# Automat nie da ci wygrać, a możesz pójść z torbami

- Link: https://tko.pl/111566,2014,12,28,automat-nie-da-ci-wygrac-mozesz-pojsc-z-torbami
- Published: 2014-12-28T20:03:36+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Służba celna niemal dzień po dniu rekwiruje nielegalne automaty do gier, ale wciąż,
jak grzyby po deszczu, wyrastają nowe punkty z takimi maszynami. Ryszard Chudy, 
rzecznik Izby Celnej, zapewnia, że już wkrótce znikną wszystkie automaty, a osoba,
która dobrze zna to zagadnienie, twierdzi, że to walka z wiatrakami, bo ludzie wciąż
będą grać, a chętnych do szybkiego zarobku nie będzie ubywać.**

Zgodnie z prawem automaty do gier o niskich wygranych mogą być ustawiane wyłącznie
w legalnych kasynach. W województwie warmińsko-mazurskim funkcjonują cztery takie
punkty, ale nie trzeba być detektywem, aby wypatrzyć na terenie Olsztyna miejsca
z automatami, które spokojnie sobie funkcjonują.

**Izba Celna: wyłapiemy wszystkie**

Jak informuje Ryszard Chudy, w tym roku na terenie całego kraju Izba Celna zajęła
już około 10 tys. automatów do gier o niskich wygranych (w 2013 roku zarekwirowano
6 tys. maszyn). W naszym regionie do końca listopada Izba zajęła 900 automatów. 
Rok wcześniej zaledwie 203. – I zatrzymamy wszystkie – zapewnia rzecznik. – Szacujemy,
że na ternie całego kraju nielegalnych automatów jest około 20 tys. spośród 50 tys.,
które funkcjonowały w Polsce przed 2010 rokiem. Co powoduje, że automaty wciąż są
ustawiane, mimo że grozi za to kara grzywny lub więzienie? – Szybki zarobek. Z naszych
informacji wynika, że, ustawiając taki automat, miesięcznie można wyciągnąć z niego
około 5 tys. złotych – mówi Ryszard Chudy. – To kusząca wizja, bo poza ustawieniem
maszyny nie trzeba praktycznie nic robić. Dlatego pojawiają się one w pubach, sklepach
czy na stacjach benzynowych.
 Problem z automatami do gier o niskich wygranych pojawił
się pod koniec 2009 roku, kiedy weszła w życie Ustawa o grach hazardowych, a mocy
nabrał art. 14 tego dokumentu, który mówi, że „urządzanie gier cylindrycznych, gier
w karty, gier w kości oraz gier na automatach dozwolone jest wyłącznie w kasynach
gry”. Zapis przewrócił do góry nogami obowiązujący stan prawny i jednym ruchem zdelegalizował
większość automatów w Polsce. – W niektórych miejscach firmy mają jeszcze zezwolenie
wydane przed uprawomocnieniem się ustawy, ale zezwolenia te powoli wygasają i nie
są przyznawane nowe – wyjaśnia Ryszard Chudy.

**Jedna osoba została skazana**

Osoba związana z ustawianiem takich automatów twierdzi, że skala problemu jest o
wiele większa, a nielegalny hazard schodzi do podziemia i ma się dobrze. – Myślę,
że wciąż na terenie całego kraju funkcjonuje około 50 tys. automatów – mówi Maciej(
imię zmienione – red.) – i nie da się tego zjawiska wyeliminować, bo ludzie lubią
hazard, a zysk z takiego automatu jest duży. W mojej ocenie popełniono błąd, tworząc
zapisy tej ustawy, co potwierdził w 2012 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
w Luksemburgu, orzekając, że ustawa wymagała notyfikacji Komisji Europejskiej. W
praktyce firmy, które traciły automaty, odwoływały się od tej decyzji do sądu, skarżyły
Izbę Celną i odzyskiwały je.
 Nasz rozmówca twierdzi, że idealnym rozwiązaniem było
utrzymanie dotychczasowego stanu rzeczy, np. uważne reglamentowanie zezwoleń na 
ustawienie automatów. – Przed wprowadzeniem tej ustawy naprawdę trzeba było się 
postarać, aby móc taki automat postawić. Wymagało to chyba aż sześciu zezwoleń różnych
instytucji – mówi Maciej. – Trzeba było spełnić określone warunki, na przykład w
jednym punkcie mogły stać maksymalnie trzy automaty, a maszyny nie mogły być ustawiane
w sąsiedztwie obiektów kultu religijnego czy szkół. Restrykcyjna ustawa nie tylko
nie wyeliminowała problemu, ale zepchnęła graczy i firmy, które ustawiają automaty,
do podziemia. Hazardziści wciąż grają, a chętni do zarobku na automatach wciąż je
ustawiają. W dodatku pieniądze, które mogłyby trafić do budżetu państwa w formie
podatków, trafiają niekiedy do kieszeni grup przestępczych, które zrobiły sobie 
z tego interesu dodatkowe źródło dochodu. Jak określa kodeks karny skarbowy, za 
posiadanie nielegalnego automatu do gier właścicielowi lokalu grozi najwyższa z 
kar grzywny przewidziana w tym dokumencie albo kara pozbawienia wolności do trzech
lat. Co więcej obie te kary można łączyć. – Z tego, co wiem, to w jednym z przypadków
w regionie sąd orzekł karę pozbawienia wolności. Dotyczyło to osoby, która była 
już karana za takie przestępstwo – wyjaśnia Ryszard Chudy.

**Grają wszyscy i wszyscy przegrywają**

Problem legalności lub nielegalności automatów ma także szersze tło, bo zdarza się,
że entuzjaści automatów uzależniają się od grania. Kamil Jarmoszuk, psycholog z 
Miejskiego Zespołu Profilaktyki i Terapii Uzależnień, pracuje na co dzień z uzależnionymi
od hazardu. – Największa liczba uzależnionych osób, która do mnie trafia, to hazardziści
korzystający właśnie z takich automatów – wyjaśnia psycholog. – Trudno też określić
profil typowego gracza, bo są to ludzie w różnym wieku i o różnym statusie społecznym.
Grają młodzi, starsi, panowie na emeryturze. Jak twierdzą, robią to na ogół z chęci
zysku, ale w trakcie terapii dowiadujemy się, że jednak ich motywacja jest inna,
np. chcą w ten sposób podnieść własną samoocenę, rozładowują stres czy czują się
samotni. Psycholog dodaje także, że trafiają się uzależnieni, którzy potrafili przegrać
na automatach kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych. Rujnują swoje oszczędności
i rodziny, które się z tego powodu rozpadają.

rak
