# Mieszkańcy Olsztyna nie noszą maseczek w sklepach. Ochroniarze boją się reagować

- Link: https://tko.pl/118526,2021,07,19,mieszkancy-olsztyna-nie-nosza-maseczek-w-sklepach-ochroniarze-boja-sie-reagowac
- Published: 2021-07-19T14:03:36+02:00
- Author: Daria Pikulska

**Obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu został zdjęty, jednak w pomieszczeniach
nadal jest to konieczność. Okazuje się, że w Olsztynie stanowi to duży problem, 
przez co temat ten poruszyła Gazeta Wyborcza.**

Wraz z rozpoczęciem wakacji coraz więcej osób odstawiło [maseczki](https://tko.pl/82195,2021,04,27,lansowal-chodzenie-bez-maseczki-po-supermarkecie-wkroczyla-policja)
w niepamięć. Okazuje się, że częściej dotyczy to młodzieży.

– Maseczek nie noszą głównie osoby młode, za nic mają obowiązujące przepisy. Bardzo
zdyscyplinowane są za to osoby starsze, z nimi nie ma problemu – mówi ochroniarz
jednej z dużych sieci spożywczych w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) dla Gazety
Wyborczej.

#### Ochroniarze spotykają się z agresją

Ochrona boi się zwracać uwagę osobom bez maseczek, chociaż wcześniej to robili. 
Pracownicy przyznają, że często padają w ich stronę obraźliwe określenia, a nawet
groźby.

– Staram się już nie zwracać uwagi na brak maseczki. Dochodzi do agresji. Raz zwróciłem
uwagę, to usłyszałem od jednego z klientów, że zrobi zaraz coś z moim ryjem – mówi
ochroniarz w Gazecie Wyborczej.

Tutaj problem widzi również dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej
w Olsztynie Janusz Dzisko – Brak maseczek w sklepach staje się niestety nagminnym
problemem. Najgorzej, że zwrócenie uwagi takiej osobie powoduje awantury. Sam byłem
świadkiem jednej z nich – przyznaje w Wyborczej.

#### To nie koniec pandemii

Tylko wspólne działania mogą ograniczać rozprzestrzenianie się wirusa. Brak odpowiedzialności
np. w przypadku noszenia maseczek może doprowadzić do kolejnej fali zakażeń.

– Proszę spojrzeć, co dzieje się w innych krajach Europy, z np. Hiszpanią, która
odnotowuje po ponad 20 tys. nowych zakażeń dziennie. U nas może być to samo. Brak
nowych przypadków usypia czujność mieszkańców. Wychodzą oni z założenia, że obecna
dobra sytuacja to stacja końcowa, że już po sprawie. Nic bardziej mylnego – jest
to dopiero przystanek na trasie – stwierdza Janusz Dzisko w Gazecie Wyborczej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
