fbpx
3 C
Olsztyn
czwartek, 27 stycznia, 2022
reklama

Wynalazca z Mazur. Jeździ autem i ogrzewa dom spalając… wodę

reklama
Najlepsze promocje na 2022 rok

Ciągłe podwyżki cen za energię elektryczną i węgiel zmęczyły pana Mieczysława na tyle, że postanowił stworzyć swoją elektrociepłownię. Wynalazek nie będzie zanieczyszczał środowiska, a do domu dostarczy prąd, ciepłą wodę, a zimą ogrzewanie. To nie jedyna rzecz, którą stworzył mężczyzna.

Pan Mieczysław Zieliński ma 71 lat i pochodzi z Roman w województwie warmińsko-mazurskim. W 2020 roku w sieci rozpowszechniła się wiadomość o stworzonym przez niego samochodzie, który jeździ… na wodę.

– Pomysł zrodził się z biedy – mówił wynalazca w Fakcie. – Już w podstawówce uczyłem się, że woda składa się z tlenu i wodoru, wystarczyło skonstruować urządzenie które rozbija wodę stałym prądem elektrycznym na tlen i wodór i zasilić nim gaźnik silnika, benzyna jest potrzebna tylko do odpalenia silnika. Jak jadę do rodziny na Śląsk zużywam około 2 litrów wody.

reklama

Ten pomysł został nawet opatentowany, jednak, jak przyznał pan Mieczysław w Fakcie, nie udało się go spopularyzować ze względu na ryzyko naruszenia interesów dużych firm.

Domowa elektrociepłownia

Podwyżki cen za prąd i węgiel zmotywowały pana Mieczysława do stworzenia swojej własnej elektrociepłowni, której paliwem będzie tylko woda. To ekologiczne i tanie rozwiązanie.

– Ile można wytrzymać, podwyżka goni podwyżkę. Co dwa miesiące 600 złotych za prąd, a na zimę do ogrzania domu potrzeba co najmniej 4 tony węgla. To ponad 4 tysiące złotych! To będzie podobna instalacja jak w samochodzie, tylko w większej skali. Sercem są ogniwa rozkładające wodę na tlen i wodór. Ogień o temperaturze 2600 stopni nagrzeje wodę w centralnym ogrzewaniu, a spaliny napędzą prądnicę wymontowaną z dźwigu budowlanego o mocy 50 KW, która wytworzy prąd – przyznał pan Mieczysław w Fakcie.

Czytaj też:  Urząd Miasta w Olsztynie. Nowy wydział, nowe numery telefonów

Wynalazca wyliczył, że zbiornik wody o pojemności 1000 litrów zasilający elektrociepłownię powinien wystarczyć na 3 lata zasilania domu w ciepło i elektryczność.

– Emerytury w Polsce jakie są, każdy wie. Dlatego muszę mieć ciepło i prąd za darmo – dodał wynalazca w rozmowie z Faktem. – Później przyjdzie czas na własną benzynę, olej napędowy i gaz – dodał.

Jak to działa?

Najpierw woda ze zbiornika rurką płynie do reaktora, gdzie za pomocą prądu stałego jest rozkładana na tlen i wodór. Wodór wędruje do komory spalania, gdzie zapalany jest przez świecę żarową. Ogień podgrzewa wodę w zbiorniku, a spaliny napędzają specjalny silnik śrubowy, który przez przekładnie uruchamia prądnicę. Prądnica zasila dom w prąd, a ciepła woda wędruje do centralnego ogrzewania i do kranu.

Zobacz również:
reklama

Imprezy w Olsztynie

reklama

21 KOMENTARZY

21 komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama