„Znam zdjęcia Ponga po postrzeleniu. **Sponiewierane, skrzywdzone ciało**. I jak
porównuje je z tym szczęśliwym psem, którego Państwo widzicie – serce pęka i rodzi
się wściekłość. Był pies, psa nie ma”

Chcą sprawiedliwego procesu. Chcą, by zabicie tego wspaniałego, pełnowartościowego
członka ich rodziny nie zostało potraktowane przez system **„jakby nigdy nic”**.
Chcą, by osoba, która strzeliła poniosła odpowiedzialność za przestępstwo. Dość 
tego, że „to tylko pies”. Ile jest takich psów, skowyczących z bólu od strzału, 
który powoduje rany i wykrwawienie? Nie wiemy, bo ich historie niemal nigdy nie 
trafiają na sądowe wokandy.

– Tym razem postaraliśmy się o to, by krzywda Ponga stanęła na sali sadowej, bo 
skoro jest ofiara, musi być sprawiedliwy proces – mówią pełnomocnicy rodziny, która
straciła psa.

Źródło: Fundacja i koalicja Niech Żyją!
