# Olsztyn nie doczeka się Messiego? Odbijają się jak piłka od ściany

- Link: https://tko.pl/123207,2021,09,03,olsztyn-nie-doczeka-sie-messiego-odbijaja-sie-jak-pilka-od-sciany
- Published: 2021-09-03T11:52:51+02:00
- Author: Daria Pikulska

**W środowisku sportowym Olsztyna od dawna krąży opinia, że prezydent miasta jest
nieprzychylny piłkarzom. Świadczy o tym brak boisk dla klubów skupiających młodzież,
które rozgrywają mecze – jako gospodarze – w sąsiednich gminach.**

[[

W olsztyńskich klubach, akademiach i szkółkach, prowadzonych zazwyczaj przez byłych
piłkarzy zawodowych, gra w sumie blisko 2 tys. dzieci i młodzieży. W tym gronie 
znajduje się co najmniej kilkanaście **perełek**, które w przyszłości mogą zasilić
pierwszoligowy Stomil i inne kluby, być może nawet reprezentację kraju. Tak jak 
Sylwester Czereszewski, który w 2008 roku założył własną szkółkę piłkarską Czereś
Sport [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn), szkoląc dzieci i młodzież w wieku od 3 
do 16 roku życia.

– Najbliższy mecz gramy w Łęgajnach, w gminie Barczewo, bo w Olsztynie **nie mamy
takich możliwości** – informuje były kadrowicz dodając, że treningi przeprowadza
na boisku przy ul. Jeziornej. Może też korzystać z Orlików, ale za to też trzeba
płacić.

## Gospodarze na wyjeździe

Co prawda młodzi adepci piłkarstwa opłacają miesięczne składki za treningi w szkółkach,
ale nie wszystkich na to stać, a właściciele przymykają oko. Problem leży jednak
w czym innym.

– Mamy w sumie 14 drużyn, które **nie mają gdzie grać** – potwierdza Andrzej Nakielski,
założyciel szkółki piłkarskiej Naki. – Praktycznie nie ma w Olsztynie pełnowymiarowego
boiska ze sztuczną nawierzchnią, które może nam służyć przez okrągły rok. Dlatego
nasze mecze rozgrywamy, w roli gospodarzy, w okolicy Olsztyna, w Jezioranach, Słupach,
[Lidzbarku Warmińskim](https://tko.pl/lidzbark-warminski), gdzie tamtejsze samorządy
są nam bardziej przychylne.

Do treningów pozostają Orliki, ale że mają mniejsze wymiary boiska i bramek, młodzi
piłkarze napotykają na trudności z przystosowaniem się do pełnowymiarowych. Już 
kilka lat temu Nakielski zdecydował o budowie takiego boiska między Galerią Warmińską
a Brzezinami, lecz napotkał na **opór mieszkańców** „profesorskiego” osiedla. Na
razie inwestycja zablokowana, chociaż postawił tam halę z krytym boiskiem, lecz 
tak małym, że bardziej nadaje się do koszykówki.

Niektóre szkółki korzystają z bocznego boiska Stomilu przy al. Piłsudskiego, jak
np. drużyna klubu kobiecego Stomilanki (roczniki 2003-2015), kierowanego przez Dariusza
Maleszewskiego.

– Ostatnio dwa mecze graliśmy na wyjeździe, ale gdzie będziemy grać kolejne, tego
nie jestem w stanie powiedzieć. Bo mecze na boisku B Stomilu miały być tylko w **
sytuacji awaryjnej**. Były plany budowy kompleksu boisk Warmii przy ul. Sybiraków,
lecz nic z tego nie wyszło – wylicza Dariusz Maleszewski. Dodajmy, że na Warmii 
jest nawierzchnia trawiasta.

## Dziury na murawie

Młode piłkarki Stomilu można zobaczyć, jak trenują przy szkole podstawowej nr 18
na Dajtkach. To jedno z nielicznych pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią
w Olsztynie. Chociaż jego wymiary nie do końca są prawidłowe, co stało się pretekstem
do zamknięcia obiektu dla organizacji meczów przez Warmińsko-Mazurski Polski Związek
Piłki Nożnej. Faktycznie jednak boisko, liczące sobie już 15 lat, ledwie nadaje 
się do treningów. Świadczy o tym** popękana nawierzchnia** i… **łaty przykrywające
dziury**. Dlatego od kilku lat trenerzy młodych piłkarzy zabiegają w ratuszu o odnowienie
boiska, lecz bez skutku.

