# Organizatorka protestów przeciwko władzom SM „Jaroty” stawiła się na przesłuchanie

- Link: https://tko.pl/124555,2021,09,16,organizatorka-protestow-przeciwko-wladzom-sm-jaroty-stawila-sie-na-przesluchanie
- Published: 2021-09-16T18:30:00+02:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Pani Marzena została przesłuchana w charakterze świadka. Zeznawała na policji 
w sprawie zawiadomienia prezesa Romana Przedwojskiego o możliwości popełnienia przestępstwa.**

To ona współorganizowała [protest przed gmachem spółdzielni](https://tko.pl/119992,2021,08,03,bunt-mieszkancow-osiedla-nagorki-i-jaroty-chca-pogonic-prezesa-spoldzielni-za-podwyzki),
[marsz protestacyj](https://tko.pl/124042,2021,09,13,dzis-marsz-protestacyjny-spoldzielcow-spod-siedziby-sm-jaroty)
ny oraz prowadzi grupę Nagórki, Jaroty i Pieczewo Razem, na której mieszkańcy tych
osiedli wspólnie debatują o problemach SM „Jaroty”. Jak poinformował na [konferencji prasowej prezes spółdzielni, złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko pani Marzenie](https://tko.pl/121455,2021,08,18,padly-ostre-slowa-prezes-sm-jaroty-sklada-zawiadomienie-do-prokuratury-na-organizatorke-protestu)
w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa.

– Pani Marzena Olchowy prezentowała się tutaj jako osoba bardzo pokrzywdzona przez
spółdzielnię, licznymi i wysokimi w dodatku podwyżkami. Twierdziła, że w ciągu roku
z 420 złotych jej czynsz wzrósł do 750 zł, a w październiku spodziewa się tysiąca
złotych. Po zweryfikowaniu okazało się, że pani Olchowy **jest osobą „uczciwą inaczej”**.
Jej czynsz nie wzrósł do tysiąca złotych, to jest jakaś wyimaginowana liczba, ona
miała w komórce zdjęcie rzekomo naszego zawiadomienia, gdzie ta kwota widniała. 
Tylko tak jakoś wyszło, że był zakryty adresat, do którego było wysłane zawiadomienie.
Bardzo łatwo było ustalić, że to **dotyczy jej sąsiada, stąd potrzebne było zakrycie
adresata** – mówił prezes Roman Przedwojski na konferencji prasowej.

Oskarżył kobietę również o oszustwo związane z udostępnianiem mieszkania osobom 
trzecim, które jak ustalił „były osobami o śniadej cerze” i nie zgłaszanie tego 
do spółdzielni, przez co naraża ona spółdzielnię, jak i gminę [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)
na straty.

W czwartek (16.09) pani Marzena **stawiła się na przesłuchaniu**. Jak powiedziała
w rozmowie z nami, wyszła stamtąd z pozytywnymi odczuciami. Dalsze kroki w sprawie
zostaną podjęte za miesiąc. Do tego czasu Olchowy musi dostarczyć niezbędne dokumenty,
które poświadczą, **że nie jest ona oszustką**, o co oskarża ją spółdzielnia.

*nagranie z konferencji
