# ALARM TVP: SM „Jaroty” zatrudnia 120 pracowników, a na ich wypłaty przeznaczono 12 milionów złotych

- Link: https://tko.pl/121742,2021,08,23,alarm-tvp-sm-jaroty-zatrudnia-120-pracownikow-a-na-ich-wyplaty-przeznaczono-12-milionow-zlotych
- Published: 2021-08-23T11:04:11+02:00
- Author: Daria Pikulska

**Mieszkańcy wciąż protestują przeciwko SM „Jaroty” z powodu ciągłych podwyżek. 
Spółdzielnia znalazła nowy sposób na walkę z lokatorami. Tematem zajęła się również
telewizja. Cały materiał można obejrzeć na TVP VOD: [Alarm! – 19.08.2021](https://vod.tvp.pl/video/alarm,19082021,55122190?fbclid=IwAR0H0d93JITKH50ZEjArbZtPdS4PJGNqLDJjOQ96QBaa6XaKu7e0uH1JKQE)**

Ciągłe podwyżki opłat doprowadziły do **sprzeciwu mieszkańców osiedli Jaroty i Nagórki**,
którzy od jakiegoś czasu wspólnie protestują przeciwko SM „Jaroty”. W akcję włączył
się m.in. olsztyński działacz Łukasz Michnik, a teraz sprawą zajęła się również 
telewizja. Na miejscu pojawili się reporterzy z programu „Alarm” emitowanego na 
TVP1.

## Podwyżki i nepotyzm w spółdzielni

Reporterzy programu „Alarm” interweniowali już w SM „Pojezierze” dwa lata temu. 
Wtedy prezes tej spółdzielni nie chciał rozmawiać w obecności kamery ani wyjść do
mieszkańców.

![](https://tko.pl/wp-content/uploads/2021/08/Zrzut-ekranu-277-1024x576.png)

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Tym razem historia powtórzyła się w SM „Jaroty”, ponieważ reporterzy zostali zaalarmowani
przez mieszkańców, którzy mają dość ciągłych podwyżek.

– Mnie interesuje jaka jest zasadność tych podwyżek. To wpływa znacząco na miesięczny
wydatek w naszym codziennym zwykłym budżecie – mówi jedna z mieszkanek.

Kolejna mieszkanka przyznała, że jej czynsz za trzy osoby w mieszkaniu o powierzchni
60 m kw. wzrośnie z 670 zł na 1054 zł.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

SM „Jaroty” zatrudnia **120 pracowników, a na ich wypłaty w zeszłym roku przeznaczono
prawie 12 milionów złotych** – średnio 100 tysięcy złotych na każdego pracownika.

Jedna z byłych pracownic spółdzielni, Zofia Orłowska, przyznaje, że kwestia zarobków
zawsze była tajemnicą. –** Nigdy nie można było się dowiedzieć, ile kto zarabia 
i dlaczego aż tak dużo** – mówi.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Kobieta przepracowała tam 12 lat i twierdzi, że była świadkiem** nepotyzmu**. – 
Osoby, które miały układy w spółdzielni, miały też pracę dla swoich członków rodzin.
Nie można było się na ten temat wypowiadać, każdy się bał – dodaje pani Zofia.

## Spółdzielnia nie chce rozmawiać

Opłaty w spółdzielni **od grudnia wzrosły już 5 razy**. Zarząd nie chciał rozmawiać
z mieszkańcami, dlatego wraz z nimi postanowili pojawić się tam reporterzy „Alarmu”.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Tam zastała ich podobna sytuacja do tej sprzed dwóch lat – rozmowa z kamerą tym 
razem również była **wykluczona**. Wiceprezes spółdzielni Piotr Wałecki, który pracuje
tam już 18 lat, zaprosił na rozmowę kilku mieszkańców, jednak nie zgodził się, aby
weszli oni z kamerą.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Łukasz Michnik przypuszcza, że niechęć zarządu do spotkań z kamerą wynika z tego,
że ma on coś do ukrycia.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Chwilę później w programie „Alarm” zostało puszczone nagranie głosowe udostępnione
przez jednego z mieszkańców, które wyjaśniałoby** niechęć wiceprezesa** do rozmów
przed kamerą.

– Wiele programów obejrzałem na temat spółdzielni, na temat mitów o prezesach spółdzielni,
mitów o złodziejstwie w spółdzielni. Jest to po prostu obrzydliwe i okropne, bo 
to są tylko pomówienia. Jest takie powiedzenie: „Gdzie ludzi kupa, to i Herkules
d***” – powiedział wiceprezes na nagraniu.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Prezesem spółdzielni już od niemal 30 lat jest Roman Przedwojski. W momencie wizyty
reporterów „Alarmu” był ona na zwolnieniu lekarskim, co wielokrotnie podkreślił 
w rozmowie telefonicznej. Nie odpowiedział na pytanie o zarobki członków zarządu
i odesłał do pozostałych pracowników.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Reporterzy udali się pod znane im adresy zamieszkania prezesa spółdzielni, jednak
nie zastali go w trakcie zwolnienia lekarskiego pod żadnym z nich.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Reporterzy napisali do spółdzielni z pytaniem o zarobki każdego z członków zarządu.**
Odpowiedzi do tej pory nie otrzymali**.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Tuż przed emisją programu „Alarm”, prezes Przedwojski zorganizował konferencje prasową,
na której poinformował, że **złoży zawiadomienie do prokuratury** wobec jednej z
mieszkanek w sprawie „wzbudzania niepokojów społecznych i siania nienawiści”. Materiały
z tej konferencji pojawiły się również u nas.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

## Robaki w śmietnikach

Jedna z kobiet, która mieszka na Jarotach od 30 lat, Lucyna Tkaczuk, skontaktowała
się ze spółdzielnią w sprawie robaków w zsypie na śmieci. Przyznała, że dzwoniła,
wysyłała filmy, a nawet chodziła do spółdzielni, jednak **nic to nie dało**.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

Spółdzielnia pozbyła się robaków **dopiero po protestach**, które zorganizowali 
zrozpaczeni mieszkańcy.

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1

[[

fot. Zrzut ekranu z programu „Alarm” TVP1
