# Wybuch gazu wysadził blok mieszkalny: „Straciliśmy dorobek całego życia”

- Link: https://tko.pl/119957,2021,08,03,wybuch-gazu-wysadzil-blok-mieszkalny-stracilismy-dorobek-calego-zycia
- Published: 2021-08-03T19:22:05+02:00
- Author: Daria Pikulska

**W zeszłą niedzielę doszło do wybuchu gazu w jednym z bloków w miejscowości Safronka.
Mieszkańcy stracili dorobek życia. Dwie osoby trafiły do szpitala.**

Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala po **wybuchu gazu**, do jakiego doszło
w miejscowości Safronka w powiecie nidzickim. Pisaliśmy o tym tutaj: [Wybuch butli z gazem wysadził w powietrze blok mieszkalny](https://tko.pl/119725,2021,08,01,wybuch-butli-z-gazem-wysadzil-w-powietrze-blok-mieszkalny).

Jak podała policja, siła wybuchu była tak duża, że cały **budynek nie nadaje się
do zamieszkania**. Najbardziej zniszczone zostało mieszkanie, w którym doszło do
wybuchu, ale mieszkania na pierwszym i drugim piętrze także są zrujnowane.

## „Walnęło tak, jakby wybuchła wojna”

Do wybuchu gazu z butli doszło w budynku wielorodzinnym w niedzielę (1 sierpnia 
2021) ok. godz. 9.30. Do eksplozji doszło w mieszkaniu na parterze bloku, zamieszkanym
łącznie przez 10 osób. Część osób sama się ewakuowała, a części w wydostaniu się
pomogły służby ratunkowe.

– W ułamek sekundy **straciliśmy cały majątek**, walnęło tak, jakby wojna wybuchła–
opowiada w Fakcie Barbara Szczepkowska mieszkająca na parterze z synem Piotrem. –
Mnie dzięki Bogu nie było w mieszkaniu. Byłam na mszy, ale słyszałam ten wybuch.

Najpoważniejsze obrażenia odniosła pani Krystyna, u której wybuchła butla. Jak informuje
Fakt, kobieta włączyła kuchenkę gazową i poszła do łazienki. W trakcie wybuchu ogień
spalił [na niej całe ubranie,](https://tko.pl/241982,2024,07,02,moda-wloska-na-kazda-wiosne-kilka-sprawdzonych-inspiracji)
a przez podmuch trafiła do pokoju sąsiadki.

## Blok bez ubezpieczenia

Blok wybudowano w 1978 roku dla pracowników tamtejszego PGR-u, a po jego upadku 
wszystkie mieszkania zostały wykupione na własność. Budynek** nie został ubezpieczony**.

– Usłyszałem huk i wszystko się zaczęło się na mnie walić, dostałem jakimś odłamkiem
w głowę. Nie straciłem przytomności, sąsiedzi pomogli mi się wydostać na zewnątrz–
dodaje w Fakcie pan Piotr, który po opatrzeniu ran wrócił ze szpitala. – Nasze dwupokojowe
mieszkanie było świeżo po remoncie. Wszystko zostało odnowione, nowe panele, nowy
segment w pokoju. **Straciliśmy dorobek całego życia**. Na razie przygarnęła nas
rodzina, ale **co będzie później**?
