# Królowa Kortowa – olsztyńska odmiana lilii oficjalnie zarejestrowana

- Link: https://tko.pl/11157,2016,03,04,krolowa-kortowa-olsztynska-odmiana-lilii-oficjalnie-zarejestrowana
- Published: 2016-03-04T20:32:33+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Queen of Kortovo – to najnowsza polska odmiana lilii zarejestrowana w Królewskim
Towarzystwie Ogrodniczym w Londynie. Wyhodowała ją dr Beata Płoszaj-Witkowska z 
Katedry Ogrodnictwa na Wydziale Kształtowania Środowiska i Rolnictwa.**

Certyfikat potwierdzający zarejestrowanie nowej odmiany lilii Queen of Kortovo Królewskie
Towarzystwo Ogrodnicze w Londynie wydało 27 stycznia 2016 roku. Dokument ten jest
ważny na całym świecie. Queen of Kortovo to pierwsza roślina zarejestrowana przez
UWM i jej poprzedniczki – WSR i ART – w tym jednym z najważniejszych na świecie 
towarzystw ogrodniczych.

Lilie to jedna z naukowych specjalności dr Płoszaj-Witkowskiej. Poświeciła im wiele
lat żmudnej pracy, bowiem wyhodowanie nowej odmiany to „benedyktyńskie zajęcie”.
Lilie były tematem jej pracy doktorskiej i są wielką pasją do dzisiaj. Prace nad
nową odmianą lilii rozpoczęła w 2007 r. Do krzyżowania użyła dwu form rodzicielskich
odmiany Bornim i Pająk, którą wyhodował nieżyjący już prof. Kazimierz Mynett z Instytutu
Sadownictwa w Skierniewicach – największy polski autorytet naukowy w dziedzinie 
lilii. Bornim była matką, a Pająk – ojcem.

– Wykorzystałam te, a nie inne odmiany, gdyż chciałam uzyskać odmianę, która może
zimować w naszych warunkach w gruncie, czyli jest odporna na zimno, choroby oraz
jest późno kwitnąca – ok. 15 lipca. Na dodatek nie chciałam, aby pachniała. Takich
cech po ich potomstwie się spodziewałam – wyjaśnia dr Płoszaj-Witkowska. I takie
też uzyskała, co potwierdził certyfikat Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego w 
Londynie.

Dr Płoszaj-Witkowska użyła 50 cebulek Bornim i pyłku z Pająka. Z tego „związku” 
uzyskała 30000 nasion. Po ich segregacji i dokładnej ocenie wydzieliła 468 nasion
celnych, czyli mających zarodki. Te wysiała do gruntu. Skiełkowało z nich 200, z
których 50 było klonami, czyli roślinami dającymi cebule. W pierwszym roku zakwitło
z nich 5. W następnych latach jeszcze 35. Wśród tych 35 znalazła się ta najważniejsza
i najpiękniejsza – Królowa Kortowa. Wybrać królową nie było łatwo.

– Selekcja pod kątem wyglądu  to etap końcowy.  Najpierw pod uwagę bierze się wiele
innych cech, takich jak np. barwa wszystkich elementów okwiatu, czyli płatek zewnętrzny
i wewnętrzny i ich strona wierzchnia i spodnia, kropki, nitka pylnikowa, pyłek, 
znamię słupka, słupek, zalążnia, barwa liści oraz szypuły kwiatostanowej, średnica
kwiatu, wysokość rośliny, pora kwitnienia i inne. Królową mogła zostać tylko ta 
lilia, która tę ostrą selekcję przeszła – wyjaśnia dr Płoszaj-Witkowska.

Nie ukrywa, że czuje dużą satysfakcję. W środowisku hodowców lilii certyfikat Królewskiego
Towarzystwa Ogrodniczego jest dużym osiągnięciem.

– Włożyłam w hodowlę lilii wiele lat ciężkiej, w dużej mierze fizycznej pracy. Żeby
je wyhodować, musiałam być w ogrodzie już o godz. 5 rano i zapylać tysiące kwiatów.
Teraz mam potwierdzenie na piśmie, że moja praca została uznana. No i nasze Kortowo
ma wreszcie swój kwiat, który może je nie tylko ozdabiać, ale sławić w całej Polsce
i nie tylko – zapewnia dr Płoszaj-Witkowska.

Dr Beata-Płoszaj Witkowska, wyhodowała jeszcze jedną odmianę lilii. Tę będzie rejestrować
też na UWM w Centralnym Ośrodku Badań Odmian Uprawnych w Słupi Wielkiej pod nazwą
Kortowo. Jest to odmiana odporna na choroby i szkodniki, nie rozwija owocostanów,
idąca w cebule, co zabezpiecza przed zmniejszaniem się kwiatów i bardzo wysoka.

Jeszcze nie wiadomo, gdzie i kiedy będzie można kupić Queen of Kortovo, ale na pewno
w lipcu będzie ją można zobaczyć w uniwersyteckim ogrodzie.

Źródło: www.uwm.edu.pl
