# Prezes SM „Jaroty” publicznie ośmiesza senator? Siostrę Lidii Staroń wyrzucono z pracy

- Link: https://tko.pl/121958,2021,08,30,prezes-sm-jaroty-publicznie-osmiesza-senator-siostre-lidii-staron-wyrzucono-z-pracy
- Published: 2021-08-30T10:19:05+02:00
- Author: Daria Pikulska

**Jakiś czas temu zarząd SM „Jaroty” zorganizował konferencję prasową. Prezes spółdzielni
nie krył tam swojego negatywnego nastawienia do senator Lidii Staroń, która dołączyła
do protestu mieszkańców osiedli Jaroty oraz Nagórki.**

Od jakiegoś czasu trwa protest mieszkańców osiedli Jaroty oraz Nagórki przeciwko
SM „Jaroty” z powodu ciągłych podwyżek opłat mieszkaniowych. Mieszkańców wspiera
m.in. Łukasz Michnik, a także senator Lidia Staroń.

W środę (18.08.2021) o godz. 13:00 w budynku Spółdzielni Mieszkaniowej „Jaroty” 
odbyła się **konferencja prasowa władz spółdzielni**. Prezes Roman Przedwojski poinformował,
że złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko organizatorce protestów, **wytknął
niekompetencję senator Lidii Staroń** oraz zaatakował Łukasza Michnika z Lewicy.
Nagranie z konferencji udostępniliśmy tutaj: [Padły ostre słowa. Prezes SM „Jaroty” składa zawiadomienie do prokuratury na organizatorkę protestu](https://tko.pl/121455,2021,08,18,padly-ostre-slowa-prezes-sm-jaroty-sklada-zawiadomienie-do-prokuratury-na-organizatorke-protestu).

## Oskarżenia wobec senator Lidii Staroń

Prezes spółdzielni Roman Przedwojski niejednokrotnie wypowiadał się już na temat
senator Lidii Staroń. Wiele razy wytykali sobie nawzajem swoje błędy, a trwa to 
już co najmniej od 10 lat.

Niedawno prezes wyraził również swoje zdanie na temat kandydatury senator Lidii 
Staroń na **Rzecznika Praw Obywatelskich** po tym, jak nie udało jej się tego stanowiska
objąć. Można przeczytać to w czerwcowym numerze [**miesięcznika „Jaroty”**](https://smjaroty.pl/miesiecznik-jaroty/).

– Pani Senator, brak kręgosłupa prowadzi do upadku, a żeby tego uniknąć, to** trzeba
albo mniej mówić, albo zacząć mówić prawdę, a najlepiej jedno i drugie** – stwierdził
prezes Przedwojski na końcu swojej wypowiedzi w miesięczniku w odniesieniu do sprzecznych
wypowiedzi senator Lidii Staroń w związku z kandydaturą na RPO.

Na konferencji znowu odwołał się do tej sytuacji. Zdaniem Romana Przedwojskiego,
dobrze się stało, że Lidii Staroń nie wybrano na Rzecznika Praw Obywatelskich, bo
ta wypadła najsłabiej ze wszystkich kandydatów. Przyznał, że ma **negatywny** stosunek
do senator Staroń. Zasugerował również, że to ona mogła być osobą, przez którą rozpoczął
się protest mieszkańców.

– Jeżeli ktoś to widział – mówił prezes o wystąpieniu senator Staroń – ona wypadła
gorzej niż źle nawet, nie dziwię się senatorom, że jej nie wybrali, oni mieli inne
powody żeby jej nie wybrać, ale prezentowała się fatalnie. Tak jakby do dwóch nie
potrafiła zliczyć. W związku z tym ona się nie nadawała na RPO. RPO powinien być
obiektywny. Ona nie mogłaby być obiektywna, wyobraźcie sobie tutaj, tę sytuację,
dotyczącą naszej spółdzielni. Ja jestem w jakimś tam konflikcie od dawna z nią i
ona teraz obiektywnie tę sprawę jako RPO będzie rozpatrywać. Tego się nie da zrobić
przy jej charakterze. […] Ja podejrzewam, podkreślam, że jest to mój pogląd, że **
inspiracja do tych wystąpień pochodziła od pani senator Staroń** – powiedział prezes
SM „Jaroty”.

Prezes kontynuował, mówiąc o **złych stosunkach z senator Lidią Staroń**.

– Ona zagięła na mnie parol. My mamy ze sobą złe stosunki, tylko ona jak dotąd nie
mogła nam nic złego zrobić. To jest uczciwa firma, tu się nic złego nie dzieje, 
spółdzielcy na niczym nie tracą, ale pani senator ma całkiem odmienne zdanie i wspiera
wszystkich, którzy twierdzą, że jest inaczej – mówił prezes Przedwojski. – Muszę
Państwu powiedzieć, że tak niecałe 30 lat temu, dokładnie w 1995 roku, w tej spółdzielni
pracowała starsza siostra senator Lidii Staroń. Ta pani była wiceprezesem do spraw
technicznych. Kiedy ja przyszedłem do tej spółdzielni i spotkałem się ze sprawami
dotyczącymi inwestycji, to one bardzo mi się nie podobały. Sposób prowadzenia tych
inwestycji przez spółdzielnię – odbierałem, że to będzie ze szkodą dla naszych mieszkańców.**
Na tym tle powstał konflikt**. Przedstawiłem to Radzie Nadzorczej i po dwóch, może
trzech miesiącach, pani Danuta tu nie pracowała – Rada Nadzorcza ją odwołała, uznała
moje argumenty.

Prezes dodał, że jego zdaniem senator Staroń nie zapomniała mu tego, co stanowi 
przeszkodę w utrzymywaniu dobrych relacji. Powiedział, że w stosunku do SM „Jaroty”
senator Lidia Staroń nie miała do tej pory nic do zarzucenia.

* nagranie z konferencji

Senator Staroń na naszą prośbę ustosunkowała się do tematu SM „Jaroty”:

– Nie będę komentowała **absurdalnych wypowiedzi prezesa**. Natomiast zawsze będę
po stronie mieszkańców spółdzielni. Prosili mnie o pomoc i taką pomoc otrzymają.
Trzeba podkreślić, że zarówno prezes, jak też inni członkowie zarządu to są pracownicy–
opłacani przez spółdzielców. **Powinni działać na ich rzecz, a nie ich szkalować**.
Jeśli zarząd nie spełnia oczekiwań spółdzielców, nie działa gospodarnie, a do tego
jest arogancki – to trzeba po prostu go zmienić. Ludzie mają do tego prawo. Mają
prawo do jak najmniejszych opłat i prawo do majątku spółdzielni… Ich prawem jest
także **możliwość wyjścia ze spółdzielni** jako wspólnota czy też jako mała nowa
spółdzielnia… Ale przede wszystkim mają mieć dostęp do dokumentów spółdzielni i 
prawo do pełnej informacji. Skandalem jest to, że nie mają wiedzy o wysokości pensji
prezesa, swojego pracownika… Bardzo dobrze, że powiedzieli dość – czytamy w odpowiedzi
Lidii Staroń.