 * [[
 * [[
 * [[

Czy prezydent Olsztyna istotnie ich lekceważy, jak chcą niektórzy? Rzeczniczka prasowa
Urzędu Miasta odpowiada, że ratusz dwukrotnie (w 2020 i 2021 roku) starał się o 
dotację w wysokości 1,5 mln zł z rządowego programu Sportowa Polska. Niestety, mimo
kompletnych wniosków nie dostał dofinansowania. – Rząd uznał, że nie jest to zadanie
konieczne do realizacji – dodała rzeczniczka Marta Bartoszewicz, która przypomina,
że cała modernizacja (wraz z trybunami oraz zapleczem) oszacowana jest na 3 mln 
zł.

Trenerzy i działacze młodzieżowego futbolu są tak zdeterminowani, że **sami chcą
zbudować nowe, pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią**. I to bez udziału
miasta! Za pieniądze wyłożone przez sponsorów! Tylko oczekują, że ratusz wydzierżawi
im, np. na 15 lat, kawałek terenu w Olsztynie. W petycji ze stycznia br. Akademia
Piłkarska Żuri Olsztyn apeluje o poparcie tej inicjatywy, którą chce zrealizować
we wspólpracy z firmą ArkoRol. Petycję poparło 10 klubów i WM PZPN. Ba, szef stowarzyszenia
Piotr Żurawel znalazł nawet hektar ziemi między dwiema szkołami, ekonomiczną i elektroniczną,
przy ul. Bałtyckiej. Dyrekcja ekonomika jest ich propozycją zainteresowana, lecz
na dzierżawę potrzebna jest zgoda „odpowiednich organów”. Ale rzeczniczka Urzędu
Miasta odpowiada, że „obecnie nie ma możliwości realizacji niezależnego od Zespołu
Szkół Ekonomicznych obiektu sportowego wraz z niezależną infrastrukturą towarzyszącą”.
Niemniej prezydent Piotr Grzymowicz odpowiedział w kwietniu, że trwają prace nad
zmianą planu zagospodarowania terenu nad Jeziorem Długim, co umożliwi wykonanie **
boiska** w tym miejscu. Termin zmiany planu – grudzień tego roku.

## Ostróda daje przykład

– Nasze starania popierają nie tylko miejscowe szkółki, ale nawet europoseł Tomasz
Frankowski, były kadrowicz, bo przecież ja **nie robię tego dla swojej akademii,
tylko dla wszystkich klubów, dla rozwoju fizycznego młodego pokolenia** – wyjaśnia
Piotr Żurawel, kiedyś piłkarz Stomilu.

– Można powiedzieć, że starania trenerów klubu odbijają się jak piłka od ściany –
komentuje Marek Łukiewski, prezes WM PZPN. – My organizujemy rozgrywki piłkarskie,
ale za stan infrastruktury odpowiada lokalny samorząd. A delikatnie rzecz ujmując,**
władze miasta nie za bardzo się tym przejmują**. W przeciwieństwie np. do samorządu
mniejszego Elbląga, gdzie jest sześć nowoczesnych boisk, nie licząc obiektu Olimpii,
a także do powiatowej [Ostródy](https://tko.pl/ostroda), gdzie są cztery takie boiska.

Olsztyński samorząd chwali się, że w ostatnich latach wybudował Aquasferę, kilkadziesiąt
siłowni pod chmurką, skateparki, zagospodarował brzeg jeziora Ukiel, rozpoczął modernizację
hali Urania, a w tym roku ogłosi przetarg na opracowanie dokumentacji na wybudowanie,
na terenie stadionu Warmii, „ośrodka szkoleniowego piłki nożnej z czterema boiskami
pełnowymiarowymi”.

Jednak stan infrastruktury sportowej Olsztyna nadal budzi **zastrzeżenia** mieszkańców,
w tym takich kibiców piłkarskich jak Karol Dempich, który mówi: – Słysząc, z jakimi
problemami muszą mierzyć się młodzi sportwcy, można dojść do wniosku, że miastu 
nie do końca jest po drodze z klubami, które stawiają na szkolenie młodzieży. Mamy
świetną plażę, którą jednak miasto próbuje jakby przesłonić stan pozostałej infrastruktury.
Cud, że w końcu Olsztyn będzie miał nową halę, po tylu latach marazmu w tej sprawie.
Ale nadal brakuje miejsc, gdzie młodzi mogą trenować i rozgrywać mecze w odpowiednich
warunkach.

Bez złośliwości można więc dodać, że Olsztyn w najbliższych latach Messiego się 
nie doczeka.

 * [[
 * [[
