# Posłanka Monika Falej oburzona słowami Jerzego Szmita: „To nieakceptowalna inwektywa i pomówienie”

- Link: https://tko.pl/122587,2021,08,28,poslanka-monika-falej-oburzona-slowami-jerzego-szmita-to-nieakceptowalna-inwektywa-i-pomowienie
- Published: 2021-08-28T08:30:45+02:00
- Author: Daria Pikulska

**Dyskusja o obecnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej doprowadziła do konfliktu
między posłanką Lewicy, a prezesem PiS w okręgu olsztyńskim. Posłanka Monika Falej
wydała oświadczenie.**

Wczoraj (26.08.2021) w programie „Poranne Pytania” na antenie Radia Olsztyn miała
miejsce rozmowa między posłanką Lewicy Moniką Falej, a prezesem PiS w okręgu olsztyńskim
Jerzym Szmitem. Dotyczyła trudnej obecnie** sytuacji na granicy polsko-białoruskiej**.

Pod koniec dyskusji w stronę posłanki z ust prezesa PiS padły **nieprzychylne słowa**.

– Chciałbym, aby pani Falej **zaniechała akcji zabijania dzieci nienarodzonych**–
powiedział Jerzy Szmit.

Posłanka Lewicy wydała w tej sprawie **oświadczenie**, w którym określiła te słowa
jako „inwektywę i pomówienie”.

„Oświadczenie

26 sierpnia, na antenie Radia [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn), w Porannych Pytaniach
Radia Olsztyn wyemitowano na żywo program z udziałem moim oraz Jerzego Szmita prezesa
PiS w okręgu olsztyńskim.

W ostatnich minutach tego programu, pan Szmit dopuścił się **nieakceptowalnych inwektyw
i pomówił mnie mówiąc**:

— „mówi pani, że bezkarnie można zabijać nienarodzone dzieci” oraz chwilę później
—”[…]
chciałbym też, aby pani Falej zaniechała akcji zabijania dzieci nienarodzonych”.

[…] Język polityki jest brutalny i dosadny. Sami politycy takim go uczynili, ale
są granice – jest nią **przyzwoitość, prawda i poszanowanie rozmówcy**. Jerzy Szmit
minął się w swej wypowiedzi z każdą z tych zasad. Oczekuję, że sprawie przyjrzy 
się także Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Rada Programowa Polskiego Radia
Olsztyn.

Moja postawa musi być stanowcza, by walczyć o standardy publicznej dyskusji, o poziom,
na straży którego powinny stać same media, szczególnie te publiczne, które mają 
wpisane w statuty swej działalności słowo „misja”.
Nie boję się ostrej wymiany zdań,
ścierania się na poglądy i stanowiska, jednak rozmowa, która sprowadza się do tak
niskiego poziomu jest po prostu uwłaczająca, a pomówienia muszą spotkać się ze zdecydowaną
reakcją. Na taki poziom dyskusji **nie ma mojego przyzwolenia**, nie powinno się
dopuszczać do takich sytuacji także, jak nie przede wszystkim, w imię poszanowania
słuchaczy i ich prawa do rzetelnych informacji.
