# – Był czas na rozmowy, a teraz jest czas na walkę – z Michałem Kajdą rozmawiamy o Ukrainie

- Link: https://tko.pl/11991,2014,01,25,byl-czas-na-rozmowy-a-teraz-jest-czas-na-walke-z-michalem-kajda-rozmawiamy-o-ukrainie
- Published: 2014-01-25T16:00:24+01:00
- Author: Redakcja TKO

**O sytuacji na Ukrainie rozmawiamy z Michałem Kajdą przewodniczącym miejskiego 
koła Związku Ukraińców w Polsce.**

 Michał Kajda
 **Czy macie kontakt z Majdanem?** – Mamy kontakt ze znajomymi, rodzinami.
Dzisiaj do Kijowa jedzie moja zastępczyni. To, co widzimy w mediach, to niestety
smutna rzeczywistość w Kijowie. Mam nadzieję, że nie będzie większego rozlewu krwi.
Na szczęście wojsko zachowuje pozycję neutralną. Liczymy na to, że jednak nie wkroczy.**-
Czy Ukrainie grozi wojna domowa? Wygląda na to, że żadna ze stron nie chce odpuścić.**–
Nie nazwałbym tego wojną domową, jest to wojna z rządem. Ukraińcy chcą obalić władzę.
Ustawy wprowadzone 16 stycznia przypominają stare komunistyczne metody. Na przykład
poruszanie się kolumną pięciu aut jest już nielegalne. Grozi za to konfiskata samochodu
na dwa lata i utrata prawa jazdy. Represje mają zniechęcić młodych ludzi do udziału
w protestach, jednak ten pokaz siły władzy działa zupełnie odwrotnie. W pomarańczowej
rewolucji brali udział ludzie starsi. Teraz na ulice wyszli młodzi, którzy byli 
na zachodzie. Wiedzą jak tam jest. Tu nie toczy się walka o wejście do UE. Walka
toczy się o podstawowe prawa człowieka. O godność, szacunek i normalne życie. Sytuacja
jest naprawdę ciężka. Opozycja, obywatele pragną tylko odwołania władzy i nowych
wyborów. Był czas na rozmowy, a teraz jest czas na walkę. Kiedy 1 grudnia rozgoniono
Majdan, prezydent wyjechał do Chin. Kiedy zginęło sześć osób, premier wyjechał do
Davos. Pokazuje to, że władza ma obywateli „gdzieś”. Jest to skandaliczne zachowanie.
Właśnie dlatego naród nie chce rozmawiać już z władzą. **Jak możemy pomóc protestującym
na Majadanie?** – Pomóc można nawet poprzez rozmowy na portalach społecznościowych.
Organizujemy zbiórkę w domu parafialnym cerkwi przy ul. Lubelskiej 12, która potrwa
do 3 lutego. W Kijowie potrzebne są leki, koce, rękawiczki, buty, maski, kaski. 
Niestety wygląda to jak przygotowania do wojny domowej. Kontakt : [oupolsztyn@gmail.com](https://tko.pl/oupolsztyn@gmail.com),
791-660-933 – Michał Kajda
