# Mistrzyni Czech pochodzi z Jonkowa

- Link: https://tko.pl/12439,2016,04,07,mistrzyni-czech-pochodzi-z-jonkowa
- Published: 2016-04-07T14:19:43+02:00
- Author: Redakcja TKO

**W dniu 02. kwietnia 2016 r. w miejscowości Hostinne w Czechach odbył się międzynarodowy
turniej „VI Open Championship of the Czech Republic Karate Kyokushin” (VI Otwarte
Mistrzostwa Czech Karate Kyokushin”). W turnieju udział wzięło 127 karateków z 23
klubów, reprezentujących Czechy, Niemcy oraz Polskę. Nasz region reprezentowało 
dwoje zawodników Akademii Sztuk Walki Jonkowo: Patrycja Block i Maksymilian Penger.**

 Maksymilian występujący w kategorii młodzików (wiek 14-15 lat) w wadze powyżej 
60 kg stoczył pojedynek z Kristianem Jerosenko z Pragi. Czech w pierwszej minucie
walki zdobył pół punktu (wazari) po zastosowaniu techniki mawashi geri (kopnięcie
okrężne) na brzuch. Doświadczenie w tej walce było atutem czeskiego zawodnika, ponieważ
po wznowieniu walki skoncentrował się na uderzeniu w to samo miejsce. Ostatecznie
Czech zakończył walkę przed czasem zdobywając cały punkt (Ippon). Maksymilianowi
zabrakło trochę szczęścia i pewności siebie. Na poprzednich turniejach toczył zwycięskie
walki z przeciwnikami mającymi takie same predyspozycje i warunki fizyczne jak obecny
rywal. Swoje zrobiła też trema – podsumowuje sensei Marek Bębenek, trener zawodników
i główny instruktor ASW Jonkowo. Dla zawodników z Jonkowa był to pierwszy udział
w turnieju międzynarodowym.

 Dużą pewność siebie i zdecydowanie w walce pokazała senpai Patrycja Block startująca
w kategorii dziewcząt w wieku 10-11 lat. Zawodniczka ASW Jonkowo miała o tyle utrudnione
zadanie, ponieważ była najmłodsza spośród swoich przeciwniczek i zdecydowanie lżejsza.
Startowała w kategorii wagowej powyżej 35 kg, co oznaczało, że mogła trafić na przeciwniczkę
ważącą nawet o kilkanaście kilogramów więcej. Mogłoby się wydawać, że będą to atuty
rywalek, ale Patrycja zrealizowała wszelkie założenia taktyczne, które ustalaliśmy
przed każdą z walk, co w połączeniu z jej determinacją i wielkim duchem walki dało
jej zasłużone zwycięstwo – podkreśla sensei Marek Bębenek. Patrycja w drodze po 
mistrzostwo Czech stoczyła trzy walki. W pierwszej spotkała się z reprezentantką
gospodarzy Valentyną Gezovą. Pomimo tego, że Czeszka pochodziła z Hostinne, miejscowości,
w której odbywały się zawody, to Patrycja mogła poczuć się tak jakby startowała 
w Jonkowie dzięki gorącemu i zagłuszającemu wszystkich dopingowi Klubu Kibica ASW
Jonkowo.

Taka atmosfera towarzyszyła jej podczas każdej walki. Nasi kibice są już rozpoznawalni
nie tylko w kraju, ale i za granicą dzięki kolorowym banerom ASW Jonkowo, które 
sami wykonali. Pierwszą walkę Patrycja wygrała przez wazari (pół punktu) po wykonaniu
kopnięcia na głowę mawashi geri. W walce półfinałowej zawodniczka ASW Jonkowo spotkała
się z Paulą Jargilo z Lublina, którą pewnie pokonała przez Ippon (cały punkt), dwukrotnie
wykonując skutecznie kopnięcie mawashi geri na głowę. W tym starciu Patrycja zdecydowanie
dominowała nad swoją rywalką. W finale spotkała się z wyższą i cięższą zawodniczką
z Czech Janą Petrikovą. Po regulaminowym czasie walki, który wynosił w tym przypadku
1,5 minuty sędziowie zgodnie ogłosili dogrywkę. Czeszka za wszelką cenę próbowała
trafić Patrycję w głowę, ale ta nie tylko skutecznie blokowała wszystkie ataki, 
ale przechodziła do kontrataku. Momentami Czeszka cofała się do tyłu unikając walki,
a Patrycja goniła ją po całej macie, co mogło zaważyć na końcowym wyniku. Po dogrywce,
dwóch sędziów wskazało na wygraną Patrycji, dwóch kolejnych na remis. Decydujący
głos należał do sędziego maty, który zdecydował, że walka była remisowa. W tym przypadku
zgodnie z regulaminem doszło do ważenia zawodniczek. W takich sytuacjach wygrywa
zawodnik, który jest lżejszy przynajmniej o 3 kg od przeciwnika. Patrycja ważyła
38,1 kg, a jej rywalka 43,6 kg i to zawodniczka ASW Jonkowo cieszyła się ze zdobycia
złotego medalu w
 „VI Otwartych Mistrzostwach Czech”.

 O tym, że zawody stały na bardzo wysokim i wyrównanym poziomie świadczyło wiele
walk, które kończyły się dogrywkami. Tym bardziej cieszy złoty medal Patrycji, która
do tej pory pozostaje niepokonana w kraju, a teraz także w Czechach. W zawodach 
karate startuje od niespełna roku, a w tym czasie wzięła udział w ośmiu turniejach,
siedmiu ogólnopolskich i jednym międzynarodowym – podsumowuje sensei Marek Bębenek.

 Karate to nie tylko możliwość realizacji sportowych marzeń. Karate kyokushin uczy
i wychowuje przez sport. To wartości moralne i zasady odpowiedniego zachowywania
się w życiu codziennym są priorytetem, które przekazywane są podczas treningów adeptom
karate w ASW Jonkowo. I przykładem dla wszystkich może być nasza świeżo upieczona
mistrzyni Czech, która pomimo tylu zwycięstw wciąż pozostaje skromna i pełna pokory–
z dumą podkreśla trener zawodniczki. Trenowanie karate daje również okazję do poznania
świata i ciekawych ludzi. Zawodnicy ASW Jonkowo podczas wyjazdu do Czech mieli okazję
zwiedzić malowniczą Pragę na każdym kroku promując swój region, o czym świadczą 
pamiątkowe zdjęcia z podróży. Nasi reprezentanci podczas turnieju w Czechach mieli
również okazję do osobistego poznania i zrobienia pamiątkowego zdjęcia z sensei 
Jan Soukupem – wielokrotnym medalistą mistrzostw Europy i wicemistrzem świata z 
2007 r.
