# Wiceminister o czwartej fali koronawirusa. Czeka nas kolejny lockdown?

- Link: https://tko.pl/116537,2021,06,29,wiceminister-o-czwartej-fali-koronawirusa-czeka-nas-kolejny-lockdown
- Published: 2021-06-29T17:37:25+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Polacy po wielu miesiącach izolacji i obostrzeń, od kilku tygodni mogą oddychać
pełną piersią. Ten scenariusz może wkrótce zostać zburzony. Wiceminister finansów
zapowiada, że po wakacjach należy spodziewać się czwartej fali koronawirusa, która
znowu zamknie nas w domach.**

**O co właściwie chodzi?**
W senacie trwa dyskusja nt. wdrożenia Bonu Turystycznego
dla seniorów. Według rządowych planów emeryci i renciści mają otrzymać taką samą
zapomogę na wypoczynek, z jakiej korzystają obecnie polskie dzieci. Wakacyjne 500
+ miałoby obowiązywać do marca 2022 roku. I tu pojawiają się pierwsze wskazówki 
co do rządowych przewidywań, bo według Piotra Patkowskiego, wiceministra resortu
finansów, nie będzie zbyt wiele czasu, aby wykorzystać dotację. Na przeszkodzie 
ma stanąć czwarta fala koronawirusa, której pojawienie się polityk przewiduje po
wakacjach. Minister w swojej odpowiedzi na projekt ustawy dot. bonów wspomina m.
in. o sytuacji epidemicznej w Polsce.„_Wątpliwości budzi więc zasadność rozszerzenia
zakresu beneficjentów Polskiego Bonu Turystycznego o grupę emerytów i rencistów,
w sytuacji gdy niepewne jest zainteresowanie świadczeniem przez tę grupę w okresie
od dnia 1 września 2021 r. do dnia 31 marca 2022 r., gdyż zainteresowanie to będzie
uzależnione od sytuacji epidemiologicznej, która w okresie jesienno-zimowym może
ulec zmianie. W efekcie skorzystanie z Polskiego Bonu Turystycznego przez grupę 
emerytów i rencistów może być niemożliwe, z uwagi na istniejące ograniczenia sanitarno-
epidemiologiczne.” – _czytamy w uzasadnieniu wiceministra Patkowskiego.**Wszystkiemu
winien wariant delta?**Od pewnego czasu głośno mówi się o rozprzestrzeniającej się,
groźnej odmianie koronawirusa, nazywanej „wariantem delta”.  To właśnie ona może
być przyczyną jesiennego lockdownu, który przewiduje w swoim piśmie minister. Podobne
obawy wyraził w TVN24 profesor Tyll Krüger z Politechniki Wrocławskiej._”To, kiedy
ten wariant będzie u nas dominujący, zależy od progresji szczepień. W tym momencie
pogoda pomaga, nasze kontakty są na zewnątrz. Problem może pojawić się we wrześniu.
Nie dojdziemy do tego czasu do takiego poziomu odporności, by była protekcja przed
tym bardziej agresywnym, zaraźliwym wariantem.”_ – wyjaśniał.**Pomogą szczepienia?**
Trwają negocjacje w sprawie sprowadzenia do Polski kolejnych 30 milionów dawek szczepionek
przeciw COVID-19. Gigantyczna dostawa ma być gwarancją, że dla każdego Polaka będzie
dostępna dawka uzupełniająca, aby utrzymać poziom odporności, kiedy epidemia znów
zacznie zbierać w kraju swoje żniwo._„Immunolodzy zaznaczają, że obserwują dynamikę
spadku przeciwciał. Więc pojawia się obawa, że spadną one do takiego poziomu, który
jest niewystarczający, by nasz organizm odpowiedział na tyle skutecznie, aby ochronić
się przed choroba. Wtedy dawka przypominająca będzie konieczna._” – mówił w rozmowie
z DGP szef Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Grzegorz Cessak.Aby usprawnić
proces szczepień, rząd uruchomił specjalną kampanię telefoniczną. Konsultanci dzwonią
do obywateli z informacją, że każdy z nich ma już wystawione skierowanie. Żeby przyjąć
preparat, wystarczy w trakcie takiej rozmowy uzgodnić z infolinią termin zabiegu.

News4Media, fot.: iStock
