# 63-latek wyczołgał się z auta, które stanęło w płomieniach. Pojechał szukać żony

- Link: https://tko.pl/115624,2021,06,21,63-latek-wyczolgal-sie-z-auta-ktore-stanelo-w-plomieniach
- Published: 2021-06-21T17:30:01+02:00
- Author: Daria Pikulska

**Policjanci otrzymali zgłoszenie o płonącym samochodzie. Kierujący uciekł, po tym
jak udało mu się wydostać z auta. Okazało się, że nietrzeźwy 63-latek szukał schorowanej
żony.**

W piątek (18.06.2021) przed godz. 14:00 policjanci z Komisariatu Policji w Orzyszu
otrzymali zgłoszenie o pożarze samochodu w okolicach miejscowości Wężewo. Zgłaszający
poinformował, że podejrzewa, że mężczyzna, który wyczołgał się z auta, a potem uciekł
z miejsca zdarzenia, jest nietrzeźwy.

Na miejscu funkcjonariusze zastali świadka stojącego w pobliżu pojazdu marki Dacia,
który doszczętnie spłonął. Mężczyzna opisał wygląd kierującego tym autem. Na podstawie
uzyskanych informacji policjanci ustalili, że samochodem tym mógł kierować 63-letni
mieszkaniec pobliskiej miejscowości. Pojechali do niego, aby to sprawdzić.

Mężczyzna podejrzany o kierowanie pojazdem marki Dacia był pod znacznym działaniem
alkoholu. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.
63-latek przyznał się policjantom, że to on jechał tym samochodem, który się spalił.
Pożyczył auto od kolegi, aby szukać żony, która kilka godzin wcześniej wyszła z 
domu i do chwili obecnej nie powróciła. Dodał, że małżonka jest schorowana, a do
tego nie mówi i nie słyszy. Istniało realne zagrożenie dla jej życia i zdrowia z
uwagi na bardzo wysoką temperaturę powietrza.

Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania kobiety sprawdzając okolicę.
W pewnym momencie zauważyli osobę siedzącą na środku łąki w pełnym słońcu. Była 
to 70-latka, której szukali. Miejsce to znajdowało się około 5 km od miejsca jej
zamieszkania. Policjantom udało się ustalić, że kobieta czuje się dobrze, więc całą
i zdrową odwieźli ją do domu.

Jej mąż trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania
pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, będąc wcześniej prawomocnie skazanym
już za takie przestępstwo. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Powiedział,
że wsiadł do pożyczonego od kolegi samochodu, aby szukać żony. Obawiał się, że coś
mogło jej się stać. Dodał, że zawracając samochodem, w pewnym momencie wjechał na
pobocze, gdzie auto utknęło. Próbując wyjechać zauważył, że spod pojazdu wydobywa
się dym. Nie wiedział co się dzieje, ale szybko wyszedł z samochodu, który momentalnie
stanął w płomieniach. Oddalił się z miejsca zdarzenia, aby dalej pieszo szukać żony.

Mieszkańcowi gminy Orzysz grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KWP [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)
